Dodaj do ulubionych

brzoskwinia - dopiero się uczę

17.02.06, 12:08
Dzień dobry.
Czytałam już tu i nie tylko tu sporo, ale żadna z porad nie pasuje do moich
drzewek, więc pozwalam sobie prosić o pomoc jeszcze raz - w sprawie
brzoskwini.
Kupiłam dom z 2 drzewkami w ogrodzie. Są kochane, rodzą jak szalone, ale mam
problem z cięciem - poprzedni właściciel chyba ich w ogóle nie formował,
korony mają kształt parasola, w okresie owocowania sięgają niemal ziemi. Nie
chcę ich na siłę przerabiać na klasyczne, z jednym przewodnikiem rosnącym do
góry, ponieważ dobrze sobie radzą, owoce są pyszne, gałęzie jeszcze całe.
Chciałabym jednak je odciążyć i prześwietlić. No i właśnie - jak? Poskracać
te "druty" parasoli? Prosimy o pomoc, dwie brzoskwinki i ja.
Obserwuj wątek
    • tram_ktos Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 13:01
      1) Teraz drzew pestkowych się nie tnie. Robi się to latem po zbiorze owoców w
      przeciwieństwie np. do jabłoni czy grusz.
      2) Jak się dobrze mają (owocują, nie chorują), a Tobie brak doświadczenia, to
      byłbym ostrożny z tym cięciem. Układ parasolowaty jest chyba dobry (słońce
      dociera do całej korony).
      3) Cięcie wykonać ostrymi, ZDEZYNFEKOWANYMI narzędziami (rak bakteryjny, itp.),
      a rany zasmarować pastą sadowniczą lub farbą emulsyjną z dodatkiem środka
      grzybobójczego.
      4) Nie ciąć tuż po, w czasie lub tuż przed spodziewanym deszczem (choroby
      grzybowe).
      5) Jak drzewa mają się dobrze (owocują, nie chorują), to ja bym się nie palił z
      radykalnym cięciem. Może rzeczywiście trochę przerzedzić, najdłuższe gałęzie
      nieco skrócić, ale moim osobistym zdaniem drzewa z miarę naturalną koroną też
      mają swój urok w przeciwieństwie do "wieszaków" z sadów wielkotowarowych. Co do
      zagrożenia złamaniem - może przerzedzać zawiązki owoców. Będzie ich mniej, ale
      większe, dorodniejsze. I na pewno nie zostawić samych grubych kikutów bez
      cienkich bocznych gałązek.
        • nnike Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 18:08
          Znalazłam w swoich zapiskach taki tekst:

          "Cięcie brzoskwiń należy przeprowadzać w okresie fazy od różowego pąka do końca
          kwitnienia. Dodatkowe cięcie - w lipcu.
          Brzoskwinie należy ciąć każdego roku, silniej i poźniej niż inne gatunki.
          Obszerny artykuł na ten temat ukazał się w Działkowcu nr 4/2004.",

          który z pewnością pochodzi z tego forum. Wydał mi się bardzo potrzebny, więc go
          zapisałam, ale autora już nie :(
          Mam nadzieję że mi wybaczy, a nawet się przyzna, gdy go przeczyta :)
          --
          NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
    • nnike Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 14:21
      Zazdroszczę!
      Brzoskwinie są trudne w uprawie ze względu na często występującą kędzierzawość.
      Podobno koniecznie trzeba jej zapobiegać i na przełomie lutego/marca pryskać
      miedzianem lub wyciągiem ze skrzypu.
      Chętnie poczytam coś więcej na ten temat, bo chciałabym posadzić u siebie
      brzoskwinię.

      I jeszcze jedno pytanie: która odmiana jest najsmaczniejsza i najbardziej
      odporna na choroby?
      --
      NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
      • kwasnica44 Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 14:49
        Dzień dobry, nnike,
        znam Cię z widzenia (mówiłam, że czytam forum od dawna :). No więc
        kędzierzawość to my mamy, a jakże. Dotąd miała jednak raczej słabą postać - bez
        przebarwień, tylko niektóre liście lekko skręcone. No a poza tym do niedawna
        nie wiedziałam, że z tym się walczy. W tym roku po raz pierwszy opryskam
        syllitem ("przed pękaniem pąków kwiatowych", ponadto czytałam, że wiosną
        syllit, miedzian po zbiorze - ?), jadę dziś po sprzęt.
        Nie wiem, jaką mam odmianę. Do niedawna z roślin rozpoznawałam głównie
        koniczynę, no może jeszcze tulipany na obrazku, w bezruchu. Na pewno pyszną. I
        odporną, bo przez pierwsze dwa lata nie pomogłam drzewkom ani trochę.
        Jeśli mieszkasz we Wrocławiu, to serdecznie zapraszam na coroczną klęskę
        urodzaju, gdzieś tak w sierpniu. Mogę też wysłać dżem z brzoskwiń w dwóch
        wariantach i brzoskwinie w syropie. Mam tego sporo...
        • enlilu Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 17:51
          kwasnica44 napisała:
          >
          > No więc kędzierzawość to my mamy, a jakże.
          > Dotąd miała jednak raczej słabą postać - bez
          > przebarwień, tylko niektóre liście lekko skręcone. No a poza tym do niedawna
          > nie wiedziałam, że z tym się walczy. W tym roku po raz pierwszy opryskam
          > syllitem ("przed pękaniem pąków kwiatowych", ponadto czytałam, że wiosną
          > syllit, miedzian po zbiorze - ?), jadę dziś po sprzęt.
          >
          Strata pierwszych liści w wyniku kędzierzawości liści brzoskwiń wyraźnie wpływa
          na pogorszenie kondycji drzew oraz zwiększenie podatności na mróz i różne
          choroby pędów. Ponadto na osłabienie siły wzrostu drzewek, drobnienie i
          opadanie owoców oraz zmniejszenie plonu w następnym roku. Nie chronione drzewa,
          na których przez kilka kolejnych lat występowała kędzierzawość liści,
          najczęściej zamierają w wyniku przemarznięcia lub rozwoju chorób kory i
          drewna.

          Walka z kędzierzawością liści brzoskwiń polega na opryskiwaniu drzew w okresie
          ich spoczynku - od opadnięcia liści jesienią do nabrzmiewania paków wiosną
          następnego roku. W celu osiągnięcia wysokiej skuteczności zabiegu, bardzo ważne
          jest dokładne pokrycie drzew cieczą użytkową, aby fungicyd dotarł do pąków i
          spękań kory.
          Po fazie pękania pąków, jednak przy wyższych temperaturach powietrza skuteczne
          może być także opryskiwanie wyciągami z krwawnika, skrzypu polnego lub pokrzywy.

          Stosowanie oprysków dopiero w momencie wystąpienia objawów nie daje żadnych
          pozytywnych skutków ponieważ środek grzybobójczy nie zdoła dotrzeć do grzybni,
          która znajduje się wewnątrz tkanek.
          Enlilu
        • nnike Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 17:54
          kwasnica44 napisała:

          > Jeśli mieszkasz we Wrocławiu, to serdecznie zapraszam na coroczną klęskę
          > urodzaju, gdzieś tak w sierpniu. Mogę też wysłać dżem z brzoskwiń w dwóch
          > wariantach i brzoskwinie w syropie. Mam tego sporo...

          Ojj, miałabym daleko spod Krakowa :) Ale bardzo, bardzo mi miło się zrobiło po
          przeczytaniu tego posta :)


          --
          NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
      • halfoat Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 16:23
        Właśnie, że nie są trudne. W zasadzie konieczny jest tylko jeden oprysk
        przeciwko kędzierzawości. Na mróz wcale nie są tak wrażliwe. Moja ma 10 lat i
        ani razu nie przemarzła (zobaczymy jak będzie teraz).
        Mogę polecić Reliance (taką mam), jest chyba najodporniejsza na mróz i
        przymrozki, a ta cecha jest najważniejsza. Na kędzierzawość żadna odmiana nie
        jest odporna (wedle mojej wiedzy)

        --
        kto się wcześnie z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera
        • maary5 Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 04.06.06, 15:49
          Cześć wszystkim.Przeszukałam to forum ale nie trafiłam na temat zmarznieta brzoskwinia,może tu zapytam.Zmarzło mi tej zimy drzewko,wczesna odmiana,odbija sporadycznie na kilku gałazkach,oczywiscie ze swoja nieodstepną kędzierzawoscia,choć od kilku lat pryskane.Czy dojdzie do siebie to drzewko czy nadaje się do wyciecia>Ten sam problem mam z dwiema młodymi wisniami-gołe gałęzie,bez lisci o kwiatach nie mówiąc.Czy odzyja czy do wyciecia sie nadają?
      • ewa8a Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 04.06.06, 18:04
        Na temat zwalczania kędzierzawości jest wszystko w linku, który poniżej
        zamieszczam, zresztą obszerny fragment tego tekstu zamieściła Enilu. Mam
        reliance i mogę potwierdzić, że mróz jej niestraszny - tej wyjatkowo mroźnej
        zimy przemarzło tylko kilka końcówek. Natomiast jej aktualny wygląd to po
        prostu tragedia – wszystkie liscie poskręcane, chore. Pomimo, iż pryskanie
        preparatami grzybobójczymi jest teraz podobno nieskuteczne spryskałam ją
        syllitem (niestety po 2 godzinach spadł deszcz), a teraz czekam na odpowiednią
        pogodę, by zrobić to miedzianem. Żałuję, że wcześniej nie wpadł mi w ręce ten
        artykuł, bo oczywiście zrobiłabym to odpowiednią porą. Dodatkowo moje koty na
        tym młodziutkim jeszcze drzewku zaczęły tępić swoje pazury i uszkodziły korę.


        www.bayercs.pl/strony/1/i/181.php

    • 7777777s Re: brzoskwinia - dopiero się uczę 17.02.06, 17:07
      odnośnie jeszcze cięcia, masz absolutnie profesjonalnie uformowane brzoswinie,
      nie każdy wie o tym że w Polsce jest to najbardziej optymalny sposób przycinania
      brzoskwiń ze względu na maksymalny dostęp słońca. Zresztą takie obfite
      owocowanie potwierdza, że poprzedni właściciel wiedział co robi. A jeśli chodzi
      o terminy, to po zebraniu owoców przycina się jedynie pędy jednoroczne, a główne
      cięcie stosuje się w kwietniu, gdy nabrzmieją pąki i mozna juz rozpoznać w jakim
      stanie są gałęzie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka