Dodaj do ulubionych

Samowolne wycięcie drzew przez Spół. Mieszkaniową

19.11.05, 18:26
Adminstracja pewnej warszawskiej spółdzielni wycięła samowolnie drzewa z
ogródka przybalkonowego.
Drzewa te rosły z dala od budynku na skraju ogródka. Miały 20 lat i były
zdrowe(w tym owocowe). Akcja odbyła się bez wiedzy właściciela tych drzew.
Spóldzielnia planowała codziennie wycinać drzewa z następnych ogródków, ale
Straż Miejska z mieszkańcami jej w tym przeszkodzili.
Administracja nie miała pozwolenia na karczowanie drzew z Wdziału Ochrony
Środowiska Miasta/Gminy.
Obserwuj wątek
    • joasia72 Re: Samowolne wycięcie drzew przez Spół. Mieszkan 19.11.05, 20:49
      Nie rozumiem działalnia spółdzielni, najczęściej nie chce się im ponosić kosztów związanych z terenem pod balkonami. Czy przedstawili jakieś sensowne plany co do tego terenu? Teren jest oczywiście spółdzielni? Jeśli tak to i drzewa są własnością spłdzielni i mogą się czepiać tego kto zasadził drzewa bez ich zgody o ile takowej nie było.
      Może zamierzają uporządkować teren, zlikwidować często spotykane warzywniaki a zasadzić nowe drzewa, postawić ławki i zrobić coś w rodzaju parku. Pomimo planów spółdzielnia powinna mieć zgodę na wycinkę drzew. Radzę sprawdzić zamierzenia spółdzielni i dopilnować ewentualnych nowych nasadzeń.

      pozdrawiam
      Joanna
    • psuja5 Re: Samowolne wycięcie drzew przez Spół. Mieszkan 20.11.05, 00:08
      tyż jezdem z warsiawy i mam mieszkanie w pewnej w.s.m.. kocham przyrodę (nawet
      mam działeczkę)ale...potrzebny jest we wszystkim rozsądek i trzeźwe spojrzenie.
      jeżeli się nie mylę, to straż poż. zaleca , aby drzewa i duże krzewy sadzić ca
      6 m od budynku(dla umożliwienia szybkiej np. akcji ewakuacyjnej itp.). myślę,
      że z pkt. widzenia (chociażby) własnego bezpieczeństwa, należy uznać to za
      rozsądne. inny problem to np. zacienienie mieszkań. tu trzeba być przewidującym
      jak duże za parę lat będzie dzisiaj sadzone malutkie drzewko. niestety, do
      niektórych mieszkańców nie docierają rzeczowe argumenty i sami sadzą drzewa i
      krzewy gdzie tylko się im podoba. to jest chyba nie w porządku. następstwem
      wcześniejszej bezmyślności jest często konieczność wycinki ( np. dla
      bezpieczeństwa - słuszne),a to powoduje często protesty (z pkt widzenia
      miłośników przyrody - też słuszne) i kto ma rację? w naszym pięknym kraju t y
      l k o silniejszy (najcześciej głupszy). pozdrawiam wszystkich.
      • x.x Re: Samowolne wycięcie drzew przez Spół. Mieszkan 20.11.05, 11:12

        Drzewa rosły o dalej niż 6m od budynku.
        Ustawa o której wspominasz mówi o 5m.
        Ekipa karczująca drzewa sprzedała drzewa w tym owocowe na drewno do kominków!

        PS
        Prawdziwym problemem spółdzielni mieszkaniowej jest patologia kryminogenna nie
        płacąca za czynsze od lat i narzucająca klimat slumsów t.j. dewastacja klatek
        schodowych i zaśmiecanie terenu pod budynkami.
      • x.x Straż Pożarna 20.11.05, 15:07
        Straż Pożarna a moim osiedlu jest szczuta przez psy mieszkańców.
        Od spółdzielni mieszkaniowej od lat nie mogę wywalczyć, aby ta usunęła śmieci
        zagradzające drogę ewakuacji na klatkach schodowych.
        Korytarze są pozastawiane przez stare graty, kanistry z płynami, etc.
        Lokatorzy zaś z górnych pięter traktują ogródki przybalkonowe jak zsypy.
        Wrzucają tam wszystkie odpadki. Przebywanie zaś pod balkonem jest niebezpieczne.
        Administracja nic nie robi, aby interweniować w tej sprawie od ponad 20 lat.
        "Ktoś" chciał zrobić interes na nieswoim drewnie i częściowo udało się mu to!
    • psuja5 Re: Samowolne wycięcie drzew przez Spół. Mieszkan 20.11.05, 20:56
      uff! i kto ma rację? jak zawsze i wszędzie: WSZYSTKO ZALEŻY OD LUDZI. czy to
      spółdzielnia mieszkaniowa, czy też każda inna dziedzina naszego życia. popadamy
      w skrajności, nie umiemy lub nie chcemy zrozumieć innych, zacietrzewiamy się,
      łamiemy prawo (które raz jest słuszne a raz nie - w zależności od okoliczności)
      itd. itp.. wróćmy jednak do naszych "ogrodów" i tu, na łonie natury, powinniśmy
      złagodnieć i mieć chwilę refleksji. pozdrawiam wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka