Dodaj do ulubionych

bugenvilla

30.11.02, 16:41
Witam Panie i Panów
Pojawiły się w sklepach bugenville, czy warto ją kupić? A jak już, to co
dalej z nią robić? Czy można ją trzymać na balkonie?
Black
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: bugenvilla 30.11.02, 21:43
      Witam na forum Gazety!
      Wbrew temu, co się o niej pisze, wcale nie jest kłopotliwa w pielęgnacji, a
      kwitną nawet bardzo małe egzemplarze. Ponieważ bugenwilla tak naprawdę nie jest
      pnączem w całym tego słowa znaczeniu, można ją ciąć i uprawiać jak krzew o
      zwartym pokroju.
      Tę wdzięczną roślinę odkryto stosunkowo niedawno, a jej nazwa została nadana na
      cześć niezwykłej osobowości - Louisa Antoine’a de Bougainville’a. Był on nie
      tylko znanym osiemnastowiecznym odkrywcą, podróżnikiem, marynarzem i badaczem,
      członkiem wielu towarzystw naukowych, na przykład Królewskiego Towarzystwa Nauk
      w Londynie, ale także znanym prawnikiem i matematykiem. Nic więc dziwnego, że
      gdy francuska ekspedycja naukowa trafiła na tę niezwykłą roślinę, bez wahania
      nazwała ją imieniem wielkiego naukowca. Pnącze to ma również polską nazwę –
      kącicierń, jak wszystkie sztuczne wymyślone trudną do wymówienia i nie
      stosowaną.
      Do rodzaju bugenvillea należy około 14 gatunków krzewów, pnączy, a nawet drzew,
      ale uprawia się zaledwie sześć. Wszystkie mają bardzo podobne niewielkie
      kwiaty, otoczone trzema kolorowymi liśćmi, zwanymi przez botaników
      podkwiatkami.
      Wszystkie uprawne gatunki w naturze występują na pograniczu lasów w
      subtropikalnej części Ameryki Południowej i rosną sezonowo; czasami podczas
      długotrwałej suszy zrzucają nawet część liści. Często pokrywają gęstym dywanem
      skały, skarpy i urwiska, czasami, ale rzadko, pną się po drzewach. Zwykle
      porastają krzewy, tworząc ogromne kępy.

      Hodowców oczarowały nie tylko walory dekoracyjne tej niezwykłej rośliny, ale
      przede wszystkim jej odporność na suszę i tropikalne słońce. Do tej pory
      otrzymali oni kilkadziesiąt krzyżówek i odmian, coraz obficiej kwitnących. Są
      one trudne do rozróżnienia nawet dla botaników. Kiedyś było to o wiele
      łatwiejsze zadanie, gdyż poszczególne gatunki różniły się między sobą na
      przykład barwą podkwiatków. Dzisiaj natomiast uprawiane odmiany mają kwiaty od
      czysto białych do ciemnopurpurowych, więc trudno po ich kolorze określić, do
      jakiego gatunku dana roślina należy. Jakby tego było mało, odmiany bugenwilli
      wspaniałej są tak podobne do odmian bugenwilli gładkiej, że tylko specjalista
      ogrodnik może je od siebie

      Najodpowiedniejszym gatunkiem do uprawy doniczkowej jest bugenwilla gładka (B.
      glabra). Ma ona niewielkie rozmiary i charakteryzuje się krzewiastym pokrojem.
      Łatwo ją poznać po podkwiatkach, na których występują wyraźne żyłki, oraz po
      liściach jaśniejszych od spodu. Nazwa wzięła się stąd, że liście u tego gatunku
      nie są omszone (pokryte drobnymi włoskami) jak u bugenwilli wspaniałej. Jej
      odmiany: Sanderiana i Diana, o pełnych kwiatach i niewielkich rozmiarach, to
      doskonałe rośliny doniczkowe, polecane szczególnie dla tych, którzy mają
      słoneczny parapet. Inna odmiana - Variegata, o ciemnozielonych liściach z
      białymi przebarwieniami, jest dekoracyjna nawet wtedy, gdy nie kwitnie. Z kolei
      Snow White jako jedyna wśród bugenwilli ma czysto białe podkwiatki. wspaniałej.
      Od pozostałych gatunków różni się tym, że ma liście gładkie (nie omszone).
      Ponieważ ich pędy dość łatwo się ukorzeniają, warto przywieźć kilka gałązek z
      zagranicznych wojaży.

      Miejsce. Musi być słoneczne; najlepiej do tego celu nadają się parapety okien
      od strony południowej i południowo-zachodniej. W innych miejscach bugenwilla
      kwitnie słabo, gubi liście i jest podatna na choroby.
      Temperatura. Ponieważ pnącza te są ciepłolubne, w okresie wegetacji temperatura
      ich otoczenia nie powinna nigdy spadać poniżej 18°C. Nawet nocne spadki
      temperatury mogą spowodować zahamowanie wzrostu i gubienie liści, dlatego do
      ogrodu możemy wystawiać bugenwillę dopiero pod koniec maja. Tam także powinna
      mieć miejsce zaciszne i bardzo ciepłe. Jeśli nastaną dłuższe okresy deszczowej
      pogody, bezpieczniej jest ją przenieść z powrotem do mieszkania. Zimą, w
      okresie spoczynkowym, znosi niewielkie przymrozki, ale mogą one spowodować
      opadnięcie nawet wszystkich liści.
      Pojemniki i podłoże. Młode rośliny uprawiamy w doniczkach trochę jak ze
      starszego brata, aby zbyt często ich nie przesadzać. Jako podłoża najlepiej
      użyć gliniastej ziemi zmieszanej ze zwyczajną ziemią do kwiatów. Podłoże nie
      powinno zawierać torfu ani innych dodatków zwiększających jego kwasowość
      (bugenwille najlepiej rosną w podłożu o pH 7-7,5). Aby ziemia nie była zbyt
      ciężka, można dosypać trochę perlitu. Dobrze jest też dodać do niej trochę
      granulatów (żeli) chłonących wodę. Zapobiega to zasuszeniu rośliny, szczególnie
      w zimie, i gniciu korzeni, nawet jeśli podlejemy ją w tym okresie zbyt obficie.
      Przesadzanie. Bugenwille nie lubią tego bardzo! Mają kruche i delikatne
      korzenie, więc jeśli już musimy przeprowadzić taki zabieg, powinniśmy bryłę
      korzeniową przenieść wraz z ziemią do nowego pojemnika i obsypać świeżym
      podłożem. U dorodnych okazów wymieniamy tylko górną warstwę ziemi w doniczce.
      Przesadzać rośliny możemy tylko pod koniec okresu spoczynkowego - w lutym lub
      marcu, najlepiej przed pojawieniem się pierwszych pąków.
      Podlewanie. Od marca do końca października powinno być ono dość obfite, na
      tyle, aby ziemia nie przesychała, ale też nie stała się wyraźnie mokra.
      Dostosowujemy je do warunków otoczenia: w upalne i słoneczne dni podlewamy
      rośliny częściej i bardziej obficie, natomiast w chłodne i deszczowe rzadko,
      tak aby nie dopuścić do nadmiernego przesuszenia ziemi.
      Zima. Pnącza te w naszych warunkach klimatycznych muszą przejść przerwę
      spoczynkową. Od połowy października stopniowo ograniczamy podlewanie i
      przestawiamy rośliny w chłodniejsze (12-15°C) miejsce, najlepiej z dala od
      kaloryferów. Ponieważ w tym czasie bugenwille nie rosną, mogą stać w
      ciemniejszych miejscach. Bugenwilla gładka i wspaniała znoszą temperaturę nawet
      do 0°C, ale długotrwałe spadki temperatury poniżej 10° mogą im zaszkodzić.
      Podłoże przez cały czas powinno być lekko wilgotne, w tym czasie bugenwille
      mogą zrzucić część liści, ale nie przejmujmy się tym - na wiosnę wypuszczą nowe
      pędy i wyraźnie odmłodnieją.
      Nawożenie. Od wiosny do jesieni co miesiąc zasilamy rośliny nawozami do kwiatów
      kwitnących. Pod koniec lata zaczynamy stosować nawozy wieloskładnikowe.
      Przycinanie. U bugenwilli x buttiana i gładkiej cięcie należy przeprowadzać
      wczesną wiosną, zaś u wspaniałej - najlepiej jesienią, po kwitnieniu.
      Bugenwillę gładką możemy ciąć i formować jak drzewko w stylu bonsai, pamiętajmy
      jednak, że do tego celu nadają się tylko niektóre jej odmiany. Ciecie powinno
      być przeprowadzane wiosną, przed wypuszczeniem młodych paków, i jesienią - po
      kwitnieniu. Jesienne cięcie nie powinno być intensywne, wystarczy tylko skrócić
      wierzchołki z przekwitłymi kwiatostanami.
      Jak je rozmnożyć?
      W warunkach domowych bugenwille najlepiej rozmnażać z sadzonek wierzchołkowych;
      wiosną ze świeżych przyrostów, latem - z półzdrewniałych. Niestety, wypuszczają
      one korzenie tylko wtedy, gdy jest wilgotno i ciepło (30°C). Dlatego pędy
      najlepiej ukorzeniać w specjalnych mnożarkach z podgrzewanym dnem. Podłoże
      powinno składać się z piasku, perlitu i ziemi do kwiatów. Wszystkie składniki
      należy wymieszać w równych proporcjach.
      Bugenwille można również rozmnażać z odkładów.
      Z wizytą u lekarza
      Prawidłowo pielęgnowane bugenwille są bardzo rzadko atakowane przez choroby
      grzybowe(jeszcze jeden powód, dla którego kochają je ogrodnicy w ciepłych
      krajach). Niestety, często natomiast stają się łupem owadów wysysających z nich
      soki. Należą do nich przędziorki - miniaturowe pajęczaki, które żyją na
      spodniej stronie liści; ich obecność poznajemy po delikatnej pajęczynce. Inne
      szkodniki mogące zniszczyć nasze rośliny to wełnowce pędowe, które wyglądają
      jak małe kłaczki waty, oraz mączliki – białe, podobne do moli owady ale
      znacznie od nich mniejsze (2mm długości); w miejscu ich występowania powstają
      przebarwienia liści. Wszystkie te owady, żer

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka