27.01.06, 09:40
Otrzymalem nasionka ostrozek wieloletnich, niestety nie wiem co pisze na
opakowaniu:-(
Po oznaczeniach widac ze wysiew jest od lutego do kwietnia.
Nie posiadam inspektow ani szklarni.
Czy mozna je najpierw trzymac na parepecie a pozniej do gruntu?
Oraz kiedy zakwitna jesli wysiane zostana juz teraz?
Obserwuj wątek
    • mazumo Re: Ostrozki 27.01.06, 10:30
      Jeżeli nie masz szklarni ani inspektu to ja bym poczekała i wysiała wprost do
      gruntu na początku maja,lub pod koniec kwietnia,ostróżka nalezy do bylin a jak
      wiadomo te kwitną na drugi rok od posiania,tak podają ale w rzeczywistości to
      odbiega od normy bo zorientowałam się ze potrafią zakwitnąć już w pierwszym
      roku.istnieje tez ostróżka letnia chyba jednoroczna.
      • za_krzewski Re: Ostrozki 27.01.06, 10:36
        Te hodowane parapecie maja tendencje do bujnego wzrostu.
        Pozniej sa bardzo wiotkie i potrzebuja okresu aklimatyzacji zanim pojda do
        gruntu. Pamietaj ze sa wdziecznym jedzonkiem dla slimakow.
        • omar5 Re: Ostrozki 27.01.06, 15:10
          hali halo!
          Co z mimi ostrozkami?
          Zamiast pisac do tego "specjalisty marzacego o cudzych ogrodach" odpiszcie mi.
          Faceta nareszcie olejcie jemu tylko o ten szum chodzi.
          Im wiecej bedziecie pisac tym wieksza ma facio radoche.
          Moje ostrozki jeszcze nie wysiane - blagam:-)
      • omar5 Re: Ostrozki 27.01.06, 15:27
        mazumo napisała:

        > Jeżeli nie masz szklarni ani inspektu to ja bym poczekała i wysiała wprost do
        > gruntu na początku maja,lub pod koniec kwietnia.

        Niestety ta opcja nie wchodzi w rachube, ziemia jest chyba zbyt twarda i z
        nasionek jeszcze prawie nigdy nic tu nie uroslo.
        Trzeba zawsze wsadzac dobrze ukorzenione rosliny.
        • horpyna4 Re: Ostrozki 27.01.06, 17:03
          Znam ten ból, czyli niemożliwość wysiewu do gruntu. Ostróżki najlepiej wysiewać
          w kwietniu w tak zwanym inspekcie zimnym. Wtedy się nie wyciągają. A przy
          przesadzaniu na miejsce stałe pamiętaj o dużych odstępach, bo w dobrych
          warunkach tworzą naprawdę pokaźne kępy.
      • podyanty Re: Ostrozki 01.04.06, 11:58
        Moimi wieloletnimi ostrozkami pozywily sie niestety slimaki (niech beda przeklete!) Mam natomiast
        ostrozki jednoroczne nazywane po angielsku Larkspur. Wysiewaja sie same w roznych dziwnych
        miejscach i rosna do 1,5m (rozowe i intensywnie fioletowe).
    • foxtrot3 Re: Ostrozki 27.01.06, 18:23
      Delphinium x cultorum(Ostróżka ogrodowa)rodz. Ranunculaceae
      ang. Larkspur, niem. Hoher Rittersporn
      wysokość: do 200 cm, pora kwitnienia: VI; VIII-IX
      Opis:
      pochodzenie: rośliny z rodzaju Delphinium w większości występują na półkuli północnej, te uprawiane w naszych ogrodach to byliny pochodzenia mieszańcowego otrzymane na skutek krzyżowania kilku gatunków;
      opis: pokrój wzniesiony;
      liście: dłoniastodzielne, 5-7 klapowe, ostro ząbkowane, zielone;
      pędy: wyprostowane, raczej sztywne, chociaż mają tendencję do wylegania - warto ostróżkom zapewnić specjalne metalowe obręcze;
      kwiaty: pojedyncze lub pełne, zebrane w okazałe, groniaste lub wiechowate kwiatostany długości nawet do 100 cm, górny płatek okwiatu tworzy charakterystyczną ostrogę; kwiaty w kolorze białym, niebieskim, fioletowym, różowym i dwubarwne, w zależności od odmiany;
      kwitnienie: na początku lata, przycięte po kwitnieniu powtarzają je na przełomie sierpnia i września, ale nie jest ono już tak obfite jak kwitnienie główne;
      wymagania: udają się na każdej przeciętnej glebie ogrodowej, wilgotnej, stanowisko powinno być słoneczne lub ewentualnie lekko ocienione; mogą długo rosnąć w jednym miejscu pod warunkiem, że będą systematycznie zasilane pogłównie;
      mrozoodporność: całkowita;
      rozmnażanie: ostróżki najlepiej rozmnażać przez podział starszych egzemplarzy wczesną wiosną; dzielenie ostróżek nie jest łatwe, gdyż mają one głęboki system korzeniowy; można mnożyć je przez sadzonki wierzchołkowe z piętką; rozmnaża się je też poprzez wysiew nasion w ciepłym inspekcie w I-II, lub wysiew wprost do gruntu od razu po zbiorze nasion; nasiona trzeba zamoczyć w mleku na 24 h, to zapewni dobre wschody;
      zastosowanie: na mieszane rabaty bylinowe;
      zestawienia: ostróżki są typowymi bylinami rabatowymi, pięknie prezentują się z liliami, liliowcami, złocieniami, makami wschodnim, piwoniami, chabrami, oraz w towarzystwie róż; bardzo ładnie wygląda grupa ostróżek, po 3-5 sztuk z odmiany;
      varia: liście ostróżek są przysmakiem ślimaków, czasem też bywają porażone przez mączniaka, dlatego nie należy ich sadzić zbyt gęsto; należy też pamiętać że po okresie kwitnienia nie są zbyt dekoracyjne - przycina się je na wysokość ok 10 cm, dlatego warto sadzić je w towarzystwie bylin niższych i później kwitnących, np. krwawników i szałwi omszonej;

      Bardzo duża ilość wyhodowanych odmian wymagała klasyfikacji, ostróżki dzieli się na następujace grupy:
      Belladonna: odmiany średniowysokie od 100 do 140 cm, o luźnych, silnie rozgałęzionych kwiatostanach;
      Elatum: odmiany o wzroście od 150-200 cm, o bardzo długich i słabo rozgałęzionych kwiatostanach i wielkich kwiatach;
      Pacific: grupa o dużych, pełnych kwiatach i masywnych, wysokich do 180 cm łodygach;
      __________________________________________________________


      Pozdrawiam Jack
    • morgana_le_fay Re: Ostrozki 27.01.06, 20:34
      Ja wysiewam do skrzynek w marcu- kwietniu, pikuję w fazie 2-3 liści (nie zapomnij przyciąć korzeni przy pikowaniu), później po przymrozkach wystawiam na zewnątrz, a do gruntu wsadzam w sierpniu.

      Nie chwalący się mam krzaczory jak potwory. To już jest puszcza ostróżkowa. Wszystkie przepięknie kwitną zarówno u mnie jak i u wszystkich znajomych, których obficie obdarowałam.
      • amatorka37 Re: Ostrozki 27.01.06, 21:30
        zaintrygowało mnie zdanie w nawiasie o przycięciu korzeni przy pikowaniu czy
        robi sie to w przypadku wzystkich roślin sianych wczesniej w domu czy tylko
        ostróżek? mam ogrod od dwoch sezonów i właśnie w tym roku zamierzam sie
        wzbogacić o byliny,dwuletnie i jednoroczne a o przycinaniu korzeni nie słyszałam
        poproszę o wytłumaczenie bo chce to zrobic dobrze:)
        • morgana_le_fay Re: Ostrozki 27.01.06, 22:25
          Chodzi przede wszystkim o to, żeby nie zawinęły się korzonki przy pikowaniu. Przycięcie tych rachitycznych długich pierwszych korzeni sprawi, że po pierwszym szoku roślinka wypuści bardziej rozłożyste i grubsze korzenie. To taka negatywna może, ale mobilizacja dla roślinki.
        • morgana_le_fay Re: Ostrozki 27.01.06, 22:28
          Aaa! po pierwsze przycinam mniej więcej w 1/3 długości, nie krócej, a po drugie: przycinam raczej wszystkim pikowanym roślinom, chyba, że mają wyjątkowo krótki korzonek.
          • amatorka37 Re: Ostrozki 29.01.06, 00:35
            oki serdeczne dzieki:)
            • venus22 Re: Ostrozki 29.01.06, 05:30
              >>Pamietaj ze sa wdziecznym jedzonkiem dla slimakow.<<

              mam na to taka rade - platykowe kubki, najlepiej przezroczyste i jak
              najwyzsze, obcinam dno i wpycham wezszym koncem w ziemie. jak juz sa duze
              (ostrozki) to to latwo uciac bok sekatorem i wyjac.

              Moga tez byc plastykowe butelki po napojach, np Coca albo co takiego. wyciac
              waskie, zostawic szerokie i wyciac dno.
              Tak samo ochraniam moje dalie.

              Venus
              • omar5 Re: Ostrozki 30.01.06, 13:16
                Serdeczne dzieki za wszystkie rady nawet nie wiedzialem ,ze one potrafi tak
                wysoko rosnac. Podobaja mi sie bardzo.
                Ostatnio widze je prawie we wszastkich filmach czy serialach wystepuja w
                bukietach lub w pejzarzu.
                • omar5 Re: Ostrozki 31.01.06, 11:07
                  Dzisiaj nasionka zalalem mlekiem jak mi podano w przepisie.
                  Tylko czy przez 24 godziny to mleko nie skwasnieje w temperaturze pokojowej?
                  Czy ktos wie jak dlugo trzeba czekac do wschodu?
        • brynia2 Mam pytanie... 01.04.06, 10:34
          W miejscu, gdzie rosną moje ostróżki, zalega woda, buuu. Czy one mogą zgnić w
          tym miejscu? Czy może je wykopać? Poratujcie, one były takie śliczne w tamtym roku.
          • horpyna4 Re: Mam pytanie... 01.04.06, 13:06
            Bryniu, a masz możliwość wykopania wąskiego rowka odprowadzającego wodę? Bo to
            by było najlepiej, również na przyszłość. Ale jeżeli jest to najniższe miejsce
            w Twoim ogrodzie, to przesadź ostróżki gdzie indziej. Nie wiem, jak u Ciebie, bo
            u mnie teraz najlepsza pora na przesadzanie. A w tym mokrym miejscu posadź
            kosaćca żółtego, niezapominajki i może jeszcze kaczeńce. Jest bardzo piękna
            odmiana pełna kaczeńca, a wszystkie te "wodne" rośliny dobrze sobie radzą
            również po ustąpieniu wody.
            • brynia2 Re: Mam pytanie... 01.04.06, 13:23
              Rowek odpada, bo to miejsce najniższe w okolicy. Ta woda to u mnie zawsze stoi
              właśnie po zimie. Potem to jest normalnie, jak wszędzie. Kosaćce oczywiście mam,
              z nimi też muszę pogadać. Właśnie wybieram się do ogrodu. Obiad i zakupy
              zrobione, drożdżowe upieczone, teraz czeka mnie RELAX z graczką, haczką i
              motyczką. Idę przyjrzeć się ostróżkom. Dziękuję Ci Moja Droga za odzew,
              pozdrawiam. Potem dam znać, co z ostróżkami.
      • 2030d Re: Ostrozki 31.01.06, 22:09
        mam ostrozki prawie 2-wu metrowe wysiewajo sie i rosno wszedzie same ,wiec radze prosto do gruntu tam gdzie majo byc na stale mogo rosnoc wpolcieniu
    • brynia2 Re: do morgana_le_fay 31.01.06, 13:52
      Jeśli możesz, to zapodaj foteczkę puszczastą, bo aż mnie skręca :-)))
      • omar5 Pisze bloga z ostrozkami:-9 01.02.06, 09:48
        Namoczone w mleku 22 godz. nasiona ostozki dzisiaj wylalem wraz z mlekiem do
        doniczek.
        Do kazdej doniczki po kilka ziarenek, rzeczywiscie ociupinke napecznialy i
        latwo je bylo rozprowadzac po ziemi.
        Teraz stoja na parapecie okna i wygrzewaja sie w niesmialych promieniach
        zimowego slonca:-9
        • omar5 Re: Pisze bloga z ostrozkami:-9 03.02.06, 15:56
          Ostrozki nadal siedza i nic sie nie dzieje?
          Moze podlac woda z cukrem tak jakl pisal "zawsze w garniturze"?
    • mazumo Re: Ostrozki 03.02.06, 21:00
      a dlaczego wodą z cukrem?
      • omar5 Re: Ostrozki 08.02.06, 09:46
        Dzisiaj podlalem woda bez cukru /zawsze w garniturze pisal ze to wzmacnia
        rosliny w piewszej fazie wzrostu/.
        Niestety moje po dziewieciu dniach nie zaczely kielkowac:-(
        • omar5 Re: Ostrozki 16.02.06, 08:10
          Ciagle jeszcze nie kielkuja:-(((
          • brynia2 Re: Ostrozki 16.02.06, 09:18
            Śledę wątek i też czekam z niecierpliwością na efekty, pozytywne oczywiście.
            Trzymam kciuki, Brynia
            • omar5 Re: Ostrozki 20.02.06, 16:26
              Do dzisiaj jeszcze nie zakielkowaly czy to normalne?
              • 2030d Re: Ostrozki 21.02.06, 14:21
                nie ??? ,lisogrot
                • omar5 Re: Ostrozki 21.02.06, 14:35
                  Jak babcie kocham:-)
                  • brynia2 Re: Ostrozki 21.02.06, 20:04
                    Kurde :-(
    • brynia2 Moje pytanie jest trochę wyżej... 01.04.06, 10:38
      Jakaś nieprzytomna jestem, chyba za wcześnie wstałam. Proszę o podpowiedź :-}
      • brynia2 Re: Moje pytanie jest trochę wyżej... 01.04.06, 15:37
        Horpyno, przeniosłam się niżej, żeby nie wracać do góry.
        Pogrzebałam w tym mule, w którym siedziały ostróżki i zobaczyłam, że one
        wypuszczają zielone czubeczki :-), ucieszyłam się, bo to znak, że żyją. Piszę,
        że siedziały, bo przesadziłam je w inne miejsce, ale tylko tymczasowo. Bardzo
        łatwo szpadlem podważyłam, bo tam po prostu breja, nie ziemia. Nie wiedziałam,
        że ostróżki mają takie krótkie i płytko zagłębione korzenie. Chciałam jedną
        kępkę (bo one 2-letnie dopiero) rozdzielić na dwie, ale ta bryła korzeniowa jest
        bardzo zrośnięta i dlatego dałam sobie spokój z rozrywaniem. Może wiesz, jak
        prawidłowo ją rozdzielić, żeby były 2 kępki?
        • horpyna4 Re: Moje pytanie jest trochę wyżej... 01.04.06, 17:08
          Rośliny o płytkich, zwartych korzeniach w zasadzie dzielą się łatwo. Jeżeli nie
          da się rozerwać ręcznie, to można przekroić bryłę nożem. Można jeszcze odcinać
          zewnętrzne przyrosty z kawałkiem korzenia (sekatorem, albo odłamywać). Takie
          pędy są młode i bardzo żywotne, szybko rosną. A przynajmniej powinny.
          • brynia2 Re: Moje pytanie jest trochę wyżej... 01.04.06, 17:13
            Horpyno, jaka Ty jesteś mądra, dziękuję Ci bardzo za wskazówki. Jutro wyjmę
            jedną kępę i jeszcze raz jej się przyjrzę, może uda mi się taka operacja.
            Pozdrówka Ci ślę
            • brynia2 Re: Może jeszcze mi podpowiesz... 01.04.06, 17:15
              na jaką głębokość kłącza pustynników zakopać? One już mają czubeczki zielone.
              • horpyna4 Re: Może jeszcze mi podpowiesz... 01.04.06, 19:47
                Niestety, pustynników nigdy nie uprawiałam, a literatura, którą mam w tej chwili
                dostępną, nie podaje takiego szczegółu. Jak widzisz - u mnie to nie mądrość,
                tylko długoletnia praktyka. A jak nie miałam jakiejś rośliny, to klops. Czasem
                można jeszcze coś wyczytać, ale jak widać, nie zawsze.
                Na pewno ktoś się jeszcze odezwie, bo tu chyba więcej osób pisało o
                pustynnikach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka