Dodaj do ulubionych

Az tak zle?

03.02.06, 06:23
Jeszcze pare takich nostalgicznych tekstow jak to drzewiej, panie dzieju,
tutaj bywalo, jacy luuuudzie, jakie temaaaaaaty, jakie dyskuuuuusje ongis w
tym miejscu rozkwitaly, a teraz nic tylko holota przychodzi i glowe zawraca, a
daje slowo, zaczne przepraszac, ze zyje!

Wiadomo, arystokracja (przez zasiedzenie) zle toleruje plebs(=nowi) ale zeby
az tak zle reagowac? Przeciez to nieelegancko, noblese oblige, czy jak tam...

Zaczynam sie czuc winna, ze oto osmielilam sie niedawny czas temu wejsc na to
forum i o zgrozo!, zagadywac tu i owdzie.

Jesli juz wszystko, co dobre to przeszlosc to moze zbiorowe samobojstwo byloby
jakims wyjsciem?
Z gory zastrzegam, ze ja sie z chlastania wylaczam, bo mnie, glupiej, sie tu
dotad wszystko /no, prawie/ podobalo.
Teraz sie zastanawiam.


Obserwuj wątek
    • ptasik Nie o to chodzi 03.02.06, 09:28
      Już Kalinie napisałam
      Nie o to chodzi
      Kto napisał, że wszystko co teraz jest złe????
      Kto i Kogo wyzwał od hołoty?
      Kto według Ciebie uważa się za arystokrację a Kogo traktuje jak plebs?
      Kto wreszcie dokonał podziału na starych dobrych i nowych złych?
      Nie o to chodzi, żeby Ktoś przepraszał, że tu jest, że żyje, chciał się chlastać
      Nie o to chodzi
      To jest miejsce dla nas wszystkich
      Kto powiedział, że nie może być przyjemnie

      No mnie się to marzy...
      Ale to zalezy własnie od nas, niezależnie od starzu bywania na forum, tylko od naszej klasy

      Mam nadzieję, że teraz jest klarowniej

      Urazonych swoją wypowiedzią bardzo przepraszam
      Nie miałam takiej intencji
      • pinkink Re: Nie o to chodzi 04.02.06, 04:26
        ptasik napisała:

        > "To jest miejsce dla nas wszystkich
        > Kto powiedział, że nie może być przyjemnie"
        >

        Taka wlasnie mialam nadzieje.


        > "Ale to zalezy własnie od nas, niezależnie od starzu bywania na forum, tylko od
        > naszej klasy"

        Otoz to. Ja bym dodala jeszcze odrobine poczucia humoru.
        >

        "Mam nadzieję, że teraz jest klarowniej"

        Powiedzialabym, ze zupelnie inaczej.

        Cala sprawa z pewnego dystansu wydaje sie troche rozdmuchana. Nie mam
        kwalifikacji na dobra ogrodniczke--brakuje mi cierpliwosci. I dlatego

        • pinkink Re: Nie o to chodzi 04.02.06, 04:45
          Urwalo sie.

          Moja wina, ze zamiast siedziec cicho powiedzialam z czym mi jest niewygodnie.
          Asertywnosci mi sie zachcialo !)))--

          Zezloscilam sie na bolesciwe wspominki i pewien protekcyjny tonik, stosowany
          zwykle przez surowe ciocie do niezbyt rozgarnietych dzieci, ktorego nie cierpie
          /to juz nie u Ptasika a u innych forumiarzy, a rymuje sie z "luminarzy" i chyba
          nie bez racji/

          Co wiecej,moj post nie mial najmniejszego zwiazku z brzydka sprawa pana P. ani z
          luznymi myslami Mjota. Bardzo sobie cenie jego przemyslenia.

          To tyle.
          Przepraszam Cie Ptasiku za impulsywna reakcje.
          Bede sie odtad cwiczyc w cnocie cierpliwosci, tylko prosze, nie wystawiaj mnie
          od razu na zbyt ciezkie proby))).

    • onnanoko Re: Az tak zle? 03.02.06, 09:28
      Lepiej się nie zastanawiaj, bo stąd krok do powiększenia grona malkontentów, a
      przecież nie o to chodzi. Jak ktoś ma ochotę narzekać, niech sobie narzeka na
      zdrowie, może mu to potrzebne do życia w szczęściu. A że uparte wspominanie
      dawnej, dobrej atmosfery nie wpływa najlepiej na obecną??? Wiesz, na szczęście
      nie ma obowiązku czytania wszystkich postów i może warto z tego zrobić
      użytek. :) Pozdrawiam cieplutko i optymistycznie
      trochę "starsza", ale i tak z tych "nowych"
      • ptasik Jeszcze słówko:) 03.02.06, 09:37
        Wiecie cały wist polega też natym, że nie można wspominac tego co będzie, prawda?:)
      • pinkink Do onnanoko 04.02.06, 04:49
        onnanoko napisała:
        Pozdrawiam cieplutko i optymistycznie
        > trochę "starsza", ale i tak z tych "nowych"

        Dziekuje i pozdrawiam Cie starsza siostro w forum.)))
        Jaki masz ladny japonskobrzmiacy nick!))

        • onnanoko Re: Do onnanoko 06.02.06, 09:10
          Hej! Cieszę się, że Ci się mój nick podoba! :) Faktycznie, jest japoński -
          banalny, ale brzmienie i mnie się spodobało! Pozdrawiam serdecznie!
          • pinkink Re: Do onnanoko 06.02.06, 09:50
            Mam przyjaciolke Japonke o imieniu Fumiko stad sie domyslilam, ze to po japonsku.)))
            Moj nick jest rowniez wybrany ze wzgledu na smieszny dzwiek.)
            Serdecznosci. Ide spac. Dobranoc.
    • arenaria Re: niestety 03.02.06, 10:15
      po lekturze niektórych elaboratów z cyklu "jak tu cichutko i miło
      było " ,zaglądam na to forum bardzo rzadko , nie spodziewam się ,że kogoś tym
      zmartwiłam ,jest tu dziwna atmosfera ,pisze się ckliwie, smętnie i mętnie nie
      wiadomo o czym , ktoś tam sobie przycupnął pod jałowcem i wspomina , o nie ! to
      nie dla mnie ,zajrzałam tu dziś po długim okresie i zobaczyłam ,że to trwa
      dalej ,musiałam napisać co o tym myślę , to wszystko .
      • mirzan Re: niestety 03.02.06, 12:05
        arenaria napisała:

        > po lekturze niektórych elaboratów z cyklu "jak tu cichutko i miło
        > było " ,zaglądam na to forum bardzo rzadko , nie spodziewam się ,że kogoś tym
        > zmartwiłam ,jest tu dziwna atmosfera ,pisze się ckliwie, smętnie i mętnie nie
        > wiadomo o czym , ktoś tam sobie przycupnął pod jałowcem i wspomina , o nie !
        to
        >
        > nie dla mnie ,zajrzałam tu dziś po długim okresie i zobaczyłam ,że to trwa
        > dalej ,musiałam napisać co o tym myślę , to wszystko .

        Nie rezygnuj, nie długo sytuacja wyklaruje się.Lanie wody wychodzi z mody,
        ku oburzeniu lieratów.Coraz więcej tematów rzeczowych, coraz mniej chętnych
        do poprawiania Orzeszkowej.
        Mirzan
      • pinkink Re: niestety, bo...... 04.02.06, 04:59
        ......... jak ktos slusznie zauwazyl, to skutki poznozimowej depresji.

        Bedzie lepiej.
        Gdybym tylko mogla, podeslalabym Wam chociaz kilka dni kalifornijskiego slonca.
        Wiem, jak te troche slonca zmienia nastawienie do wszystkiego!
        Coz, nie da sie.
        Do wiosny zatem.


    • wiosna20051 Re: Az tak zle? 03.02.06, 11:54
      eee tam, zaraz zle.
      nie wiesz, ze Polacy, narodek sentymentalny, lubia sobie ponarzekac i uronic
      lezke nad tym "co se newrati"? (najlepiej nad jakims kieliszeczkiem) :))


      pozdrawiam
      wiosna


      www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
      • pinkink do wiosny20051 04.02.06, 05:03

        Tak. Przez chwile o tym zapomnialam.
        Kieliszeczek, swoja droga, to czasami calkiem niezly pomysl.
        Pozdrawiam.
    • litorija Re: Az tak zle? 03.02.06, 14:50

      >" Zaczynam sie czuc winna, ze oto osmielilam sie niedawny czas temu wejsc na to
      > forum i o zgrozo!, zagadywac tu i owdzie."

      I ja również miałam przez pewien czas tego typu myśli. Ale minęło mi już. Jeśli
      ktoś ma problem z powodu iż czas mija to ja nic na to nie poradzę.
      Przyroda jest dla mnie czymś bardzo ważnym. To forum daje mi możliwość poznania
      jej troszeczkę bardziej. A co do ludzi to nie ma ideałów, ale starać się zawsze
      można.
      • pinkink Do Litoryi 04.02.06, 05:07

        Ja troszke sobie ironizowalam.
        Mnie tez czasami siada mucha na nos i jestem zla.
        Na szczescie krotko.
        Juz mi minelo.
        Pozdrawiam.
        • ptasik Re: Do Pinkink 04.02.06, 09:15
          No kalifornijskiego słonca podesłac nie możesz, ale zdjęcia, szczególnie z gośćmi z ogrodu z opowieściami a i owszem, bardzo lubię
          • grau Re: Do Pinkink 08.02.06, 06:31
            przycupnij pod jałowcem i napisz nawet:
            "ckliwie, mętnie i smętnie, nie wiadomo o czym"
            • pinkink Re: Do Pinkink 08.02.06, 08:17
              przycupnij pod jałowcem i napisz nawet:
              "ckliwie, mętnie i smętnie, nie wiadomo o czym"

              brak jalowca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka