Dodaj do ulubionych

lawenda -uprawa

27.09.02, 09:17
Mam pytanie o lawende. Wiem, ze jest roslina kilkuletnia. Kupilam sadzonke,
trzymalam w domu teraz jest taka przysuszona (wlasciwie to brazowa). Czy tak
ma byc czy ja po prostu zalatwialam. Jesli nie to jak z nia postepowac w
zimie.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: lawenda -uprawa 30.09.02, 21:26
      Witam na forum Gazety!
      Gospodarka tak zwana wolnorynkowa ma swoje ciemne strony. Otóż jak to widać po
      roślinach na rynek wprowadzane są gatunki roślin pochodzące z cieplejszych
      stref klimatycznych nie zawsze przyzywających polskie zimy. Tak jest tez z
      lawendą pomijam że jest jej kilka gatunków różniących się uprawą i wymaganiami,
      a także przydatnością w ziołolecznictwie. Otóż po pierwsze lawenda nie nadaje
      się do uprawy w mieszkaniu, gdyż jest to roślina potrzebująca do prawidłowego
      rozwoju mnóstwo słońca. Jest rośliną ogrodowa na ciepłe stanowiska, zimującą i
      w naszym klimacie jednak należy ją okrywać na zimę podobnie jak krzewy
      bukszpanu. Podczas ostrej zimy nie ma szans. Pamiętajmy, że lawenda rośnie na
      glebach wapiennych wymaga więc ziemi o odczynie co najmniej obojętnym. Nie
      wolno jej uprawiać w podłożach torfowych i innych substratach o odczynie
      kwaśnym.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • penutka Re: lawenda -uprawa 01.10.02, 11:44
      Ja kupilam nasiona lawendy w torebce w zeszłym roku i połowę zasiałam je do ziemi na działce trochę późno, tj. w
      lipcu. We wrześniu przesadzilam na grządkę. Troche okryłam liśćmi. Zima wiadomo była ciężka do -20 stopni.
      Większość lawendy przeżyła zimę, w tym roku słabo kwitła, ale nadal jest zielona i ładna. Drugą połowę torebki
      wysiałam w tym roku na wiosnę, tj. w kwietniu. Do początku września kiedy moglam ją przesadzić ta lawenda już
      bardzo wybujała, miała już wielkie korzenie, ale widzę że już się przyjęła, a nawet zaczęła kwitnąć. Znowu okryję ale
      w tym roku to już chyba gałęziami świerka czy czymś podobnym i mam nadzieję że doczekam się kiedyś łanów
      lawendy. Uwielbiam ten zapach! Ziemię mam raczej zasadową, wapienną. Tak że najlepiej kupić torebkę w sklepie
      nasiennym i samemu posiać na rozsadniku na wiosnę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka