Idą mrozy, brrr

19.01.06, 09:37
Witam, mam pytanie w związku z zapowiedziami wyjątkowych mrozów, które za
kilka dnia mają się pojawić. Okryłam na zimę rośliny, o których wiedziałam,
że tego wymagają. Ale jak się dowiedziałam niedawno, m.in. z tego forum, nie
okryłam kilku, które też powinnam, np. cedru. Czy okryć je teraz? Pytam,
ponieważ rośliny pokryte są nie tylko śniegiem, który łatwo strzepnąć, ale
też zamarźniętym na gałązkach lodem. Jeśli opatulę roślinę, to ten lód
znajdzie się pod przykryciem, nie wiem, czy to nie zaszkodzi roślinie
bardziej. Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam.
    • przemoaj5 Re: Idą mrozy, brrr 19.01.06, 12:24
      Witaj,
      Jeśli rośliny przykryte są siegiem i w dodatku jest lód, nie ruszaj ich.
      Natomiast jeśli rośliny wystają ponad powierzchnie ziemi/sniegu a nie sa
      odporne na chłody owiń np włóknina + słoma do tego.
      Pzdrawiam
      Przemo Jakubowski
      gg:7721862
    • tram_ktos Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 13:46
      > Witam, mam pytanie w związku z zapowiedziami wyjątkowych mrozów, które za
      > kilka dnia mają się pojawić.

      Ja bym tych mrozów nie nazwał wyjątkowymi w Polsce. Temperatury rzędu - 30
      stopni na Suwalszczyznie nie zdarzają się wprawdzie każdego roku, ale nie są
      wcale czymś niezwykłym. Rekordy zimna w Polsce wschodniej dochodzą do -40
      stopni (np. w czasie II wojny światowej -41 w Siedlcach). W kotlinach górskich
      bywa jeszcze zimniej. W 1928 r. w Rabce zanotowano -45 stopni. To są ekstemalne
      temperatuty dla Polski.
      Podobnie na ciepłym Dolnym Śląsku, gdzie mieszkam. Zapowiadają na poniedziałek -
      19 stopni w nocy, co nie jest niczym nadzwyczajnym. Przynajmniej raz na parę
      lat są we Wrocławiu spadki temperatur do ok. -20 stopni. Rekord zimna to
      dopiero ok. -30 stopni.
      • horpyna4 Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 14:03
        Też uważam, że nie ma co dramatyzować, bo to dopiero styczeń. Gorsze są mrozy
        pod koniec zimy, poprzedzone dłuższą odwilżą. A ja się nie zamierzam przejmować
        i niczego nie okryłam. Będzie prawdziwy test na mrozoodporność.
        • uczycielka1 Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 14:47
          horpyna4 napisała:

          A ja się nie zamierzam przejmować
          > i niczego nie okryłam. Będzie prawdziwy test na mrozoodporność.

          A ja jestem "młoda ogrodniczka" i sie przejmuję i nic na to nie poradzę. Moje rośliny się jeszcze dobrze nie zadomowiły, więc też pewnie inaczej to wygląda, niż u takich kilkuletnich.
          • horpyna4 Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 15:09
            Masz rację, ja też się kiedyś trzęsłam nad każdą roślinką, zwłaszcza młodą. Ale
            ja miałam inny problem - większa część ogródka od południa i koszmarne słońce.
            Młode rośliny, płytko ukorzenione, po prostu się piekły. Z niektórych, nawet
            uchodzących za odporne, musiałam zrezygnować. Na inne się uparłam i po trzy razy
            podchodziłam z sadzeniem, aż się udało. Teraz, po wielu latach "urosło trochę
            cienia" i w tym roku planuję generalną "przebudowę". I po tym, czego
            doświadczyłam z upałami, doszłam do wniosku, że mrozy to mały pikuś.
            • ktom3 Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 17:24
              Ja tam okryłem kilka sztuk. Ostatnie wczoraj po ciemku z żoną. Mieliśmy nosa
              ponieważ w nocy było - 25 C a zapowiadali najwyżej - 18 C. Ogródek mamy od tego
              roku, myśle więc że zabezpieczenie na zimę jest jak najbardziej uzasadnione.
              Dzisiaj w chwili obecnej jest - 20 C a w nocy najprawdopodobniej poniżej - 25
              C.
              Tomek
    • magze Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 17:37

      Ja dopiero dzisiaj kupiłam agrowłókninę i owinęłam rododendron. W nocy było
      ponad -22st C. Nie wiem czy to nie jest za późno.
      • horpyna4 Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 18:09
        Może wytrzyma. Zimozielonym chyba najbardziej szkodzi mróz w połączeniu z
        silnymi wysuszającymi wiatrami.
        • ktom3 Re: Idą mrozy, brrr 20.01.06, 22:21
          I jeszcze słońce je wysusza.

          Tomek
          • horpyna4 Re: Idą mrozy, brrr 21.01.06, 10:06
            Wygląda na to, że niedaleko od Warszawy jest dużo większy mróz, bo zleciały się
            tysiące jemiołuszek i kwiczołów. Trochę się nawzajem przepędzają, ale od wczoraj
            obrobiły mi jarzębinę i dwa duże ogniki. Teraz kwiczoły wzięły się za irgę, ale
            ona jest niska i częściowo przykryta śniegiem. No to rozgarniają go szybkimi
            ruchami skrzydeł, kapitalnie to wygląda. Koniecznie sadźcie krzewy z owocami na
            ptasie papu!
            • uczycielka1 Re: Idą mrozy, brrr 21.01.06, 10:22
              Taaa, ja mam i ogniki i irgę ale w temacie "ptasie papu" to ja mam dylemat. W zeszłym roku kupiliśmy nawet karmnik, ale leży niezainstalowany. No bo ja mam trzy kocice, jedna z nich jest niewiarygodnie łowna. A jak zacznę karmić ptaszki to boję się , że ułatwię tym moim kocicom (i okolicznym kotom) zadanie. No i nie wiem w końcu co robić.
              • horpyna4 Re: Idą mrozy, brrr 21.01.06, 11:07
                Karmnik można postawić na wysokim słupie obitym gładką blachą. A poza tym kot
                łapiąc najbardziej frajerowate albo chore ptaki, usuwa je z ogólnej populacji,
                która przez to staje się silniejsza i zdrowsza. Ja wiem, że to przykre, u mnie
                też jest trochę kotów. Ale trzeba to wziąć "na rozum" i przyznać ptaszkowi,
                który dał się złapać, Nagrodę Darwina.
                • uczycielka1 Re: Idą mrozy, brrr 21.01.06, 12:54
                  staram się brać na rozum, ale jednak z ptaszkami trudniej niż np. z myszkami. ale ta noga obita blachą to dobry pomysł. pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja