mammilaria
03.10.02, 08:45
Witam serdecznie!
wiem, ze temat był już przez Pana opisany, ale nie znalazłam tam odpowiedzi
na moje wątpliwości. Otóż szcześliwie udało mi się przetrwać okres podziału i
nowych "liści" - ok.4 miesiące a temu a teraz mój lithops kwitnie. Jednak mam
problem gdyż "kamyczek" zaczyna się marszczyć - jedne 2 połówki trochę
bardziej niż drugie. Ponieważ wiem, że zbyt dużym podlewaniem można zabić te
roślinę na razie nie podlewam. Czy powinnam trochę podlac w okresie
kwitnienia. Ostatnio podlewałam jakieś 3 tyg. temu, a od momentu gdy zaczał
wychodzic kwiat przestałam.
Czy takie marszczenie zawsze oznacza niedobór wody? Nie jestem pewna jak
rozpoznać kiedy marszczenie znaczy za mało wody a kiedy,że zaczyna się
wylinka. Jak to rozpoznać?
Bardzo poproszę o odpowiedź, gdyż nie chciałabym kolejny raz stracić kamyków.
Zaznaczam, że po raz pierwszy udało mi się osobiście doprowadzic lithopsy do
kwitnienia.
Dziękuje za odpowiedź.