Dodaj do ulubionych

O pomidorach dla Ciociklementyny

28.01.06, 22:24
Mam zamiar wysiać nasiona pomidorów i przeglądając wyszukiwarkę trafiłam na
Twoje pytanie w wątku, który został już zarchiwizowany:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=27352121&a=27352121
Ze zdumieniem stwierdziłam, że odniosłam się tam do Ciebie dość obcesowo,
pokrzykując że nie czytasz, a tylko pytasz. Podałam Ci też adres świetnej,
wręcz doskonałej strony ogrodniczej z wszelkimi poradami, ale adres tej
strony się zmienił.

Kajam się teraz, bo wiem że Ciocięklementynę należy szanować :))
A wspomniany adres jest obecnie taki: tiny.pl/mxhs
Obserwuj wątek
    • ciociaklementyna Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 29.01.06, 13:50
      nnike napisała:

      > Kajam się teraz, bo wiem że Ciocięklementynę należy szanować :))

      Nike, dziekuje. Od razu poczulam sie jak prawdziwa ciotka (co to siedzi na
      kanapie i ma za zle).
      Za adres tez dziekuje. Niestety, probowalam kilka razy i chyba system mojego
      komputera nie potrafi go do konca rozszyfrowac - otwiera mi sie calkowicie
      pusta strona z motylkiem na gorze i nazwami dzialow na lewym marginesie. Mimo
      uporczywego klikania nic sie nie zmienia, strona pozostaje pusta.
      Zaluje bardzo, ale mam nadzieje, ze z tych nasionek wyrosnie mi na czas choc po
      jednym krzaczku.
      Pozdrowienia,
      ck
      • nnike Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 29.01.06, 14:08
        :)) A może spróbuj skrócić adres do podstawowego: www.ogrody.szu.pl/
        i wejść przez menu:
        porady ogrodnika --> warzywa --> uprawa pomidorów.
        • brynia2 Re: też będę korzystać z tego adresu 29.01.06, 18:31
          Nnike, bardzo dziekuję za podpowiedź skierowaną do Ciociklementynki
          • nnike Re: też będę korzystać z tego adresu 29.01.06, 18:33
            W sumie to jest wątek dla wszystkich, ale w stosunku do Cioci miałam wyrzuty
            sumienia ;)
        • ciociaklementyna Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 30.01.06, 00:05
          nnike napisała:

          > :)) A może spróbuj skrócić adres do podstawowego: <a href="
          www.ogrody.szu.pl/

          Jakos, jakos - tekst chowal mi sie co chwila, ale jak juz kawalek zobaczylam,
          to chwycilam za ogon i nie puscilam - udalo mi sie przeczytac i skopiowac.
          Dziekuje. Z chemii nie skorzystam, chocby dlatego, ze u mnie wszystko calkiem
          inne i na prozno szukalabym polskich preaparatow.
          Ale juz wiem, jak i kiedy siac i jak dbac o te siewki, a to bylo dla mnie
          najwazniejsze. Jezeli nawet zachoruja, zaplesnieja itp, to chyba nie wszystkie.
          Te pomidory opisalam nizej, w odpowiedzi fokstrotowi.
          Pozdrowienia,
          ck
      • foxtrot3 Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 29.01.06, 20:25
        CK co chcesz wiedziec o pomidorach ,bawilem sie w te klocki w latach 80-tych no ale w glowie cos zostalo, a i ksiazek pare lezy:)Oby te nasionka nie byly z mieszanca F-1 ,bo te nie musza dziedziczyc cech po rodzicach, tzn. urosnie krzak ale owoce moga odbiegac od tego ktory Ci smakowal.No ale juz nie kracze:)
        • ciociaklementyna Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 29.01.06, 23:59
          foxtrot3 napisał:

          > Oby te nasionka nie byly z mieszanca F-1 ,bo te nie musza dziedziczyc cech po
          rodzicach, tzn. urosnie krzak
          > ale owoce moga odbiegac od tego ktory Ci smakowal.No ale juz nie kracze:)

          Nie mam pojecia co to jest F-1. Te, ktorych zebralam nasiona, byly dwa.
          Jeden to pomidor "indianski" - ciemno czerwony, a naokolo ogonka zielony.
          Wyglada jak niedojrzaly, ale to nieprawda, bo taka jego uroda. Jest pyszny!
          Drugi to "zlota kropla". Jest malutki, jak te koktajlowe, ale zupelnie zolty i
          ksztaltu gruszki, a raczej tykwy, bo taki ten koniec cienki.
          W tym drugim juz nawet nie tyle smak mnie zachecil, co uroda.
          Dziekuje za oferte pomocy, ale juz, choc z trudem, weszlam na strone polecona
          przez Nike. Juz wiem, kiedy i jak siac. Chemii uzywac nie bede.
          pozdrowionka,
          ck
          • nnike Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 30.01.06, 00:14
            Ja sobie nasprowadzałam nasion stąd:
            zielonecentrum.com.pl/sklep/indeks.php
            ale można i stąd:
            flora.gda.pl/sklep/oferta.asp?show=0&g=211&los=0,4692367
            Na pewno są kwalifikowane :)
    • brynia2 No właśnie, ja też chcę wysiać nasiona pomidorów, 05.02.06, 21:42
      które jadłam latem (odm. Recendo, o ile dobrze napisałam). Nasionka sama
      wysuszyłam, są dobrze przechowane. Z tego co wyczytałam na forum, to ziemię
      przydałoby się odkazić przez uprażenie w piekarniku. Jak długo i w jakiej
      temperaturze to zrobić? I jeszcze drugie pytanko, czy już trzeba wysiewać czy
      może za wcześnie?
      Bardzo proszę dobrą duszę o podpowiedź.
      • foxtrot3 Re: No właśnie, ja też chcę wysiać nasiona pomido 06.02.06, 10:00
        Mozna tez ukorzeniac tzw.wilki /zamiast wyrzucac/,przedluza sie wtedy okres wegetacji no i oczywiscie owocow
        • ciociaklementyna Re: No właśnie, ja też chcę wysiać nasiona pomido 06.02.06, 19:40
          foxtrot3 napisał:

          > Mozna tez ukorzeniac tzw.wilki /zamiast wyrzucac/,przedluza sie wtedy okres
          weg
          > etacji no i oczywiscie owocow

          Co rozumiesz przez "wilki" w pomidorach?
          Wiem, ze na drzewach to sa te pionowo rosnace galazki...

          • foxtrot3 Re: No właśnie, ja też chcę wysiać nasiona pomido 06.02.06, 20:14
            To sa te pedy ktore wyrastaja w katach lisci,mozna prowadzic pomidora na 2 pedy,ale pozostale powinno sie usuwac,poniewaz opozniaja owocowanie.Te wilki mozna z powodzeniem ukorzenic /w wodzie / i wsadzic pozniej na jesienny zbior:)
            • ciociaklementyna Re: No właśnie, ja też chcę wysiać nasiona pomido 06.02.06, 20:24
              foxtrot3 napisał:

              > To sa te pedy ktore wyrastaja w katach lisci,mozna prowadzic pomidora na 2
              pedy
              > ,ale pozostale powinno sie usuwac,poniewaz opozniaja owocowanie.Te wilki
              mozna
              > z powodzeniem ukorzenic /w wodzie / i wsadzic pozniej na jesienny zbior:)

              Jak to "roznie robia rozni" - w Ameryce nie tylko sie tych pedow nie usuwa, ale
              przy pewnej wysokosci rosliny obcina sie glowny ped, zeby sie pomidor bujniej
              rozkrzaczal i dzieki temu obficiej owocowal.
              • foxtrot3 Re: No właśnie, ja też chcę wysiać nasiona pomido 08.02.06, 10:39
                W pelni sie zgadzam z CK,ale jesli ktos chce miec dojrzale owoce wczesniej niz inni tak wlasnie powinien zrobic. A oglawianie dwa liscie nad ostatnim gronem to tez prawda:)Bujny rozwoj zielonej masy ,niestety opuznia rozwoj owocow.
    • dominikams Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 09.02.06, 08:39
      nnike,

      a ile płaciłaś za przesyłkę z Flory? Na ich stronie nie widzę kosztów przesyłki...
      • nnike Re: O pomidorach dla Ciociklementyny 09.02.06, 10:32
        Z Flory nie sprowadzałam, tylko podałam linka że jest taka możliwość.
        Zamówiłam w Zielonym Centrum i przysłali wszystko tak jak trzeba :)
        A tu masz opłaty:
        zielonecentrum.com.pl/sklep/regulamin.php#4
        • ciociaklementyna Wykielkowaly! 22.02.06, 15:10
          Wiem, ze wysialam troche za wczesnie, ale tak mnie juz naszlo, ze nie moglam
          sie oprzec. Namoczylam nasionka przez jeden dzien i wysialam wedlug instrukcji.
          To bylo mniej wiecej 10 dni temu, a przedwczoraj pokazaly sie kielki.
          Rosna wszystkie, ktore wysialam.
          Dziekuje za rady, bede podawac komunikaty z frontu.
          ck
          • brynia2 Re: Wykielkowaly! 22.02.06, 16:18
            Moje też już wysiane, ale ja nie moczyłam nasion, nie wiedziałam o tym. Czy to
            moczenie jest konieczne? Czy to znaczy, że moje mogą nie wyleźć spod ziemi?
            • ciociaklementyna Re: Wykielkowaly! 24.02.06, 02:15
              brynia2 napisała:

              > Moje też już wysiane, ale ja nie moczyłam nasion, nie wiedziałam o tym. Czy
              to
              > moczenie jest konieczne? Czy to znaczy, że moje mogą nie wyleźć spod ziemi?

              Ja sie o tym sposobie dowiedzialam tu na forum.
              Na pewno Ci wyrosna, tylko nie tak szybko.
              Moze to i lepiej, bo jak rosna za dlugo w domu, to sie robia cienkie i
              rachityczne.
              ck
              • brynia2 Re: Wykielkowaly! 27.02.06, 12:53
                Mi też dzisiaj wykiełkowały, na razie 3 koktajlowe, czekam na pozostałe :-)
    • brynia2 do Cioci 13.04.06, 19:02
      Ciociu, jak pomidorowe krzaczki się sprawują?
      • efedra Re: do Cioci 13.04.06, 21:15
        brynia2 napisała:

        > Ciociu, jak pomidorowe krzaczki się sprawują?

        Bardzo dobrze. Powsadzalam je w wysokie "doniczki", zrobione - wedlug rady kogos z tego forum, nie
        pamietam czyjej - z obcietych plastikowych butelek po wodzie mineralnej ("Naleczowianka") i dzielnie
        rosna.
        Martwi mnie tylko troche ich wysmuklosc. Powinny byc bardziej krzepkie. A do wsadzenia w ziemie
        jeszcze duzo czasu.
        Pozdowienia i Wesolego Alleluja!
        ck.
        • brynia2 Re: do Cioci 13.04.06, 21:17
          efedra to ck ? Coś mi tu nie pasuje :-(
          • ciociaklementyna Re: do Cioci 13.04.06, 22:20
            brynia2 napisała:

            > efedra to ck ? Coś mi tu nie pasuje :-(

            Mnie tez nie :)
            Przepraszam, pomylka.
            • ciociaklementyna Re: do Cioci 13.04.06, 22:21
              ciociaklementyna napisała:

              > pomylka.
              Ale cala tresc OK.
              ck.
              • brynia2 Re: do Cioci 14.04.06, 16:26
                Teraz wszystko jasne :-)
                Moje też właściwie mają się dobrze, poza tym, że żółkną im listki dolne.
                Doczytałam się, że to może być objaw niedoboru azotu. Kupiłam więc Florowit i
                odrobinkę zasiliłam je tym nawozem, zobaczymy co będzie.
                Efedro ck, czy swoje pomidorki będziesz sadzić w szklarni czy w gruncie?
                • szpil1 Re: do Cioci 25.04.06, 20:38
                  Pozwolę sobie odświeżyć wątek i zadać pytanie: wysiałam pomidorki zwisające,
                  odmiana Maskotka. Ładnie wzeszły, tylko nie wiem czy należy usunąć im czubki,
                  żeby się rozkrzewiły czy ta odmiana rozrośnie się bez tego. Pierwszy raz mam
                  pomidorki zwisające i nawet nigdy takich nie widziałam "na żywo", więc nie wiem
                  jak postąpić. Na zdjęciu na opakowaniu są ładnie rozrośnięte. Będę wdzięczna za
                  poradę.
                  • brynia2 Re: do Szpil 26.04.06, 11:45
                    Wydaje mi się, że nie usuwa się czubków, ale głowy nie daję.
                • ciociaklementyna szklarnia :))))) 26.04.06, 00:29
                  brynia2 napisała:

                  > czy swoje pomidorki będziesz sadzić w szklarni czy w gruncie?

                  Bryniu, a gdziez bym ja se te szklarnie postawila? Cala moja dzialka ma 10 na 17 metrow (33 na 55
                  stop), a na niej stoi dom i garaz na dwa samochody.
                  Na grzadce "kuchennej" mam miejsce na dwa krzaczki pomidorow, rzadek bazylii, koperek, pietruszke,
                  trzy rodzaje szczypiorku, pory, okre, rzepe, cilantro i pare innych drobiazgow. No i co roku probuje cos
                  nowego.
                  Mam tez trzy krzaczki czarnych porzeczek (nalewka!!!) i troche malin, a poziomki trzymam w doniczce.
                  Pomidorki pieknie rosna, tylko troche za chude. Trzy zostana u mnie, na reszte czekaja znajomi.
                  Pozdrowienia,
                  ck.
                  • brynia2 Re: szklarnia :))))) 26.04.06, 11:43
                    No to szkoda, że przy tak rozległych zainteresowaniach ogrodniczych i chęci
                    eksperymentowania, masz tak mało miejsca.
                    A, jak poziomki się mają ? Pewnie owocki zawiązały?
                    • ciociaklementyna Re: szklarnia :))))) 26.04.06, 14:54
                      brynia2 napisała:

                      > A, jak poziomki się mają ? Pewnie owocki zawiązały?

                      Nie, chociaz probowalam z pedzlem w reku bawic sie w pszczole. Ale w dalszym ciagu kwitna.
                      Stoja juz w ogrodku, wiec pewnie juz niedlugo cos z tego bedzie.
                      • ciociaklementyna Do Bryni 27.04.06, 02:06
                        Bryniu, odpowiedzialam na slepo. A teraz wrocilam do domu, zajrzalam i widze - 6 malutkich, zielono-
                        zoltych poziomek!
                        Czy one beda normalne? O tej porze roku?
                        • brynia2 Re: Do Cioci 27.04.06, 10:11
                          Myślę, że będą normalne. Przecież one muszą jeszcze urosnąć, a potem dojrzeć,
                          więc jeszcze trochę czasu upłynie. Teraz rozejrzyj się za dobrą śmietanką do
                          nich :-)

                          Moje wysiane z nasion niedawno popikowane rosną w wielodoniczce i są malutkie,
                          ciekawe czy coś z nich będzie, czekam.
                          • ciociaklementyna Jeszcze raz do Bryni 27.04.06, 16:08
                            brynia2 napisała:

                            Dzieki za optymistyczna prognoze dla poziomek.
                            A ja mam jeszcze jedno sprostowanie. Moj ogrodek, razem z domem i reszta, ma rozmiary 10 na 38
                            metrow (33 na 125 stop), a nie 10 na 16. Cos mi sie to wydawalo glupie i zajrzalam do planu. Toz to
                            musialby byc domek dla krasnoludkow. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka