belavia
15.07.04, 21:05
Dwa lata temu byłem w tym hotelu i długo będę pamiętał ten pobyt. Trafiliśmy tam zupełnie przypadkowo (cztery pary młodych ludzi) z trzygwiazdkowej ofertu Joker z Pegaza. Zapłaciliśmy po dwa tysiące od osoby, a za tę cenę mieliśmy prawdziwe wakacje życia. Nie wiem, czy dlatego, że w trzygwiazdkowych nie było miejsca, czy ktoś się pomylił. Nie ważne, było super.
Hotel położony jest na samym brzegu morza, posiada prywatną plażę (kamienistą), piekny ogród, trzy baseny ze zjeżdzalnią i fontanną, bar w ogrodzie serwujący drinki, napoje i lunche, scenę do wystepów artystycznych i mnóstwo innych udogodnień.
Jedzenie serwowane jest w systemie ultra all inclusive, co oznacza, że dostępne jest wszystko o kazdym czasie, włącznie z alkoholami. Raz w tygodniu organizowany jest wieczór turecki i wówczas kucharze przechodzą samych siebie, a dekoratorzy wyczarowują niesamowite rzeżby z lodu i arbuzów oraz warzyw i owoców.
Pokoje hotelowe są ładnie urządzone, część z widokiem na morze, część na góry. TV, lodówka (z zawartością oczywiście do wykorzystania w ramach all inclusive), czyściutka łazienka.
Hotel zamieszkanuy jest głównie przez brać ze wschodu, której stówki dolarów same wypadają z kieszeni. Podobnie jest z kwestią własnosci tego obiektu, ale to chyba akurat nikomu nie przeszkadza.
Polecam wszystkim wakacje w alatau.