harleyowka 29.11.02, 17:58 Witam Jakie kwiaty można umieścić w pokoju dziecinnym? Moje dzieci interesują się bardzo kwiatami. Harleyowka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy.wozniak Re: kwiatki u dziecka 29.11.02, 20:55 Witam na forum Gazety! No proszę milo przeczytać list od zapobiegliwej i dbającej o rozwój dziecka mamy. Przy odrobinie naszej pomocy kwiaty doniczkowe mogą stać się pierwszym krokiem na drodze poznania przez małego człowieka otaczającego go świata przyrody. Rośliny nie wzbudzają tak silnego zainteresowania dziecka jak zabawki i zwierzęta, do których można się przytulić, pogłaskać je i czym można się pobawić. Dlatego powinniśmy zdawać sobie sprawę, że nawet najbardziej atrakcyjny kwiat przegra walkę o uczucia naszych milusińskich z białą myszką. Ale mimo to warto wykorzystać choćby najmniejsze zainteresowanie dziecka roślinami i wytłumaczyć mu, dlaczego je podlewamy i do czego potrzebne jest im światło. Warto także zachęcić dziecko do opieki nad zielonymi domownikami. Obcowanie z roślinami pozwoli mu bowiem nie tylko lepiej poznać otaczający świat, ale również zrozumieć, że są one jednym z żywych elementów przyrody. Takie obserwacje z pewnością będą miały większy wpływ na kształtowanie jego wrażliwości niż lekcje botaniki, w czasie których nasze pokolenie uprawiało fasolkę na mokrej wacie, aby ją później wyrzucić do śmieci. Co dla milusińskich? Roślin do dziecinnego pokoju nie należy dobierać przypadkowo. Przede wszystkim powinny być to gatunki łatwe w uprawie, a więc znoszące nawet poważne uchybienia pielęgnacyjne. Ponieważ dzieci, wiedzione naturalną ciekawością, mogą obrywać liście lub przeprowadzać na swych zielonych podopiecznych drobne „doświadczenia”, gatunki rosnące w ich pokoju powinny być odporne na takie eksperymenty. Pamiętajmy, także, by doniczki z roślinami, którymi opiekuje się dziecko, nie stały wysoko. Trzeba umieścić je w takim miejscu, aby dziecko miało do nich łatwy dostęp i bez wysiłku mogło swoje kwiaty podlewać, oglądać i dotykać. Ruch znaczy życie Dla dzieci ruch jest przejawem życia, trudno im więc wytłumaczyć, że coś, co się nie rusza, żyje. Dlatego warto umieścić w pokoju dziecka takie rośliny, u których od razu widać, że żyją. Należy tu łatwa do kupienia mimoza, reagująca na najlżejsze dotkniecie składaniem liści, czy rośliny owadożerne, takie jak muchołówka (dionea). Ta ostatnia nie tylko się rusza, ale również poluje na muchy, które chwyta w swoje liście, co dla dzieci jest z pewnością wielką atrakcją. Kładziemy cebule spać Doskonałą zabawą może być również opieka nad łatwym w uprawie hipeastrum. Najlepiej kupić cebulę i pomóc dziecku posadzić ją do doniczki. W niedługim czasie roślina ta zakwita ogromnymi kwiatami. Pod koniec lata pozwalamy dziecku ułożyć cebulę w chłodnym pomieszczeniu. Tego typu lekcje przyrody pokazują, jak różne są rośliny, i uczą cierpliwości przy ich pielęgnowaniu. Uświadamiają też, że nie wszystko dzieje się tak szybko jak w komputerowej grze. Do tego celu nadają się również łatwo kwitnące krokusy, szafirki i wiele innych roślin których cebule są sprzedawane na wiosnę w sklepach ogrodniczych. Popularne jesienią cyklameny również nasze dziecko może ułożyć do snu na początku lata okrywając je kołderką z torfu. Dzieci na liściach Wiele roślin tworzy tak zwane rozmnóżki - młode roślinki na końcach pędów lub liści. Do najczęściej spotykanych należą zielistka oraz dwa gatunki kalanchoe, zwane popularnie żyworódkami. Tworzą one na brzegach liści liczne dzieci, które mają już maleńkie korzonki. To doskonała zabawa - z pomocą rodziców stworzyć mały żyworodny las. Rośliny ołówki Dzieci najbardziej fascynują proste geometryczne kształty, dlatego rosliny do ich pokoju powinny wyrózniac się z pośród innych. Tak jak ceropegia przypominająca ołówek, czy drzewkowata euforbia, która nie podlewana szybko gubi liście, aby równie szybko wypuścić je ponownie gdy tylko ją napoimy. O takich roślinach możemy opowiedzieć króciutką historyjkę, która stworzy emocjonalny kontakt dziecka z zielonym domownikiem. Nie wymagające i bezpieczne Oprócz wymienionych powyżej roślin „edukacyjnych” do niezbyt słonecznego pokoju polecamy szczególnie aglonemy, o delikatnych i kolorowych liściach, dracenę dermeńską oraz sansewierię. Ta ostatnia jest jedną z najmniej wymagających roślin doniczkowych - świetnie rośnie zarówno na słonecznym parapecie, jak i w głębi pokoju. Do słonecznych pomieszczeń znakomicie nadaje się natomiast drzewko szczęścia oraz inne rodzaje gruboszy, piękne rozetowe eszewerie, kalanchoe oraz trzykrotka i gatunki pokrewne. Pokoju dziecka ni należy przeładowywać kwiatami. Lepiej pozostawić mu wolny parapet, aby stały tam zabawki nie kwiaty. Najlepiej kupić 2-3 duże rośliny i kilka roślin ciekawostek np. mimoza czy żyworódka umieszczając je w głębi pokoju. Doskonale dla dzieci majacych alergie są oplątwy, rośliny które mogą rosnąć bez ziemi przyklejone do ściany czy ozdobnego korzenia. Rośliny te przy częstym zmglawianiu tworzą bardzo piękne kłosowate kwiatostany. Które nie są bezpieczne? Dzieci lubią przyglądać się interesującym je obiektom z bliska, stąd o wiele łatwiej u nich o poważniejsze obrażenia niż u osób dorosłych. Dlatego też w dziecinnym pokoju nie powinny znajdować się rośliny ze sztywnymi, ostro zaskoczonymi liśćmi oraz te mające kolce lub ciernie takie jak na przykład agawy większość kaktusów i wilczomleczy. Nie powinniśmy również stawiać tam kwiatów, których sok może powodować uczulenia lub podrażnienia oczu i skóry. Należą tu wszystkie gatunki wilczomleczy, difenbachie, krotony oraz oleandry. Ten ostatni nie powinien w czasie kwitnienia stać w pokoju sypialnym. W sprzedaży znajdują się również rośliny o ozdobnych owocach, których spożycie może wywołać podrażnienia układu pokarmowego. Szczególnie ostatni modne sa papryczki z kolorowymi kulkami – owocami – jak najdalej od milusińskich!!!! Najczęściej spotykaną jest psianka paprykowa i papryczka. Ich piękne czerwone owoce wprost zachęcają do zjedzenia. Również rośliny wydzielające olejki etyczne lub posiadają silnie pachnące kwiaty nie powinny rosnąć w pokoju, w którym śpi nasze dziecko. Pamiętajmy ze również niebezpieczne rośliny balkonowe takie jak np. modne ostatnio datury powinniśmy trzymać z daleka od dzieci. O czym musimy pamiętać Przede wszystkim zwracajmy uwagę na to, aby dziecko po sadzeniu roślin czy „dłubaniu” w ziemi zawsze myło ręce. I przynajmniej na początku objaśniajmy mu zasady pielęgnowania zielonego domownika - że nie musi on tak jak my pić kilka razy dziennie i nie wolno stawiać go w ciemnym kącie. Pamiętajmy także, że jeśli nasze dziecko ma alergię, trzeba uzgodnić z lekarzem, jakie rośliny mogą znajdować się w jego pokoju. Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś