brynia2 10.04.06, 11:10 Onnanoko, mam do Ciebie pytanie dotyczące passiflory. Czy krążki torfowe tylko przelewałaś wrzątkiem, czy one w tym wrzątku również pęczniały? Będę wdzięczna za odpowiedź i dodatkowe wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
onnanoko Re: do Onnanoko 13.04.06, 15:14 Bryniu, polewałam gorącą wodą i pięknie, szybciutko sobie w niej pęczniały :) Będziesz passiflorę siać czy sadzonkować? Prawdę mówiąc, ostatnio trochę odchodzę od krążków, pogorszyły się chyba, bo potrafią zapleśnieć mimo tego zaparzania. M.in. passiflora rubra "dzięki" nim mi w tym roku nie przeżyła procesu wyrastania... Trzymam kciuki za Twoją! Aha, proszę o wyrozumiałość i cierpliwość, bo ja z internetu to tylko w pracy korzystam... :) Jakby co, to zapraszam na priv, tam zaglądam w pierwszej kolejności! Pozdrowienia i serdeczności świąteczne! Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 13.04.06, 15:33 Onnanoko, wiedziałam, że zajrzysz do wątku i dlatego cierpliwie czekałam :-) Dziękuję Ci za odpowiedź. Passiflorę będę siać, więc kciuki na pewno się przydadzą . Pozdrawiam również i życzę cieplutkich, radosnych świąt. P.S. Jakby co, to wskoczę priv, Brynia Odpowiedz Link Zgłoś
ciociaklementyna Re: do Onnanoko 13.04.06, 16:21 brynia2 napisała: > Passiflorę będę siać, Bryniu, nie chce Cie martwic przed swietami, ale tak sie sklada, ze wysialam passiflore (dobre, zeszloroczne nasionka od znajomych) w krazkach torfowych na poczatku marca i ani drgnela do tej pory. Dam im jeszcze czas do konca miesiaca, a potem zakopie cale towarzystwo w ziemi i niech tam albo wschodzi, albo siedzi do ....... smierci. :((( ck. PS. Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Cioci 13.04.06, 16:46 Ojej, podłamałam się trochę. Kurczę, to od czego w końcu zależy to ich wschodzenie, od podłoża, a może od odmiany? Może, im bardziej wyrafinowana odmiana, tym trudniej ją wyhodować. A ja mam takie śliczne nasionka, jak robaczki sylwestrowe, małe i duże, aż szkoda je do ziemi wkładać. Do dzisiaj czekałam na odzew Onnanoko, chyba pora im do ziemi :-( Trudno, raz kozie tzn. passiflorze...., dalej nie dokończę, żeby nie zapeszyć. Może po wysianiu trzymać je pod szkłem na południowym parapecie? Będą miały cieplutko. Może o temperaturę im chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
onnanoko Re: do Bryni :) 13.04.06, 17:42 Bryniu, przede wszystkim namocz je na dobę w mocno ciepłej wodzie (ale z wyczuciem, żeby się nie ugotowały ;)) - można w termosie, ja z braku tegoż moczę w butelce leżącej na kaloryferze, też działa... No i cierpliwość się przyda, bo miesiąc na kiełkowanie to minimum (a czasem robią niespodziankę i wychodzą nawet po pół roku). Jeszcze raz cieplutko i świątecznie pozdrawiam wszystkich i uciekam na zasłużony "odpoczynek" przy wypiekach! Onnanoko Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 13.04.06, 17:45 To ja je chyba dłużej pomoczę ;-) Uciekaj, uciekaj, a baw się dobrze w kuchni i odpoczywaj trochę Do napisania, pa Odpowiedz Link Zgłoś
ciociaklementyna Re: do Onnanoko 13.04.06, 18:00 brynia2 napisała: > To ja je chyba dłużej pomoczę ;-) Ja tez moczylam cala dobe, ale w wodzie o temperaturze pokojowej. Ten sam zreszta mam klopot z nasionami piwonii drzewiastej, ktore znalazlam na krzaku wczesna wiosna. Wczoraj nawet rozgrzebalam "ziemie", zeby zobaczyc, co sie z nimi dzieje. Nie dzieje sie nic. Siedza dalej takie blyszczace czarne kulki. Ale w tym wypadku mysle, ze moze przemarzly, moze trzeba bylo je zebrac na jesieni. Ale ziarenka passiflory sama wydlubalam z podeschnietych owocow, ktore dostalam na jesieni. No, ale jezeli nawet pol roku... Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Cioci 13.04.06, 18:16 Na moje pocieszenie dzisiaj wykiełkowała mi mimoza, a wysiałam ją 21 lutego, tyle czasu się czaiła. Na kilkanaście nasion, dokładnie nie pamiętam ile posiałam, wzeszło 1. Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_cha Re: do Bryni... hi hi 13.04.06, 21:03 ... a podobno nie masz już wolnych parapetów... a tu passiflora... hi hi :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Agniechy... hi hi 13.04.06, 21:09 Zwolniło mi się co nieco, dłuuuuuugo czekałam na tę chwilę, muszę w końcu wysiać te passiflorki, znowu będzie "normalnie" na parapetach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: do Cioteczki 14.04.06, 01:32 ciociaklementyna napisała: > > Ten sam zreszta mam klopot z nasionami piwonii drzewiastej, ktore znalazlam na > krzaku wczesna > wiosna. > Wczoraj nawet rozgrzebalam "ziemie", zeby zobaczyc, co sie z nimi dzieje. Nie d > zieje sie nic. > Siedza dalej takie blyszczace czarne kulki. Ale w tym wypadku mysle, ze moze pr > zemarzly, moze > trzeba bylo je zebrac na jesieni. Nabyłam w m-cu lutym nasiona piwoni drzewiastej, na dołączonej kartece jest napisane, aby nasiona stratyfikować do maja. Tak więc dalej leżą i czekają na maj. Może czekaj spokojnie. Ponoć to ma trwać 12 miesięcy. Zaraz kto tu pisał o mimozie. pozdrawiam gorąco i światecznie Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Cioteczki 14.04.06, 11:49 zastepowa napisała: > Zaraz kto tu pisał o mimozie. Ja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: do Cioteczki 16.04.06, 00:38 Bryniu, to Ty już masz małe mimozy, a ja jeszcze mam w torebce. Chyba w tym samym czasie bywałyśmy na allegro. I kupowałyśmy te same rośliny. Ciekawa jestem co z tego wyniknie. pozdrawiam światecznie Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Zastepowej 16.04.06, 08:11 Witaj Małgosiu, nasionka kupiłam jesienią w ogrodniczym, ale przyznam, że na Allegro też kupiłam troszkę nasion, chyba domyślasz się jakich. Wysiałam chyba ze 20, a wzeszło mi do tej pory tylko 1 :-( Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: do Cioteczki 16.04.06, 06:28 > Nabyłam w m-cu lutym nasiona piwoni drzewiastej, na dołączonej kartece jest > napisane, aby nasiona stratyfikować do maja. Tak więc dalej leżą i czekają na > maj. Może czekaj spokojnie. Ponoć to ma trwać 12 miesięcy. Nasiona piwonii drzewiastej należy wysiewać zaraz po zbiorze, a najlepiej kiedy nasienniki dopiero zaczynają dojrzewać.Nasiona powinny przez zimę przebywać w chłodzie, ale lepiej aby nie zamarzły.Przesuszone mogą leżeć w ziemi bardzo długo, miałem wschody nawet w trzecim roku po wysianiu. Na kwitnienie trzeba parę latpoczekać, ale warto. fotogalerie.pl/galeria/galeria_mirzan Odpowiedz Link Zgłoś
ciociaklementyna Re: do Cioteczki 16.04.06, 13:54 mirzan napisał: > Nasiona piwonii drzewiastej należy wysiewać zaraz po zbiorze, a najlepiej > kiedy nasienniki dopiero zaczynają dojrzewać.Nasiona powinny przez zimę > przebywać w chłodzie, ale lepiej aby nie zamarzły. Dziekuje bardzo. To znaczy chyba, ze te moje szlag trafil przez zime. No trudno, ale troche tak podejrzewalam. W tym roku zlapie je, jak radzisz, zaraz po dojrzeniu. Wesolego jajka! ck Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 27.04.06, 13:52 No i wzeszło już 1 nasionko, miła niespodzianka, bo po 10-ciu dniach czyli szybko. Wyszła też kolejna mimoza, ona jest bardziej leniwa niż Baron (pomidor). Ciekawe, kiedy pozostałe passiflory zdecudują się? A, tak swoją drogą, we wtorek kupiłam sadzonkę w Biedronce, tak na wszelki wypadek, żeby na lato nie zostać bez męczennicy, groszowy wydatek, więc skusiłam się. Ale się cieszę :-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
onnanoko Re: do Onnanoko 27.04.06, 13:56 Gratuluję!!! Bryniu, napisz, proszę, z jakiej passiflory pochodzą Twoje nasionka? Z błękitnej czy może jakiejś "szczególniejszej"? Na wykiełkowanie mojej rubry straciłam już nadzieję :( Pozdrowionka! onnanoko Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 27.04.06, 14:05 Dzięki, dzięki :-))))))))) To coerulea, więc pewnie błękitna, ta najpopularniejsza. W sklepach nie spotkałam innych odmian, jedynie na allegro widziałam, ale ceny dają do myślenia. Miałam chrapkę na lawendową w sklep_kroton, ale 5 zł za 1 nasionko, hm.... i jeszcze jak nie wzejdzie..... Jakiego koloru jest rubra? Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 27.04.06, 15:17 Jeśli nie znasz tej strony, to zajrzyj, zjedź na sam dół, można oczy wypatrzeć :-))) www.hewo.nl/passiflora%20species/Thumbnails.html Odpowiedz Link Zgłoś
onnanoko Re: do Onnanoko 28.04.06, 09:47 Ooojjjj.... można!!! Mam słabość do passiflor, niestety... Niestety, bo są ogromne, dokładnie odwrotnie proporcjonalnie do mojego mieszkania ;). Moja rubra powinna była być czerwona, na ale na razie... Mam w każdym razie kilka różnych, z tym, że najlepiej kwitną te o niewielkich kwiatach, np. citrina i foetida. Z tej ostatniej przypadkiem zrobiła mi się sadzonka (tzn. pęd się ułamał...) - może byś była chętna? Wygląda tak trochę podobnie do f. belize i hastata z poleconej przez Ciebie strony, kwiatki ok. 2 cm średnicy, słodziutkie! No i narobiłam sobie apetytu na męczennice, w weekend wysieję wszystkie nasionka, jakie mi jeszcze zostały! ;) Pozdrawiam wiosennie, onnanoko Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 28.04.06, 10:52 A nie mówiłam, że strona fajna :-))) Co do sadzonki, jestem chętna, a nawet bardzo chętna :-)))) Jeśli jesteś zdecydowana na odstąpienie mi jej i wysłanie, to daj znać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
onnanoko Re: do Onnanoko 02.05.06, 10:57 Hej, gdybym nie była zdecydowana, to bym nie proponowała :). Podaj namiary na priv, a przy okazji napisz koniecznie, co by Ci tu jeszcze dołożyć (= jakie roślinki lubisz szczególnie), szkoda wysyłać paczkę z jedną sadzonką! Właśnie wczoraj - już planowo - obcięłam sadzonki z jeszcze jednej passiflory ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Onnanoko 02.05.06, 11:37 Witaj, witaj, miałam przeczucie, że dzisiaj się odezwiesz. Co prawda, mam złe doświadczenia z ukorzenianiem passiflory, ale skoro mogę jeszcze raz spróbować, no to spróbuję. Pisałam wcześniej, że kupiłam w Biedronce sadzonkę i po rysunku na opakowaniu wynioskowałam, że to jest Pura Vida czyli ładna :-) Poza tym, wzeszły mi nasionka Antioquiensis, więc gdy troszkę nabiorą ciała, to chętnie Ci wyślę. Odpowiedz Link Zgłoś