Dodaj do ulubionych

Zantedeschia - calla .

26.10.05, 11:41
Witam, mam pytanie o tą roślinę, chcę kupić cebulki, ale nie mam zbyt wiele
wiadomości odnośnie jej uprawy. W internecie znalazłam wiadomości mn., że
jest do roślina strefy bagiennej, i że może być sadzona w pobliżu oczka
wodnego,lecz na zimę trzeba ją wykopywać, w innym miejscu przeczytałam o tym,
że należy sadzić ją w pojemnikach i traktować jako roślinę pokojową. Bardzo
proszę o informację o tej roślinie, czy można kupić cebulki teraz na zimę i
jak wtedy je przechować do wiosny? Może jest ktoś kto ma ją w swoim ogrodzie?

Pozdrawiam Agnieszka.

Obserwuj wątek
    • mirzan Re: Zantedeschia - calla . 26.10.05, 13:48
      Po pierwsze,roślina ma bulwy nie cebulki.Przypomnij pod koniec zimy, trochę
      sprzedaję wysyłkowo.Można ją uprawiać latem w gruncie, w miejscu dość wilgotnym,
      albo w donicy.Pod koniec sezonu liście żółkną, wtedy należy ją wykopać i zanieść
      do suchej piwnicy.Przechowuje się dobrze.W styczniu i lutym zaczyna upominać się
      że chce być posadzona, puszcza liście.Wtedy należy posadzć ją do doniczki i
      trzymać na oknie.Po przymrozkach wynieść do ogrodu.Kwiaty utrzymują się bardzo
      długo, w trakcie kwitnienia zmieniają kolor.
      Mnoży się dobrze przez podział bulw,oraz przez nasiona.Mam kilka kolorów.
      Pozdrawiam.Mirzan
    • podyanty Re: Zantedeschia - calla . 26.10.05, 14:06
      Agnieszko,

      Wedlug jednej z moich ogrodniczych ksiazek kalie znosza ujemne temperatury do minus 7-12 stopni,
      ale to dotyczy Antypodow. Normalnie kalia jest roslina wiecznie zielona. W kilmatach chlodniejszych
      roslina " zanika na jesieni i odradza sie pozna wiosna. Moje zolto kwitnace kalie zimuja znakomicie
      przy porannych nader sporadycznych "przymrozkach" do, powiedzmy, -9 w porywach ( ktore wszelako
      nie przemrazaja ziemi w glab). Byc moze w polskim klimacie rozwiazaniem bedzie hodowanie kalii w
      doniczkach i wystawianie jej w lecie na balkon czy do ogrodu.
      Pozdrawiam wiosennie z dolu globusa.
      • zyga5 Re: Zantedeschia - calla . 26.10.05, 18:51
        Ja też mam ich kilka kolorów,ale są jeszcze małe a już kwitły.Uprawiam w
        doniczkach a potem na zimę do słynnego mojego kanału samochodowego w garażu.
        Oto dowód jak ładnie kwitła jedna z
        nich:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=21485703&a=29058968
        Z pozdrowieniami Zygmunt
        • mamapiotrusia1 Re: Zantedeschia - calla . 27.10.05, 07:45
          Dziękuję za odpowiedzi.
          A do mirzan : pewnie że się odezwę:)

          Pozdrawiam Agnieszka
          • pepsicola2 Re: Zantedeschia - calla . 04.02.06, 20:27
            a moja Zantedeschia, wypuszcza nowe listki poczym one lekko żółkną, łodyżka
            wiotczeje i roślinka pada. Poźniej wypuszcza nowe i tak samo. Listki dorastają
            do ok 10cm. Nie wiecie dlaczego tak się dzieje???
        • foxtrot3 Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 12:49
          Zyga to ja mam jasny roz i liscie bez plamek.
    • foxtrot3 Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 11:52
      Od kilku lat sadze rozowe, ale w polowie kwietnia bezposrednio do gruntu, w tej chwili wsadzilem 3 szt do doniczki i juz maja ok 10 cm.Jest to roslina ktora musisz wykopywac na zime pracy kolo tego nie ma duzo, poprostu sama rosnie.Nie piszesz jakie kolory chcesz kupic,chociaz w wymaganiach niewiele sie roznia.
      Z biala mam "troche" doswiadczenia.
      • zyga5 Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 13:25
        Foxtrot3 napisał: Od kilku lat sadze rozowe, ale w polowie kwietnia bezposrednio
        do gruntu.
        Czy to nie za wcześnie.Ja kiedyś wystawiłem doniczkę z pierwszą moją calla w
        maju obok oczka,przyszedł przymrozek i kwiatki zmarzły.Byłem wtedy bardzo zły na
        siebie.
        Z pozdrowieniami Zygmunt
        • foxtrot3 Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 13:46
          Zyga u mnie jest lekka przepuszczalna ziemia szybko sie nagrzewa a od momentu sadzenia do kielkowania minie jakies 2 tygodnie,nie dziwi mnie ze ci doniczke przymrozilo ,bo hodowana byla w domu, wiadomo roslina jest wtedy delikatniejsza
    • mazumo Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 12:22
      ja też mam tę piękną roślinke,mam 5 kolorów i swietnie rosną ale ja je choduję
      w doniczkach ale potym jak foxtrot napisał że wysadza do gruntu, to w tym roku
      też się skuszę mam gdzie sadzić.a czy robalki tego nie zjedzą czasem?
      • foxtrot3 Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 12:38
        Trudno mi powiedziec rozowych mam okolo 100 szt wiec nawet jesli by kilka zjadly to bez straty dla mnie, biale kiedys uprawialem na skale produkcyjna w gruncie tunelu ogrzewanego i nie mialem klopotow /czasami tylko slimaki/.Wazne zeby nie sadzic za gleboko,i za duzo nie podlewac/niby roslina bagienna ale w naturalnym srodowisku/ziemia ma byc wilgotna, a nie mokra.
    • foxtrot3 Re: Zantedeschia - calla . 05.02.06, 20:51
      Zajrzyj tu www.sadzonki.info.pl/?d=porady&pd=faq&sel_id=11
    • hydroflora1 Re: Zantedeschia - calla . 08.02.06, 18:58
      Zantedeschia nie jest dla naszych klimatów ale....... CALLA PALUSTRIS owszem
      zimuje do - 35 st C ( sam to spawdzałem
      szczegóły mozna znależś na
      www.rosliny-wodne.pl
      • horpyna4 Re: Zantedeschia - calla . 08.02.06, 20:14
        Calla palustris, czyli czermień błotna, jest byliną bagienną występującą w całej
        Polsce, czyli wytrzymuje nasz klimat bez problemu. Należy tylko uważać na jagody
        tworzące kolbę (zwłaszcza jak są dzieci), ponieważ są trujące. Trująca jest
        zresztą cała roślina, ale jagody najbardziej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka