Dodaj do ulubionych

Skąd jesteście tacy mądrzy?

01.12.05, 12:21
Jak długo człowiek poznaje to wszystko, o czym tu mądrze prawicie? Tak Wam
zazdroszczę! Ja niedawno dowiedziałm się, że sadzić należy zielonym do góry...
Jest zima - jak do wiosny się przygotować?
Jak utworzyć ogródek, który nie wymagałby zbyt czułej pielęgnacji (zielsko?)?
Ile czasu spędzacie czyszcząc Wasze rośłinki z zielska i innych cudów?
Może są rośliny mało kłopotliwe, które mógłby mi ktoś polecić?
Marzę o pieknym ogródku, ale pracuję, mam trójkę dzieci i chyba nie dysponuję
zbyt dużą ilością czasu. Dotychczasowego ogródka nie jestem w stanie obrobić -
gdzie tkwi błąd?
Obserwuj wątek
    • akk7 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 12:30
      Moim zdaniem nie ma błędu, uprawa ogrodu wymaga czasu i cierpliwości. Na pewno
      będzie można poradzić lub powiedzieć jak by się samemu w danej sytuacji
      postąpiło, ale wprzódy trzeba wiedzieć: jak duża jest powierzchnia do
      zagospodarowania, poznać rodzaj ziemi ( w niektórych przypadkach żeby nie wiem
      co i jak pewne rośliny będą chorowite, brzydkie i niekwitnące), a także stopień
      nasłonecznienia lub zacienienia. Jak się ma dorosłe dzieci, to i czasu dla
      ogrodu jest więcej, a i dzieci, potem wnuki chętniej odwiedzają. :_))
    • enlilu Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 12:35
      senczek napisała:
      >
      > Może są rośliny mało kłopotliwe, które mógłby mi ktoś polecić?
      > Marzę o pieknym ogródku, ale pracuję, mam trójkę dzieci i chyba nie dysponuję
      > zbyt dużą ilością czasu. Dotychczasowego ogródka nie jestem w stanie obrobić -
      > gdzie tkwi błąd?
      >
      Wpisz do googli hasło : ogród dla leniwych, to znajdziesz tam książki oraz
      porady słynnego znawcy tematu Jerzego Nowaka. :-)
      Enlilu
      • senczek Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 13:43
        Ale ja nie jestem leniwa, Enilu... Tylko mało wiem. Dzięki za namiar, zaraz
        skorzystam.
        Mam 1400 metrów do dyspozycji.
        Zastanawiam się też ile czasu powstaje ogród? Jak na razie tylko w kółko
        przesadzam rośliny, bo nie umiem sobie wyobrazić jakie będą, gdy dorosną i
        potem okazuje się, że małą dałam za wielką i jej nie widać. :-(
        A ziemię mam chyba napromieniowaną, bo wszystko rośnie jak głupie! Moja
        maciejka sięga mi po szyję, a było napisane, żeby posadzić ją na obrzeżu - no i
        zasłoniła wszystko!
      • florian05 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 14:49
        enlilu napisał:

        > Wpisz do googli hasło : ogród dla leniwych, to znajdziesz tam książki oraz
        > porady słynnego znawcy tematu Jerzego Nowaka. :-)

        Zrobiłem, znalazłem, przeczytałem i polecam:
        ogrody.agrosan.pl/Jerzy_Nowak_radzi/ogrod.html
        Na skróty, :-)
        F.O.

    • natka00 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 13:39
      Swego czasu (jakieś 5 lat temu:) miałam straszną awersję do ziemi wogóle.
      Wybudowałam z tatą dom. No i oczywiście w tym samym czasie pojawił sie ogródek:)
      Kłopot byl niemały bo ja zielona byłam totalnie - jak dach naszego domu:)
      Fragmenty mojego ogródka możesz oglądnąć na forum Ogrody. Nie wymaga nie
      wiadomo ile pracy. Oboje z tata pracujemy. Ja co prawda jestem bezdzietną panną
      (jeszcze:)) ale i tak czasu mi brakuje na ogródek...
      W okresie wiosenno-letnim robię codziennie poranny obchód z kubkiem kawy w ręku
      i ładuję akumulatory na cały dzień :)Widoki jakie oglądam nie wymagają duuuuzo
      pracy.Choć raz na jakis czas robie generalne porządki:)
      Po tych latach kiedy juz brzozy urosly i świerki serbskie... tylko czekam kiedy
      sikorki przylecą do mojego nowo zrobionego karmnika. Cieszę się bo właśnie od
      wczoraj ogrodek ma nowych mieszkańców - w budce na drzewie zauważyłam parke
      maleńkich ptaszków. Bosko!
      Życzę powodzenia i oczywiście służę pomocą jeśli będę w stanie :)
      • senczek Może jestem Twoją bliźniaczką? 01.12.05, 13:47
        No właśnie oglądam Wasze zdjęcia i takie mam kompleksy...
        Wy pamiętacie o ptaszkach i takich tam, a ja jeszcze sto lat za murzynami.
        Jak powiedziałam dzisiaj dziecku o karmniczku dla ptaszków, to popatrzyło
        jakbym urwała się z gałęzi "nie mozna kupić?".
        Natko, dzięki, zaraz zacznę Cię wykorzystywać, bo pytań mam sporo.
        A teraz idę popatrzeć na Twój ogród - Anka
        • biesiadnik1 Re: ogrod bez zobowiazan 01.12.05, 15:48
          Niestety nie ma takiego:-)
          Mozna sobie ulatwic montujac system nawadniajacy.
          Ale w niektorych miejsach i tak trzeba podlac konewka i woda utemperowana albo
          deszczowka.Pierwsze trzy lata w ogrodzie sa najczesciej nijakie. Pozniej
          zaczyna wszystko rosnac i brak jest miejsca na nowe dosadzenia.
          Dlatego nie radze ci sie spieszyc.
          Najbardziej wdzieczne sa rosliny wieloletnie tylko tutaj uwaga.
          Nalezy tez wiedziec w jakich okresach ktore kwita.
          Cala sztuka w to miec bujnie kwitnace rosliny od wczesnej wiosny do pierwszych
          sniegow.
          Najbardziej ciesza mnie osobiscie na wiosne, przebisniegi,
          cebulica,ciemierniki,krokusy,zonkile,hyacynty, tulipany czy prymulki.
          Bo pozniej to juz wszystko inne rosnie jak na drozdzach.
          Te ktore wymienilem w zasadzie nie potrzebuja specjalnej opieki.
          • joasia72 Re: ogrod bez zobowiazan 01.12.05, 19:53
            Tak jak mówią poprzednicy: cierpliwość, cierpliwość i rozwaga.

            Pięknego ogrodu nie stworzysz na chybcika. Naprawdę trzeba to przemyśleć. Wybrasz rośliny, które będą dobrze rosły w Twoim konkretnym ogrodzie. Niektórzy najpierw kupują a dopiero później szukają odpowiedzi jak to rośnie, czy w ogóle urośnie w danym regionie Polski.
            Ja najpierw na papierze wybrałam gatunki i odmiany, które mi się podobały. Jak zrobiłam przesiew tego co za mało mrozoodporne lub wymaga innej gleby to mało co zostało.

            tutaj kilka przydatnych linków, może któryś podsunie Ci koncepcję Twojego ogrodu.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=31411487&a=31416689
            Poza internetem, gdzie często są sprzeczne opinie, proponuję katalog roślin i katalog bylin wydane przez:

            www.zielentozycie.pl/wydawnictwa.htm
            Znajdziesz tam uprawiane w Polsce rośliny z oznaczeniem ich mrozoodporności, pokroju, wielkości i co często pomijane informacja o dwu- lub jednopienności (czy trzeba mieć chłopczyka i dziewczynkę by roślina wydała owoce:)

            Jeśli nie będziesz traktowała urządzania ogrodu jako ciężkej kary, powoli Cię wciągnie i każdy wolny czas z przyjemnością poświęcisz na dokształcanie.
            Poza tym masz przecież to forum:)
            Ciężko odpowiedzieć na pytanie jak urządzić ogród, ale na: jak uprawiać klon palmowy w rejonie Suwałk - znajdziesz wielu doświadczonych praktyków.

            pozdrawiam
            Joanna
    • beta12 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 21:35
      Wcale się nie martw.Ogród sam Cię wciągnie i nauczy ,tylko się nie śpiesz
      .Trochę się ucz ,obserwuj,przeczekuj ,błedy robi każdy.Daj sobie trochę luzu i
      będzie dobrze.Najgorszy jest pośpiech.Pzdr.
    • beta12 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 01.12.05, 21:52
      Skalniak wysypałam korą drobną a przedtem myślałam że dostanę szału z
      wydłubywaniem chwastów.Iglaki są proste i mało chorują .derenie i wierzby
      też.Aronia nie choruje wcale i dzisiaj mam boskie wino mimo że wielu mówiło że
      cierpkie .Guzik prawda.Z owoców rajskiej jabłoni mąz zrobił sobie powidła a w
      2002 była pusta działka ,jak mówili znajomi boisko.Mam śliwy i wiśnie,jabłonie i
      duzoo przyjemności .Daj sobie czas i swojej działce też a za 5 lat będziesz
      rozumiała nowicjuszy.Pzdr.
      • senczek Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 02.12.05, 08:18
        Oooo, dobrze, że mi o tym napisaliście - wielkie dzięki,
        bo mam właśnie takie poczucie, że grzebię, grzebię i nikły efekt.
        Ale jak pomoże mi cierpliwość, to jest nadzieja!
        Tez póbowałam planować na kartce - tylko efektem była kupa porażek.
        (Jak ta maciejka).
        Po tym roku jednak wiem, że nie dla mnie są mieczyki - oddaję z bólem.
        Dziękuję też za linki (będą na pewno przydatne).
        • kropka Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 02.12.05, 13:05
          senczku, najpierw musisz ułozyć sobie w głowie. To dobra rada, sprawdzona.
          Kiedys też strasznie się denerwowałam, zazdrościłam i w ogóle.
          Aż pewnego dnia zmądrzałam, usiadlam pod drzewem i staliłam z ogrodem zasady,
          których przestrzegamy:
          1. ogód jest dla mnie, a nie ja dla niego
          2. chwasty i krety to też przyroda
          3. kocham swój ogród bez względu na to, czy jest piękny i pod linijkę, czy
          zaniedbany i zadeptany. Nie on winien.
          4. nie dajmy się zwariować
          I tak sobie z moim ogrodem współegzystujemy kilkanaście lat i jest nam całkiem
          dobrze :)
          • ptasik Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 03.12.05, 08:12
            Ja dokładnie jak Kropka
            nie dałam się zwariować i mi i mojemu ogrodowi też jest dobrze
            I wszystkim jego mieszkańcom też
            • pogotowieogrodnicze Ogród naturalny 03.12.05, 11:32
              W moim ogrodzie nie było żadnej pielęgnacji poza ochroną więc wygląda teraz jak
              wiekszośc polskich pól przydrożnych(wstyd sie przyznać).Ale to jest brak czasu
              i pieniędzy.
              • senczek Re: Ogród naturalny 06.12.05, 12:53
                To świetny pomysł - tak zrobię.
                Zwłaszca widząc wczorajsze zoranie moich ogódków przez krety...
                Czy Wam tez rosną chwasty przez korę? :-(
                • kropka Re: Ogród naturalny 07.12.05, 16:55
                  jasne, choc mniej ich.
                  A jak kwitną, to ślicznie wyglądają na tle ciemnej kory :)
    • wiosna20051 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 07.12.05, 14:54
      chyba nie jestesmy tacy madrzy, skoro bez przerwy o wszystko sie pytamy :)
      a tak powaznie, nie przejmuj sie za bardzo. posadz to, co naprawde lubisz.
      a czy dzieciaczki moga juz troche pomoc, czy na razie bardziej "przeszkadzaja"?
      jestem pewna, ze za pare lat tez bedziesz "madrzejsza". w koncu doswiadczenie
      najbardziej uczy czlowieka.
      acha, co najwazniejsze - musisz to lubic. ja mam na ogrod ok. 3-4
      godzin/tydzien. ale grzebanie w ziemi sprawia mi wielka frajde.

      zycze sukcesow
      wiosna
    • klara551 Re: Skąd jesteście tacy mądrzy? 14.12.05, 12:49
      Hej! Czytamy, sadzimy,kupujemy/to kosztuje/,coś schnie, coś o dziwo pieknie
      rośnie,głównie metodą próbi błędów dochodzimy do sedna czyli wymarzonego
      ogrodu/rok 2,3,4/ i już
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka