Sosna zwyczajna

31.12.05, 10:49
Uwielbiam je.Może ktoś wie,gdzie kupić najzwyklejszą Pinus silvestris,ale
większą,taką co najmniej 1.5 metra? W nadleśnictwach są malutkie,a w sklepach
ogrodniczych takich zwykłych sosen nie spotkałam,zawsze są to odmiany.Ktoś
kiedyś przywiózł mi taką ze szkółki,ale wykopaną a właściwie wyrąbaną z
gruntu (brr..),miała ponad 2 m. no i oczywiście się nie przyjęła.
    • wami41 Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 12:21
      Problem z sosna jest taki, ze albo wsadza sie wlasnie malutka i wtedy nie ma
      problemu z przyjeciem sie albo kupuje sie wieksza w pojemniku i wtedy tez nie
      powinno byc problemu. Natomiast, przesadzanie z miejsca na miejsce wiekszego
      drzewka stanowi problem. Sosna ma tzw. palowy korzen i kazde przesadzenie
      wiekszego drzewka powoduje uszkodzenie tego korzenia i obumieranie drzewa.Tez
      wlasnie probowalam przesadzic sosne 1,5 m i nie powiodlo sie.
      • eleanorrigby Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 12:37
        No właśnie,dlatego szukam takiej sosny w pojemniku,ale do tej pory mi się nie
        udało.Mam wprawdzie dwie sosny zwyczajne,posadzone z pojemnikow jako spore
        drzewka,ale to jest odmiana o długich igłach,a to nie to samo.
    • nnike Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 13:20
      Jest w szkółce w Krakowie, z pojemnika, ale droga:
      www.marekgurgul.pl/oferta.php
      Tam kupiłam tegorocznego świerka na choinkę i można się solidnie targować :)
    • nnike Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 13:37
      Jest także w szkółce, w której kupowałam rajską jabłonkę:
      www.bor.hg.pl/wyszukaj.php?szukaj=sosna
      Między Krakowem a Jędrzejowem.
    • rrrrrrrrrr1 Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 13:44
      Witaj
      Zajrzyj do sklepu internetowego

      www.ogrodytwoichmarzen.pl

      Wszystkich pozycji nie mają jeszcze wprowadzonych ale gorąco polecam.

      pa.
      • eleanorrigby Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 14:16
        Bardzo dziękuję,sprawdzę te miejsca.Od Marka Gurgula mam właśnie 2 duże
        sosny,ale z długimi igłami,kiedy je sadziliśmy,nie miał zwykłych,dlatego nawet
        u niego nie szukałam-teraz tam zajrzę.
    • tram_ktos Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 21:03
      A po co duża sosna?!

      Dlaczego moim zdaniem nie warto sadzić dużej sosny:
      - trudniej się przyjmuje i w pierwszych latach może wolniej rosnąć,
      - kupując drzewko w pojemniku też ryzykujesz, bo może być ono wsadzone z gruntu
      przez nieuczciwego sprzedawcę,
      - sosna jest drzewem szybko rosnącym,
      - sosna w pojemniku jest wymęczona z powodu braku miejsca dla korzeni,
      - duża sadzonka jest droga.

      A poza tym, zastanów się, czy masz gdzie sosnę posadzić. To jest wielkie drzewo.
      • eleanorrigby Re: Sosna zwyczajna 31.12.05, 21:34
        Duża dlatego,że tak mi pasuje do koncepcji ogrodu i do 3 dużych i kilku
        małych,które już mam.3 największe,posadzone jako pierwsze z pojemników przyjęły
        się pięknie i już w pierwszym roku dały spore przyrosty.
        Nie chcę kupować przez internet,dlatego właśnie,żeby dokładnie wcześniej
        obejrzeć drzewko i mieć pewność co do jego kondycji i odmiany-to,co sprzedawane
        jest jako Pinus silvestris często okazuje się być właśnie tą sosą z dłuższymi
        igłami-nie wiem,co to za odmiana.
        Nad tym,czy mam ją gdzie posadzić,zastanowiłam się już dawno i miejsce czeka.A
        nawet 2 miejsca.Zdaję sobie sprawę,jakim drzewem jest sosna,na ogół,jeśli się
        coś uwielbia,jak pisałam,to ma się o tym czymś jakieś pojęcie :) niemniej
        dziękuję za rady.
    • qubraq Re: Sosna zwyczajna 01.01.06, 14:44
      A o jaka P.silvestris Ci chodzi bo w moim wykazie mam ich 33 pozycje od samego
      gatunku sp. i P.S. Albyns az po Wintergold
      Sam mam w ogrodzie 39 roznych odmian sosny - tu masz racje - najpiekniejsza to
      dziewczyna posrod konifer zaiste! - nie wiem czy nie warto zmienic koncepcji
      dla urozmaicenia palety - do okna mojej sypialni zaglada mi Armandia 5-igielna
      nieopodal sa Wallichiany jeden Szweryn jakis Thunberg tabuliformis, cudowna
      Banka dajaca czasem do 4 przyrostow rocznie jakis Jeffreye Ponderosa czarna
      globosa cala kupa limb -syberyjska, nasza europejska, Pyramidata, koreańska
      Silver Ray, jakies Peuce, Gryffithka, jakas contorta latifolia czy leucodermis
      albo parviflora, jest tez nasza święta sosna supraska z Kopnej Gory ---
      Naprawde nie warto isc w same P.silv.spacies; tak mysle,
      Jest taka cudowna ale pewnie nie bedzie rosla P.palustris albo P.Montezumae czy
      AYACUAHUITE
      Sprobuj
      Andrzej
      • nnike Re: Sosna zwyczajna 01.01.06, 14:48
        Sosny, jakie by nie były, najpiękniej i najmocniej pachną żywicą :)
      • enlilu Re: Sosna zwyczajna 01.01.06, 16:39
        qubraq napisał:
        >
        > Sam mam w ogrodzie 39 roznych odmian sosny
        >
        A może masz też wiele odmian świerków? :-)Poszukuję formy globosa Picea
        schrenkiana fisch. et Mey.
        Enlilu
        • qubraq Re: Sosna zwyczajna 01.01.06, 18:49
          enlilu napisał:

          > A może masz też wiele odmian świerków? :-)Poszukuję formy globosa Picea
          > schrenkiana fisch. et Mey.
          > Enlilu

          Wybacz nie mam mam tej - mam ze 30 odmian w 8 gatunach ale jakos specjalnie sie
          ni pasjonowalem swierkami - moze 20 lat temu kiedy posadzilem rozne karlowe
          formy i odmiany P. abies i P. pungens jako tez i kanadyjskiej P. glauca;
          mam gdzies dogorywajacego Furmanka jakis pendula major jakies kaukaskie zloto-
          i bialo konczyste, no owszem Jana Byczkowskiego i Bialoboka, paczkujace na
          wiosne zółto i pomarańczowo, Brewerianę cudownie "lejącą" sie galazkami z
          oryginalnymi szerokimi iglami! obydwie inwersy rosnace przy schodach na tarasik
          juz pochylajace sie w ukłonie ... no jest tego troche, jest bardzo smukla
          omorika pendula i maciupka omorika nana...
          Andrzej
      • eleanorrigby Re: do qubraq 01.01.06, 17:50
        Chodzi o Pinus silvestris,bez rozszerzenia,bo to nie odmiana,tylko forma
        wyjściowa-sosna rosnąca pospolicie w lasach całej Eropy i płn.Azji po
        Syberię.Mam taki maleńki,leśny zakątek,z powodów.,hmmm sentymentalnych
        chcę,żeby był jak najbliższy naturze.Mam też kilka innych sosen
        (bośniacką,ościstą,gęsto i drobnokwiatową,ponderosa,czarną,limbę
        europejską),pospolitymi chcę po prostu uzupełnić kompozycję.
        Myślałam kiedyś o wejmutce,ale mieszkam dość blisko miasta i obawiam się
        zanieczyszczeń i oczywiście rdzy.Szukałam na jej miejsce też 5-cio igielnej
        sosny rumelijskiej,ale na razie nie znalazłam,możesz coś napisać o swojej
        Armandii? A czy Banka to Pinus banksiana? I gdzie kupujesz swoje sosny? Nie
        jest łatwo trafić na ciekawą odmianę,jeśli już to są to pojedyncze egzemplarze
        często z niewłaściwą nazwą.Formami mniejszymi na razie się szczególnie nie
        interesowałam,na nie dopiero przyjdzie kolej.
        • qubraq Re: do qubraq 01.01.06, 18:32
          eleanorrigby napisała:

          > Chodzi o Pinus silvestris,
          jasne - spacies; rozumiem, to bedzie trudna sprawa ale przychodzi mi do glowy
          ze moj dawny kumpel Leszek Pełka ma swoim "Dartpolu" kolo Kliniki weterynaryjnej
          na Nowoursynowskiej rozne duze drzewa i trzeba by go zapytac; jak sie zrobi
          cieplej zadzwonie do niego i zapytam jesli chcesz;

          > Mam też kilka innych sosen (bośniacką,ościstą, gęsto i drobnokwiatową
          > ,ponderosa, czarną, limbę europejską),
          > pospolitymi chcę po prostu uzupełnić kompozycję.

          Jasne!
          > Myślałam kiedyś o wejmutce,

          serdecznie odradzam bedzie miala dziesiec lat i dopiero dramat kiedy zlapie to
          dranstwo. Ustatnio kumpela fitopatolog z Powsina zauwazyla ze to gowno sie rzuca
          rowniez na inne drzewa!

          >Szukałam na jej miejsce też 5-cio igielnej sosny rumelijskiej,ale na razie nie
          > znalazłam,

          Masz na mysli peuce? peuce bywaja w sklepiku ogrodniczym Edyty Słowik w
          Ogrodzie Botanicznym UW w Alejach Ujazdowskich, musialabys wejsc na strone
          internetową Zwiazku Szkolkarzt Polskich i poszukac kto kolo Ciebie ja prowadzi -
          wiem ze Panstwo Szmitowie z Ciechanowa, Panstwo Kordusowie z Wolo Mrokowskiej
          pod Warszawa, Panstwo Byczkowscy maja swietny material:
          BYCZKOWSCY Jan & Zbigniew Szkółka Roślin Ozdobnych
          62-025 Kostrzyn Wielkopolski
          Glinka Duchowna, ul. Słowackiego 15
          województwo wielkopolskie

          tel.: +48 (61) 818 80 55
          fax: +48 (61) 818 80 55
          tel. kom.: 0 509 95 31 24, 0 509 95 31 25
          email: info@byczkowscy.pl
          www: www.byczkowscy.pl

          moge polecic bo sam mam od Pani Ewy Byczkowskiej 12 "precjozow".

          > możesz coś napisać o swojej Armandii?
          te Armandie co mnie w lecie budzi smaganiem po pysku przez otwarte okno mam od
          Andrzeja Marczewskiego z OBotu PAN w Powsinie; ale jeszcze wiem ze je produkuje
          kumpel z Żyrardowa, Marek Korzemski (nie jestempewien pisowni "ż czy rz")
          wejdz na
          www.zszp.pl/
          i poszukaj kto ja moze miec! jest malownicza i pusta w srodku jak wszystkie
          chinskie cudownie wygladaja z dolu na tle nieba jesli jeszcze maja szyszki
          cudownie upackane zywiva , ktora tak intensywnie pachnie ze je zbieram i
          trzymam razem z woskiem pszczelim i miodem wrotyczowym w sypialni dla samego
          zapachu!!!

          > A czy Banka to Pinus banksiana?

          tak to dawna polska nazwa tej sosny - poszla ze mna na ugode i daje sie
          prowadzic jako bardzo plaska litera "Y";

          >I gdzie kupujesz swoje sosny?

          od francuskiej szkolki "Robin Pepiniers" dzie poznalem przed laty Bruno -
          wlasciciela az po Rosjan z Krasnojarska czy Ukraincow z Krymu; ale generalnie
          tu w Warszawie i po okolicznych szkolach - syn Andrzeja Sienickiego ma dobry
          material w Kobylce pod Wolominem;

          >Nie jest łatwo trafić na ciekawą odmianę,jeśli już to są to pojedyncze
          >egzemplarze często z niewłaściwą nazwą.Formami mniejszymi na razie się
          >zczególnie nie interesowałam,na nie dopiero przyjdzie kolej.

          Nie zwlekaj! zycie tak krotka trwa - ja mam prawie 70 lat a moja sekwoja
          sempervirens dopiero 13 lat i kto sie nia zajmie po mojej smierci!?
          A limby sa jeszcze takie male,a Torreya a sosnica - nie warto czekac!!!
          Andrzej


          • nnike Re: do qubraq 01.01.06, 23:56
            Przytulaj się do drzew! :)

            BUK – emituje energię na odległość 10 – 15 metrów, spacery po bukowym lesie
            poprawiają krążenie, likwidują stresy.
            BRZOZA – kontakt z nią zmniejsza stany depresyjne, usprawnia pracę nerek
            i pęcherza moczowego.
            DĄB – przywraca energię życiową, wzmacnia organizm, poprawia pracę układu
            limfatycznego i krążenia.
            KASZTAN – oddala niepokoje i przynosi dobre samopoczucie.
            JARZĘBINA – mobilizuje organizm do działania, wzmacnia siłę woli, pozwala
            pozbyć się nałogów.
            LIPA – uaktywnia siły umysłu, wprowadza równowagę wewnętrzną.
            CZARNY BEZ – odświeża organizm, poprawia nastrój.
            SOSNA – przywraca równowagę wewnętrzną, oczyszcza górne drogi oddechowe.
            JODŁA – daje pozytywny stosunek do życia, oddala troski i niepokoje.
            WIERZBA –likwiduje depresje, uspokaja agresywne zwierzęta.
            OLCHA – wydobywa mistyczne przeczucia, zdolności jasnowidzenia.

            Terapia przy pomocy drzew działa poprzez dotyk pnia drzewa odkrytą częścią
            ciała. Promieniowanie jest najsilniejsze od kwietnia do października. Człowiek
            poddający się terapii winien mieć kontakt z drzewem codziennie przez co
            najmniej dwa tygodnie w czasie nie krótszym niż 20 – 30 minut :)
            • nnike Re: do qubraq 01.01.06, 23:59
              Aha, powyższe znalazłam na stronie:
              sp4barlinek.neostrada.pl/gazetka/2grudzien2001.htm
              ale tu jest jeszcze ciekawiej:
              www.fit.pl/akademiawellness/drzewa,60,6,6,648,675,677,0,0.html :)
    • ignorant11 Mam nawet kilka... 01.01.06, 22:18
      Sława!

      Jeżeli jestes w rozsądnej odleglosci od Wrocławia, to moge Ci wykopać takie
      nawet do 2m, bo mam ich nadmiar.

      Sa nieco podkrzesane aby nie przeszkadzały swierkom, ale to i tak bedzie duze
      drzewo.

      Sosny u nas maja bardzo ładne niebieskie zabarwienie podobne do Wtereri, moze
      mniej intensywne ale za to rosna normalnie.

      O dziwo bardzo dobrze sie przyjmuja, przsadziałem ich kilka i wszystkie sie
      przyjeły i po ca 10-15 latach urosły na duże szyskujuące drzewa...

      To zapraszm do mnie.

      Oczywiście z jakimis roslinkmi na wymiane:)))

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • citisus Ale opowiadacie :-)) 02.01.06, 10:09
      eleanorrigby napisała:

      > Uwielbiam je.Może ktoś wie,gdzie kupić najzwyklejszą Pinus silvestris

      Ale tu teorie wciskają.
      Sosnę możesz pozyskać prawie wszędzie, rosnę samosiejki na dzikich
      czy zaniedbanych polach, po różnych rowach itp.
      Przy wykopywaniu należy jedynie brać z w miarę dużą bryłą korzeniową.
      (uwaga - większe drzewka są dość ciężkie)

      Parę razy wykopywałem drzewka do 1,50 m - wszystkie się przyjmowały.
      Jedna sosna rośnie do dziś w doniczce przed domem i ma już ze 2 metry.
      Doniczka nie musi być zbyt duża, trzeba tylko drzewko regularnie nawozić.
      By nie rosła zbyt intensywnie co dwa laata można młode pędy skrócić o połowę,
      to się ładnie zagęści i będzie mieć pokrój typu "bonsai".
      • eleanorrigby Re: Ale opowiadacie :-)) 02.01.06, 21:36
        qubraq,dziekuje za wszystkie linki,widze,że żeby znaleźć ciekawe rośliny,muszę
        szukać poza popularnymi centrami ogrodniczymi i chyba wiosną wybiorę się na
        wycieczkę do Warszawy.Jeśli możesz zapytać Twojego kolegę,to bardzo proszę.
        Masz rację,życie krótko trwa i przyznam się,że właśnie dlatego niektóre
        rośliny,zwłaszcza te wolnorosnące posadziłam większe-chcę się nimi cieszyć jak
        najdłużej.A nie ma dla mnie milszego odpoczynku,jak popatrzeć sobie na chmurki
        przez gałęzie sosny :)
        • ignorant11 Re: Ale opowiadacie :-)) 03.01.06, 03:16
          eleanorrigby napisała:

          ignorant-czy ja wiem,czy jestem w rozsądnej odległości?Mieszkam w
          Krakowie,zależy jak na to patrzeć :)) .I niestety nie mam jeszcze roślin na
          wymianę,bo mój ogródek bardzo młodziutki jest i na razie wkopuję to zielsko i
          wkopuję,a jeszcze tyle łysego zostało...


          Sława!

          Czyli mieszkasz w miescie lokowanym na prawie wrocławskim:)))

          Moze Cie co pogoni w moje strony.

          A co do roslin na wymiane to ja biore wszystko, a nawet nasiona...

          A sosny mam samosiejki.

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • arenaria Re: Ojoj ,ignorancie 03.01.06, 10:44
            szkoda ,że nie wiedziałam o tobie jesienią ,bodziszki na przykład tak się
            rozrosły ,że była ich cała przyczepa ,poszły out ,tak samo
            przetaczniki ,liliowce ,przywrotniki,tudzież trochę innych. Myślę ,że jeszcze
            wrócimy do tematu.
            • ignorant11 Re: Ojoj ,ignorancie 04.01.06, 02:46
              arenaria napisała:

              > szkoda ,że nie wiedziałam o tobie jesienią ,bodziszki na przykład tak się
              > rozrosły ,że była ich cała przyczepa ,poszły out ,tak samo
              > przetaczniki ,liliowce ,przywrotniki,tudzież trochę innych. Myślę ,że jeszcze
              > wrócimy do tematu.


              Sława!

              Łolaboga!!!

              Ponownie oglaszam iz przyjmuje wszelkie darowizny z zielska, nasion, sadzonek,
              nawet duzych drzew...


              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
          • qubraq Re: Ale opowiadacie :-)) 07.01.06, 18:45
            ignorant11 napisał:

            > Sława!
            > Czyli mieszkasz w miescie lokowanym na prawie wrocławskim:)))
            > Moze Cie co pogoni w moje strony.

            Cześć Sława!
            Czyzbys mieszkal w Moim Ukochanym Miescie - Wroclawiu?
            Andrzej
        • horpyna4 Re: Ale opowiadacie :-)) 03.01.06, 11:36
          Jeżeli masz młodziutki ogródek i wciąż coś wkopujesz, to uważaj, żeby nie
          popełnić podstawowego błędu. Większość amatorów sadząc drzewa nie zdaje sobie
          sprawy, jak to będzie wyglądać za kilka lat. I sadzą za gęsto. A potem kłopot,
          bo drzewa posadzone za ciasno źle się rozwijają. A na wycinkę potrzebne
          zezwolenie. Rozumiem, że chcesz mieć piękny zagajnik, ale uważaj, żeby nie
          przedobrzyć.
          • eleanorrigby Re: Ale opowiadacie :-)) 03.01.06, 15:28
            Wiem,wiem,uważać muszę szczególnie,bo jestem wielką miłośniczką drzew i
            najchętniej obsadziłabym nimi całą działkę.Na ogół zaciskam zęby i jakoś udało
            mi się nie posadzić metasekwoi,pięknego jarząbu mącznego,klonu polnego,kilku
            odmian brzozy i całej masy innych.Trochę też oszukuję,bo np.mam 2 lipy
            posadzone tuż przy słupach wspierających balkon,przycinane i prowadzone w
            formie wachlarzowej,trochę jak dzikie wino.Na razie jedynym problemem jest
            platan,którego przytargał do domu mój syn i posadził przy płocie.Niby miejsca
            ma tam dość(platan,nie syn),najwyżej będzie wystawał trochę do sąsiedniego
            sadu,ale obawiam się,że za jakiś czas zdominuje całkiem okolicę.Na szczęście
            platany nadają sie do formowania,więc może zrobię z niego duuuże bonsai ;)). A
            przede mną kolejny sezon,i tyle pokus...
            • ignorant11 Re: Ale opowiadacie :-)) 04.01.06, 02:52
              eleanorrigby napisała:

              > Wiem,wiem,uważać muszę szczególnie,bo jestem wielką miłośniczką drzew i
              > najchętniej obsadziłabym nimi całą działkę.Na ogół zaciskam zęby i jakoś
              udało
              > mi się nie posadzić metasekwoi,pięknego jarząbu mącznego,klonu polnego,kilku
              > odmian brzozy i całej masy innych.Trochę też oszukuję,bo np.mam 2 lipy
              > posadzone tuż przy słupach wspierających balkon,przycinane i prowadzone w
              > formie wachlarzowej,trochę jak dzikie wino.Na razie jedynym problemem jest
              > platan,którego przytargał do domu mój syn i posadził przy płocie.Niby miejsca
              > ma tam dość(platan,nie syn),najwyżej będzie wystawał trochę do sąsiedniego
              > sadu,ale obawiam się,że za jakiś czas zdominuje całkiem okolicę.Na szczęście
              > platany nadają sie do formowania,więc może zrobię z niego duuuże bonsai ;)).
              A
              > przede mną kolejny sezon,i tyle pokus...


              Sława!

              A skad masz platana???


              MAsz jakis pomysł na pozyskanie?

              Bo ja przyjmuje wszelkie darowizny z zielska, drzew, nasion, korzeni itp
              sadzonek.

              Metasekwoje posadź koniecznie, bo moja po niecalych 10 latach ma powyzej 8m!!!!!

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
              • eleanorrigby Re: Ale opowiadacie :-)) 04.01.06, 09:23
                Platana młody wypatrzył w sklepie ogrodniczym,był tylko jeden,w następnym
                sezonie już nie widziałam.Miał jakieś 40 cm,ale rośnie szybko.
                Metasekwoja..cóż,oprócz ogródka mam kawałek pola,tam się na pewno zmieści.Moje
                prawnuki będą miały na czym powiesić huśtawkę ;)
                • ignorant11 Re: Ale opowiadacie :-)) 08.01.06, 15:56
                  eleanorrigby napisała:

                  > Platana młody wypatrzył w sklepie ogrodniczym,był tylko jeden,w następnym
                  > sezonie już nie widziałam.Miał jakieś 40 cm,ale rośnie szybko.
                  > Metasekwoja..cóż,oprócz ogródka mam kawałek pola,tam się na pewno
                  zmieści.Moje
                  > prawnuki będą miały na czym powiesić huśtawkę ;)
                  +++Nie tyle prawnuki, ale nawet Ty za kilka lat:)))
                  tak szybko rosnie...
          • ignorant11 Re: Ale opowiadacie :-)) 04.01.06, 02:49
            horpyna4 napisała:

            > Jeżeli masz młodziutki ogródek i wciąż coś wkopujesz, to uważaj, żeby nie
            > popełnić podstawowego błędu. Większość amatorów sadząc drzewa nie zdaje sobie
            > sprawy, jak to będzie wyglądać za kilka lat. I sadzą za gęsto. A potem kłopot,
            > bo drzewa posadzone za ciasno źle się rozwijają. A na wycinkę potrzebne
            > zezwolenie. Rozumiem, że chcesz mieć piękny zagajnik, ale uważaj, żeby nie
            > przedobrzyć.



            Sława!

            Z ta wycinka to oczywiście moze wyciąc co Ci sie podoba, ale jaki stres...

            Teraz wycinałem daglezje po 6,5m:(((

            Oczywiscie wziałem za nie za mało, ale ma do wyciecia nastepne, ale wezme juz
            jak Cygan za Matke...

            Ale posadze nastepnych 100 lub 200szt, moze modrej tak bardzo zwierzyna nie
            bedzie niszczyła?

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • jacekp11 Re: Ale opowiadacie :-)) 07.01.06, 22:31
              Ja mam złe doświadczenia z przesadzaniem sosen rosnących w gruncie.Posadziłem
              kilka sosen, po zaledwie chyba 2 latach musiałem 2 przesadzić i wyraźnie to
              odchorowały.Te które były nieprzesadzane znacznie je przegoniły i mają więcej i
              gęściej igieł.Inaczej zachowywały się świerki, które po przesadzeniu mialy po
              prostu krotsze pędy wypuszczone w roku po przesadzeniu, wolniejszy przyrost.
              • ignorant11 Re: Ale opowiadacie :-)) 08.01.06, 15:59
                jacekp11 napisał:

                > Ja mam złe doświadczenia z przesadzaniem sosen rosnących w gruncie.Posadziłem
                > kilka sosen, po zaledwie chyba 2 latach musiałem 2 przesadzić i wyraźnie to
                > odchorowały.Te które były nieprzesadzane znacznie je przegoniły i mają więcej
                i
                >
                > gęściej igieł.Inaczej zachowywały się świerki, które po przesadzeniu mialy po
                > prostu krotsze pędy wypuszczone w roku po przesadzeniu, wolniejszy przyrost.



                Sława!

                Tak jak Ty twierdzi i teoria i praktyka lesna. Daltego wałsnie sosnę wysadza
                się jako roczną więc maleńska,ale za to w astronomicznej ilości 20tys/ha.
                Zatem masz "prawomyslne" doświadczenia. Ja mam dośc przeczące dlatego je
                opisalem. Moze pogly mi terminy sadzenia i przesadzania, moze cięzka gliniasta
                ziemia, a na piaskach nie udaloby mi sie...


                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja