ap77 20.04.06, 13:27 Wczoraj wykopalismy u babci na wsi, dwie brzozki i wierzbe (nie wiem jaka to odmiana?, taka samosiejka?). Od razu po 2 h. transportu zadolowalismy na dzialce. dzis idziemy podlac. Jak myslicie przyjma sie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jokaer Re: Przesadzanie brzozy, wierzby... 20.04.06, 15:01 teraz to już musi się przyjąć- jest jakieś inne wyjście ( trzeba podlewać) brzoza nie lubi przesadzania, najlepiej robić to jesienią Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Przesadzanie brzozy, wierzby... 20.04.06, 16:49 >Jak myslicie przyjma sie? To się okaże. Żeby pomóc: - jak najszybciej posadzić na stałe miejsce (bo piszesz, że na razie zadołowane drzewka), bo już ciepło jest i wegetacja rusza "pełną parą", - obficie podlać po wsadzeniu, - przyciąć drzewka, - pilnować podlewania co najmniej do końca lata, zwłaszcza w czasie suszy (a lato ma być niestety upiornr - upalne i strasznie suche). Lepiej podlewać dość rzadko a obficie, a nie "co chwila" i "po trochu". Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Przesadzanie brzozy, wierzby... 20.04.06, 17:38 Sława! Wierzba spoko, bo rozmnaża się ja z zywokołów, więc bardzo łatwo odbuduje system korzeniowy. Nawet zdarzyło mi się,że wiatr powalił mi wierzbe mandzurska, to pień lęzacy na ziemi puscił korzonki. Natomiast brzozy przesadzaja się znacznie trudniej. Spotkałem porade aby przesadzać tylko najmłodsze z czarnym jeszcze pniem... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Przesadzanie brzozy, wierzby... 20.04.06, 17:46 Zalecane jest przesadzanie z bryłą ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: brzoza 20.04.06, 18:29 brzozy nie lubią o tej porze roku przycinania bo bardzo "płaczą"; należy to robic w czerwcu -lipcu (jesli konieczne) kiedy mają już dorosłe liście; tak samo graby sie przycina o tej porze letniej; a teraz gdyby miała słoneczne stanowisko to ją cieniować i podlewać raz a porządnie- Jola Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: brzoza 20.04.06, 22:09 Kurcze, mamy mlode te brzoski, z prawie czarnym pniem :) Moze cos z tego bedzie? Dzieki za porady. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: brzoza 21.04.06, 07:31 Zawsze jakaś szansa jest, tyle, że następny tydzień ma podobno być upalny. Czyli nie można ich zostawić "bez opieki". Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: brzoza 24.04.06, 22:56 To jeszcze raz ja, a kiedy bedzie mona stwoerdzic, ze sie przyjely? Bo poki co pusczaj ladnie listki, nie opadaja... Ciagle podlewam Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: brzoza 25.04.06, 08:01 Jak puszczają świeże listki, to się przyjęły. Nie musisz podlewać codziennie, raz na kilka dni, a dobrze, powinno wystarczyć. I coraz rzadziej, żeby się przyzwyczaiły do "samodzielnego życia" powoli, bez szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Pamietajcie,że brzozy, to... 25.04.06, 11:42 Sława! ... straszne pijaczki. Duże drzewa beda odpomopowywac ogromne ilości wody, wiec wokól nich raczej jakies sucholubne rosliny. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: Pamietajcie,że brzozy, to... 25.04.06, 14:22 ale trawa i sumak moga rosnac obok? Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: Pamietajcie,że brzozy, to... 29.04.06, 14:21 Sluchajcie, mam jeszcze pytanie: wierzba co to ja wykopalam z pola, to jaka moze byc odmiana? Odpowiedz Link Zgłoś
agusia9917 Re: Pamietajcie,że brzozy, to... 29.04.06, 14:36 Przesadziłam 6 brzózek ale juz dośc duże ok 1,5 m moze 2m i na dodatek "rozkrzaczone"- kiedyś ktoś je wyciął i odrosły jako kępka. Specjalnie wybrałam takie by miały gałązki od samej ziemi i dawały ściankę zieleni. Po tym co tu przeczytałam mam jednak obawy czy się przyjmą . One juz mają małe listki , a korzenie były juz duże i rozłozyste, a ja je dość bezlitośnie potraktowałam. Nadmieniam ze wykopałam je z sasiedniej pustej działeczki gdzie się same dziko rozsiały ( latem sa tam nawet kozaczki ). Myślę ze teraz to one sobie na razie stoją jak gałązki w wazonie , przez jakiś czas bedą zielone..... tylko czy się przyjmą?? Odpowiedz Link Zgłoś
beta12 Re: Pamietajcie,że brzozy, to... 29.04.06, 22:13 Brzozy przesadza się wczesną wiosną kiedy jeszce nie mają liści w marcu lub jeżeli niema mrozu nawet w końcu lutego i wtedy sa pewne .Potrzebują dużo wody i nawet jak zaczna żółknąc liście to je zostaw na przyszły rok .Mogą odbic po przechorowaniu całej operacji. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś