x.x
19.11.05, 18:26
Adminstracja pewnej warszawskiej spółdzielni wycięła samowolnie drzewa z
ogródka przybalkonowego.
Drzewa te rosły z dala od budynku na skraju ogródka. Miały 20 lat i były
zdrowe(w tym owocowe). Akcja odbyła się bez wiedzy właściciela tych drzew.
Spóldzielnia planowała codziennie wycinać drzewa z następnych ogródków, ale
Straż Miejska z mieszkańcami jej w tym przeszkodzili.
Administracja nie miała pozwolenia na karczowanie drzew z Wdziału Ochrony
Środowiska Miasta/Gminy.