Dodaj do ulubionych

Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne

18.02.06, 14:07
Dzisiaj wpadłem mi do głowy pomysł na razie tylko go rozważam. Na wiosnę
czeka mnie budowa piaskownicy dla synka, ma już upatrzone miejsce na
trawniku. Może od razu wkopać formę oczka wodnego a za kilka lat zrobić tam
właściwe oczko wodne ?

Tomek
Obserwuj wątek
    • mirzan Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 17:12
      Dzieci same wpadną na to,że do piaskownicy trzeba nalać wody, wrzucić
      zabawki i usiąść na dnie.Moje to umiały.
      Mirzan
    • wami41 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 17:13
      A po co to oczko wodne? Zeby sie dzieciak mial gdzie utopic i komary mialy
      wylegarnie bo na ogol tak to wyglada. Zycze poczucia rozsadku.
      • halfoat Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 17:31
        nad oczkiem wodnym to radzę się dobrze zastanowić, bo zazwyczaj u nas to małe
        cuchnące bajorka niestety
        • ktom3 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 20:05
          Zaraz, zaraz. Oczko ma być za kilka lat a nie teraz. Teren ma płaski i jest go
          niewiele ,więc nie będę karkołomnie wymyślał strumyka. A dla mnie jest
          oczywiste, że plusk wody i odrobina orzeźwienia latem to przyjemna sprawa. W
          tym miejscu jest prawie cały dzień rozproszony cień , tak więc problem glonów
          nie jest poważny.

          Tomek
          • horpyna4 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 20:12
            Trzeba tylko wpuścić rybki, bo zjadają larwy komarów.
            • halfoat Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 20:27
              Żeby to było takie proste. Rybki wiążą się z dodatkowymi kosztami, dochodzi
              problem przezimowania, muszą mieć trochę przestrzeni.
              Ta informacja o cieniu mnie trochę zaniepokoiła, bo jeśli w pobliżu są jakieś
              drzewa dochodzi wyławianie liści.
              Nie chciałbym wyjść na marudę. Oczko to fajna sprawa, tylko jest z nim trochę
              jak z trawnikiem. Żeby ładnie wyglądało trzeba sporo pracy. Nie wystarczy nalać
              wody.
              • ktom3 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 20:30
                Choroba... ja się wcześnie z łóżka zbieram i to tak od zawsze.

                Hi, hi Pozdrawiam
                Tomek
                • halfoat Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 20:33
                  :) dlatego nie mam oczka i trawniki ograniczam, nie ma to jak krzewy i rośliny
                  okrywowe, w sam raz dla takiego lenia jak ja
            • wami41 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 10:42
              Droga Horpyno4, moj sasiad wykopal "dziure" pod oczko wodne kilka lat temu jak
              sie domyslam gdyz zdazyly wyrosnac wierzby w tej dziurze wielkosci 6-7m. Ta
              dziura zarosnieta wysokimi krzakami tak sobie czeka i czeka a komary sie legna
              w bajorku bo tam ciagle stoi woda. Rybki, pipki relaksujace oczka, tak one
              wygladaja w wykonaniu naszych rodakow.
      • palo_ma1 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 18.02.06, 21:06
        wami41 napisała:
        > A po co to oczko wodne? Zeby sie dzieciak mial gdzie utopic i komary mialy
        > wylegarnie bo na ogol tak to wyglada. Zycze poczucia rozsadku.

        Pomijając zatrudnianie osób trzecich, oczka są faktycznie dla tych,
        którzy mają w sobie ciut instynktu akwarysty...
        Nikomu natomiast nie odradzałbym, niech spróbuje, może się uda.
        Spotkać się można z przykładami fantastycznej przygody
        trwającej latami - choćby oczko w. p. Bieleckich, P. Wojnowskiego
        i tak dalej.
        Ja tam z oczka wodnego jestem bardzo zadowolony, sąsiedzi też
        - chwalą, że plusk kaskady usypia ich do snu niczym strumyk na wakacjach.
        Latem chmary ptaków, os, czego tam jeszcze, zgodnie korzystają z wodopoju,
        a właściciel z miłych chwil relaksu w zakątku, który jak na jego marne
        potrzeby estetyczne w zupełności wystarcza:
        tinyurl.com/ag6m9
        Co do dzieciaków, to moja córa kiedy napuściłem pierwszy raz
        wody do oczka (wyglądało specyficznie, błękitna woda, jak w basenie...)
        - chciała natychmiast zarekwirować je na cele kąpielowe.
        Nawet pożałowałem, że nie zrobiłem je większe.

        Pozdrawiam pm
        • ktom3 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 06:09
          Fajny zakątek.

          Pozdrawiam

          Tomek
        • wami41 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 10:48
          palo_ma1 napisał:

          > wami41 napisała:
          > > A po co to oczko wodne? Zeby sie dzieciak mial gdzie utopic i komary mial
          > y
          > > wylegarnie bo na ogol tak to wyglada. Zycze poczucia rozsadku.
          >
          > Pomijając zatrudnianie osób trzecich, oczka są faktycznie dla tych,
          > którzy mają w sobie ciut instynktu akwarysty...
          > Nikomu natomiast nie odradzałbym, niech spróbuje, może się uda.
          > Spotkać się można z przykładami fantastycznej przygody
          > trwającej latami - choćby oczko w. p. Bieleckich, P. Wojnowskiego
          > i tak dalej.
          > Ja tam z oczka wodnego jestem bardzo zadowolony, sąsiedzi też
          > - chwalą, że plusk kaskady usypia ich do snu niczym strumyk na wakacjach.
          > Latem chmary ptaków, os, czego tam jeszcze, zgodnie korzystają z wodopoju,
          > a właściciel z miłych chwil relaksu w zakątku, który jak na jego marne
          > potrzeby estetyczne w zupełności wystarcza:
          > tinyurl.com/ag6m9
          > Co do dzieciaków, to moja córa kiedy napuściłem pierwszy raz
          > wody do oczka (wyglądało specyficznie, błękitna woda, jak w basenie...)
          > - chciała natychmiast zarekwirować je na cele kąpielowe.
          > Nawet pożałowałem, że nie zrobiłem je większe.
          >
          > Pozdrawiam pm

          Pogratulowac sasiada ktory tak dba o oczko wodne. Ja mam bardzo negatywne
          doswiadczenia z oczkami wodnymi moich sasiadow. Wiele fascynacji, planow jest w
          poczatkowej fazie zagospodarowywania oczka tzn. do czasu napuszczenia wody.
          Pozniej jednak okazuje sie ze trzeba to oczko czyscic, pilnowac aby nie
          smierdzialo i w tym momencie rodza sie problemy. Nie robia tego, cuchnace
          bajoro stoi legna sie komary.Tacy sa moi sasiedzi.
          • horpyna4 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 10:58
            No widzisz, a ja znam oczka wodne nie cuchnące i zarybione, nawet małe. Chodzi
            o to, żeby nie brać się za to, bo ktoś gdzieś coś takiego ma, tylko z
            prawdziwego zamiłowania podpartego rzetelną wiedzą.
            • halfoat Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 11:07
              i o to chodzi, bo często nam się wydaje, że wystarczy wykopać dół i nalać wody
              do formy, gdy tymczasem praca zaczyna się dopiero po nalaniu tej wody
              • horpyna4 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 12:07
                No właśnie, a tu jest potrzebna nie tylko wiedza, ale przede wszystkim
                wytrwałość. Tego nie można ot, tak sobie, zostawić na rok czy dwa.
          • palo_ma1 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 22:43
            wami41 napisała:
            > Pogratulowac sasiada ktory tak dba o oczko wodne

            Hm. to moje...

            Pozdrawiam pm
    • wiosna20051 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 19.02.06, 12:21
      nie wiem, czy twoj pomysl jest realny od strony technicznej, ale do zrobienia
      oczka namawiam. pracy z nim jest tyle samo, co z innymi zakatkami w ogrodzie, o
      rabaty, iglaki, lisciaste krzewy, czy trawnik zawsze musisz dbac, chyba ze
      wolisza patrzec na ugorek...
      a to kawaleczek mojego 2-letniego oczka.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=28321903&a=28321903
      mieszkaja w nim rybki, zaby i inne zyjatka, problem komarow mam rozwiazany.
      latem kreci sie pelno ptakow, wiec nie musze budowac specjalnego pojnika,
      rosliny bagienne i wodne sa arcyciekawe, a po zamontowaniu nawet malej,
      niewyszukanej fontanny woda jest stale napowietrzana, nie mowiac juz o radosci
      dla rodziny. a jak przyjemnie wieczorem przysiasc kolo pluskajacej wody... :)

      pozdrawiam
      wiosna

      www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
    • akk7 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 20.02.06, 10:20
      Znam takie oczko, przy którym nie ma problemu komarów. Właściciel, miłośnik
      ważek, zasadził nad oczkiem rośliny bagienne wykopane z naturalnych podmokłych
      terenów. W ten sposób sprowadził nad swoje oczko jaja, larwy ważek. Ważka
      potrafi w ciągu doby zjeść ok. 600 komarów. W korzystnych warunkach ekosystem
      potrafi funkcjonować sam, bez podżerania właścicieli. Ja oczka wodnego nie mam -
      mój ogródek jest za mały. Pozdrawiam
    • dominikams Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 20.02.06, 18:36
      Tomek, ja tam bym na razie zrobiła zwykłą piaskownicę. Taka naprawdę zwykłą
      (zbita 4 deski, w środku piasek, nie musi byc nawet dna), do tego koniecznie
      jakiś brezentowy pokrowiec (płachta - takie maja w przedszkolach). Na wieczór i
      na zimę zasłaniasz, żeby koty i inne nie robiły sobie toalety.

      Zalety takiego rozwiązania: nie musisz jakoś starannie wybierac tego miejsca,
      bedziesz miał więcej czasu na zastanowienie się, gdzie dokładnie ma być to oczko
      (piaskownicę pewnie będziesz miał blisko domu).
      Nie wiem ile kosztuje taka forma oczka, ale nie bedziesz musiał inwestowac w nią
      od razu. No i właśnie kwestia łatwiejszego przykrycia - oczka mają nieregularny
      kształt, więc wydaje mi się, że zwykłą, kwadratową piaskownicę łatwiej przykryć.
      • ktom3 Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 20.02.06, 18:53
        Wiesz co Dominika masz chyba rację. Już powoli mi ten pomysł wywietrzał z
        głowy. A forma pod oczko wodne to kosztowna sprawa, około 300-500 PLN.
        Piaskownicę zrobię na podeście. Jak powinna być na wysokość, żeby nasz maluch
        nie stwierdził, że jest za płytka ? No i minimalny wymiar powierzchni ?

        Tomek
        • dominikams Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 20.02.06, 19:20
          Co do minimalnej powierzchni, to metr na metr juz powinien wystarczyć, pamiętam,
          jak moja starsza córka (wtedy ok. 2 lat) bawiła sie w malutkiej piaskownicy z
          koleżanką. Mała powierzchnia im nie przeszkadzała. Najlapiej zmiarz to sobie na
          dywanie i posadź w tym miejscu Jasia, to da ci jako takie pojęcie. Fajnie by
          było przybic dodatkową deskę (poziomą)z brzegu - taką ławeczkę, na której można
          by było usiąść - dzieci nie zawsze chcą siedzieć w piachu - czasem właśnie
          siedzą na brzegu piaskownicy. Co do głębokości - kiedy bedziesz robił ten
          przybytek? Bo jak zrobi się cieplej, to mogę pomierzyć piaskownicę na naszym
          osiedlu - taka właśnie bez dna, z ławeczką. Ale teraz wszystko jest jeszcze pod
          śniegiem lub pod wodą.
    • eleanorrigby Re: Piaskownica dla malucha a potem oczko wodne 20.02.06, 20:08
      Forma do oczka jest szczelna i piasek w piaskownicy będzie długo mokry po
      każdym deszczu,lepsza będzie piaskownica drewniana.Ja mam dość dużą,2m-
      1.5m,mieści się swobodnie 3 dzieci.Lepiej jest wykopać głębszą,tak,żeby warswa
      piasku kończyła się na wysokości trawnika,a wyżej 1 deska i ławeczki,wtedy
      piasek się nie wysypuje na trawnik.Boki (te w ziemi)warto obudować,a dno
      wyścielić włókniną,piasek nie miesza się z ziemią,nie rosną chwasty,wystarczy
      wymieniać całość lub część raz na 2 lata.Na noc przykrywam piaskownicę folią,bo
      u nas jest dość dużo dzikich kotów i nie chcę,żeby miały ubikację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka