Dodaj do ulubionych

płacząca? Lipa

24.11.02, 23:20
Obok mojego domu rośnie wielka lipa 30-40 letnia, jesienią zauważyliśmy, że
we wgłębieniu pnia sączy się woda? soki roślinne? niedawno byliśmy na naszej
działce i z niepokojem stwierdzamy, że dzieje się to dalej. Boimy się
nadchodzącej zimy i mrozów jeśli ciecz zamarznie i rozsadzi pień może
spowodować złamanie lipy, która z kolei może całkowicie zniszczyć nasz
drewniany domek. Czy można jakoś temu przeciwdziałać i jaka jest przyczyna
takiego "puszczania" soków (zaznacza że nie jest to żywica, nie pachnie,
wydawać by się mogło, że to zwykła woda tylko dlaczego płynie po pniu?)
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: płacząca? Lipa 28.11.02, 09:39


      Witam na forum Gazety!
      Są to soki, które właśnie teraz drzewo odprowadza do korzeni. Świadczy to o
      pęknięciu pnia, co często się zdarza u drzew o miękkim drewnie takich jak osiki
      czy lipy. Na działce mam dwie ogromne osiki u których są popękane wzdłuż pnie
      na właściwie cała ich szerokość. Najdłuższe pęknięcie ma ponad 4 metry
      długości. Na początku pęknięcia takie nie są widoczne gdyż maskuje je kora,
      dopiero gdy staną się większe i zaczynają z nich wyciekać soki mocząc korę
      wokoło, zwracamy na nie uwagę. Przyczyny pękania mogą być rożne, najczęściej
      silne wiatry w połączeniu z miękkim podłożem i nierównomiernym rozkładem
      głównych korzeni. Do mrozów wycieki z uszkodzonego miejsca na pewno się
      zakończą, i nie bał bym się tu mrozu, ale grzybów lub co gorsze gmachówki.
      Dużej mrówki budującej gniazda w miękkim drewnie. Do jej urobionych drzew
      należą również lipy. Przez kilka lat takie gniazdo nie jest widoczne, o jego
      obecności świadczą nieliczne mrówki kręcące się u podnóża drzewa. Dopiero gdy
      gniazdo osiągnie klika metrów wysokości u podnóża pnia pojawiają się trociny, a
      ilość mrówek staje się coraz większa. Niestety ani na mrówki ani na samo
      pękniecie nie ma żadnych środków. W starych cennych drzewach pęknięte pnie
      skręca się śrubami, ale i tak nic to nie pomoże gdy w grę wchodzi inwazja
      gmachówki. Cóż, pozostaje tylko mieć nadzieje, że pęknięcie nie jest duże i
      drzewo zabezpieczy ranę przed grzybami czy mrówką.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka