Dodaj do ulubionych

juka ogrodowa

28.12.02, 17:58
moje juki przestały kwitnąć ,rozdrobniły się .trwa to już dwa sezony; co
należy zrobić aby powrociły do dawnej świetności.,
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: juka ogrodowa 09.01.03, 14:53
      Witam na forum Gazety!
      Przyczyną jest zawsze nieprawidłowa opieka nad tymi roślinami. Juki rosną na
      terenach gdzie występują znaczne mrozy i śnieg, ale klimat jest stały i nie ma
      zimowych opadów deszczu lub śniegowej mokrej brei. Z tego powodu uprawiane u
      nas juki należy przygotować do zimy. Jesienią należy związać wszystkie liście
      tak, aby rozeta się nie rozkładała i obsypać je korą do około 1/3 wysokości, a
      najlepiej przykryć je stroiszem ze świerkowych gałęzi. Zapobiega to zaleganiu
      śniegu i wody w środku rozety liściowej i gniciu pąków kwiatowych, głównej
      przyczyny braku kwitnienia. Szkoda że w pismach ogrodniczych pisze się że juka
      nie jest całkiem mrozoodporna, zamiast wytłumaczyć jak prawidłowo pielęgnować
      tę rosnącą na półpustynnych terenach roślinę. Na jej stanowiskach naturalnych
      opady są sporadyczne pokrywa śniegowa jeśli jest to niewielka, a mrozy mogą
      dochodzić nawet do –40C. Jednak rośliny są do nich odpowiednio przygotowane tj.
      odwodnione, co pozwala im przetrwać tak duże mrozy. W naszym kapryśnym i
      wilgotnym klimacie całkowicie różnym od tego, który występuje w ich ojczyźnie,
      musimy pomóc im przetrwać zimę.
      Pamiętajmy też, że juka ogrodowa wymaga stanowisk ciepłych i dobrze
      nasłonecznionych. Podłoże powinno być piaszczyste i przepuszczalne, o lekko
      kwaśnym odczynie (pH ok. 6). Ważna sprawą jest również dobry drenaż
      odprowadzający nadmiar wody z korzeni. Od kwietnia do końca czerwca jukę należy
      2-3-krotnie zasilić mieszankami nawozowymi (Azofoską lub MIS-em). Niekorzystne
      warunki wzrostu mogą być również powodem braku kwitnienia, ale z mojego
      doświadczenia wnioskuje że najczęściej przyczyną jest gnicie wnętrza rozety od
      stojącej w niej wody.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka