Dodaj do ulubionych

Królewski kwiatek

28.11.02, 15:24

Na imieniny dostałam piękną strelicję królewską w ogromnej donicy. Jak mam ją
pielęgnować?
Agniecha
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Królewski kwiatek 28.11.02, 22:13
      Witam na forum Gazety!
      O tej pięknej roślinie pisałem już kilka razy. Ale myślę, że nie zaszkodzi
      napisać ponownie – jest naprawdę tego warta. Strelicja królewska (Strelitzia
      reginae) nazywana jest na całym świecie rajskim ptakiem z powodu niezwykłego
      wyglądu kwiatostanu. Swa botaniczną nazwę otrzymała od nazwiska Charlotte of
      Mecklenberg - Strelitz, żony króla Anglii Jerzego III. Rośnie w Południowej
      Afryce na bardzo różnych stanowiskach i jest niezwykle wytrzymałą, łatwo
      adaptująca się do różnych warunków rośliną. Z tego powodu w krajach o ciepłym
      klimacie od dawna jest używana do dekoracji nie tylko ogrodów, ale również
      poboczy dróg, rond przy autostradach i skwerów. Szkoda, że my możemy ją
      uprawiać wyłącznie jako roślinę doniczkową.
      Do rodzaju Strelizia należą jeszcze trzy gatunki o podobnej budowie
      kwiatostanu. Są one jednak tak duże, że rzadko je spotykamy nawet w ogrodach
      botanicznych. Osiągają nawet 10 metrów wysokości i często mylone są z palmi. W
      rzeczywistości są to byliny, a to, co wygląda na pień, jest tylko łodygą
      pokrytą pozostałościami po opadłych liściach. Warto wiedzieć, że strelicje to
      bliskie krewniaczki bananowców; często duże okazy strelicji białej są uważane
      za bananowce. Dla laika widoczną różnicę stanowią jedynie kwiaty.
      Strelicja królewska nie tworzy wysokich łodyg, a jej osiągające ponad metr
      długości długoogonkowe liście wyrastają z podziemnych kłączy. Istnieje kilka
      odmian tej rośliny (czasami opisywanych jako oddzielne gatunki). Jako roślina
      doniczkowa najczęściej sprzedawana jest strelicja królewska, odmiana humilis
      osiągająca najwyżej metr wysokości. Wszystkie odmiany są doskonałymi, chociaż
      rzadko jeszcze spotykanymi na naszym rynku roślinami doniczkowymi, idealnymi
      do dekoracji dużych pomieszczeń. Oprócz kwiatów ozdobą strelicji są piękne
      sztywne liście w stalowoszarym kolorze, na długich grubych ogonkach. Liście
      niektórych odmian mają na swej powierzchni dekoracyjne wyraźne żyłkowanie.
      Rośliny te kwitną od lutego do końca wiosny, w sprzyjających warunkach od
      września do końca kwietnia z niewielką przerwą, gdy krótki dzień nie pozwala
      nacieszyć się słońcem.
      Sekrety uprawy
      Strelicje mają rozrośnięty system korzeniowy oraz tworzą bardzo dużo odrostów,
      dlatego muszą być uprawiane w dużych, głębokich i szerokich pojemnikach, które
      na początku mogą wydawać się trochę jak “ze starszego brata”. Do uprawy musimy
      przygotować ciężkie żyzne i gliniaste podłoże, składająca się w równych
      proporcjach z ziemi darniowej, piasku, i gliniastej ziemi ogrodowej. Doniczka
      powinna mieć dużo otworów w dnie, i grubą warstwę drenażu, który chroni kłącza
      i korzenie przed nadmierna wilgocią. Najlepiej do tego celu nadaje się
      keramzyt, który w niewielkich opakowaniach jest sprzedawany w kwiaciarniach.
      Ponieważ strelicje są bardzo żarłoczne, w okresie wzrostu należy je nawozić co
      2 tygodnie najlepiej nawozami o małej zawartości azotu i zawierającymi dużo
      mikroelementów. Nie należy natomiast stosować nawozów organicznych lub
      azotowych, gdyż powodują one osłabienie kwitnienia. Strelicje najlepiej czują
      się w miejscach widnych, przewiewnych na balkonach lub w pobliżu okien. Są
      wytrzymałe na słońce, ale poddane jego całodziennej operacji słabo rosną. W
      okresie upałów należy rośliny wietrzyć i spryskiwać. Podlewanie powinno być
      obfite, ale podłoże musi zawsze lekko przeschnąć. Od października podlewanie
      ograniczamy, gdyż w tym czasie roślina powinna przejść przerwę spoczynkową, w
      czasie której jej funkcje życiowe ulegają znacznemu spowolnieniu. Gdyby ten
      okres został pominięty, strelicja na wiosnę zakwitła by mniej obficie lub nawet
      wcale. W warunkach naturalnych często zasychają wtedy wszystkie liście i
      roślina zaczyna rosnąć dopiero po wiosennych opadach. W mieszkaniu jednak nie
      dopuszczamy do tego, podlewając ją często niewielką ilością wody, tak aby
      górną warstwa ziemi była sucha lub tylko lekko wilgotna. Strelicje lubią
      wilgotne powietrze i zimą powinniśmy postawić je z daleka od kaloryferów,
      najlepiej w sąsiedztwie nawilżacza. Ponieważ są one roślinami ciepłolubnymi
      temperatura w pomieszczeniu nie może spaść poniżej 10°C. Należy je również
      chronić przed mroźnymi przeciągami. Optymalna temperatura to w okresie
      wegetacji 20-25°C, a zimą, w okresie spoczynku 18°C.
      W lutym, gdy dni stają się coraz dłuższe, rośliny zaczynamy podlewać obficiej.
      Wtedy właśnie zakwitają. Jeśli poprzednie lato było gorące i suche, zwykle
      kwitną nie tylko na wiosnę, ale również jesienią. Jeżeli więc we wrześniu
      zauważymy, że tworzą się pędy kwiatostanowe (zawiązki liści mają inny wygląd),
      nie zaprzestajemy podlewania! Zdarza się to wtedy gdy przypadkowo przesuszymy
      rośliny latem. Wówczas nowe liście nie rosną, a strelicja może kwitnąc
      nieprzerwanie aż do końca zimy. Od maja do września możemy strelicję wystawić
      na taras lub zadołować w ogrodzie. Miejsce do jej uprawy powinno być lekko
      ocienione i - co najważniejsze - osłonięte od wiatru. Blaszki liściowe nawet
      najmniejszych odmian doniczkowych mają ponad 50 cm długości i osadzone są na
      długich ogonkach. Wystarczy niewielki wiatr, który bez szkody znoszą inne
      rośliny ogrodowe aby je połamać. Musimy zwrócić uwagę także na to, aby
      strelicje nie ocierały się o sąsiednie rośliny. Podobnie jak u jej krewnych,
      bananowców, łatwo strzepią się im liście, szczególnie gdy podczas wiatru
      dotykają otoczenia.
      Na co chorują
      Strelicje, prawidłowo pielęgnowane są bardzo wytrzymałymi roślinami. Jednak na
      skutek niewłaściwej opieki i im się zdarza od czasu do czasu jakaś dolegliwość.
      Najczęściej występują choroby grzybowe atakujące system korzeniowy i podstawy
      łodygi. Zdarza się to szczególnie wtedy, gdy stosujemy nawozy organiczne
      (gnojowica), lub gdy użyjemy nieparowanej ziemi kompostowej. Infekcji sprzyja
      także wilgotne podłoże i niska temperatura. U roślin uprawianych na balkonie
      choroby te pojawiają się najczęściej jesienią, na skutek zimnych nocy. Gatunkom
      ciepłolubnym szkodzi nie tyle chłodna noc, co schłodzenie stojącej na cienkiej
      betonowej płycie doniczki wraz z podłożem. W naturalnych warunkach w chłodne
      noce właśnie temperatura podłoża jest znacznie wyższa od temperatury powietrza;
      cieploz ziemi promieniuje do góry, chroniąc rośliny przed chłodem. Na balkonie
      natomiast podłoga wyziębia się bardzo szybko, odbierając ciepło z doniczki i
      otoczenia roślin. W tych warunkach niektóre choroby grzybowe rozwijają się
      bardzo szybko, szczególnie wtedy, gdy zbyt obficie podlejemy roślinę. Aby temu
      zapobiec, w okresie złotej polskiej jesieni kiedy w dzień jest ciepło i
      słonecznie, a w nocy bardzo zimno, powinno się doniczki obłożyć styropianem lub
      włożyć je do drewnianej skrzynki stojącej na styropianowej płycie.
      Drugą dość kłopotliwą przypadłością strelicji są wełnowce pędowe. W wielkich
      szklarniach produkcyjnych owady te, przypominające małe (2-3mm długości)
      kłaczki waty, zwalcza się prawie wyłącznie ekologicznie, tj wypuszczając w
      drapieżne biedronki. Nie niszczą one jednak wszystkich szkodników, zawsze
      gdzieś w kątach liści przetrwają, nie zauważone przez drapieżne żarłoki,
      pojedyncze osobniki. Z chwilą przyniesienia ich z rośliną do mieszkania,
      uwolnione od swych prześladowców rozmnażają się niezwykle szybko. Dlatego
      zawsze kupując rośliny doniczkowe, powinniśmy wpierw dokładnie je obejrzeć, a
      nastepnie profilaktycznie stosować doglebowe środki owadobójcze, sprzedawane w
      postaci pałeczek lub tabletek.
      Jerzy Woźniak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka