systemy korzeniowe

06.01.03, 12:56
Panie Jerzy, ponieważ mamy trochę przestój w tematach ogrodowych bardzo
proszę jeśli jest to możliwe o krótki wykład w sprawie systemów korzeniowych
drzew i krzewów. Postanowiłam w tym roku na wiosnę obsadzić moją parcelę
1200m2 drzewam i krzewami aby moje ptaszki miały gdzie mieszkać. Podróżując
po kraju i okolicy spotykam bardzo ciekawe egzemplarze. Oczywiście na
poczatku nie znam ich botanicznej nazwy ale pokrojowo bardzo mi pasują gdy
chcę je mieć powstaje problem nie wiem jak się z łopatą do nich zabrać. Czy
kopać szerzej czy głębiej a jeśli już to jak głęboko? Jak duże można
wykopywać? Moja parcela leży w satarym korycie Wisły. Gleba jest różna raczej
kwaśna(jarzębina jedyne moje drzewo rośnie ślicznie. Na wierzchu do 30 cm
jest ziemia dość możliwa bo kiedyś z 6 lat temu było pole uprawne ale pod
spodem jest warstwa iłu 0,5m, który się bardzo ciężko kopie bo jest strasznie
zbity a pod nim jest żywy piasek.
Czy na takim terenie wszystkie gatunki drzew i krzewów będą rosły dobrze?
Za pomoc z góry dziękuję.

    • jerzy.wozniak Re: systemy korzeniowe 09.01.03, 15:02
      Witam na forum Gazety!
      Po pierwsze to zawsze możecie mnie prosić o napisanie tasiemca na jakiś ważny
      ogrodowy temat. Płacą mi nie od zdania i nie ma znaczenia czy napisze 3 czy 333
      zdań na jakiś temat. Z założenia forum to ma być dla Was a nie po to by być.
      Proponuje, więc że wstawię co nieco na ten temat, a wy będziecie pytać jeśli
      będą jeszcze jakieś wątpliwości. Niestety nie mogę napisać wszystkiego bo jak
      wiecie twórcy portalu Gazety nie przewidzieli że zatrudnią ogrodnika grafomana
      i z założenia mogę osadzić tylko 7000 znaków na raz co nie jest dużo.
      No to zaparzcie sobie kawki...
      Najpierw małe ABC kupującego

      Przy kupnie i wyborze tych najdroższych i najdłużej żyjących roślin ogrodowych
      jakimi sa drzewa i krzewy należy się dobrze zastanowić. Im mniej drzew i
      krzewów może być ozdobą naszego ogrodu, tym istotniejszy jest prawidłowy dobór
      gatunków.
      Kupując drzewo wybierajmy takie, które ma prawidłowo ukształtowaną koronę,
      składającą się z silnych i zdrowych pędów. Drzewa większe, choć droższe,
      szybciej stają się dekoracyjnym elementem ogrodu. Mniejsze są tańsze i szybciej
      się przyjmują. Krzewy powinny mieć równomiernie rozgałęzione, silne i zdrowe
      pędy.

      Rośliny w pojemnikach
      · Średnica pojemnika musi być równa 1/6 wysokości rośliny.
      · Duże drzewa i krzewy sprzedawane w niewielkich pojemnikach zwykle mają
      zbity system korzeniowy. Świadczyć o tym mogą grube korzenie, wyrastające przez
      otwory w dnie doniczki. Takie rośliny nie przyjmują się dobrze, więc nie należy
      ich kupować.
      · Nie kupujmy również roślin byle jak wsadzonych i ruszających się w
      doniczce. Może to oznaczać, że roślina nie wyrosła w pojemniku, lecz została do
      niego wsadzona bezpośrednio przed sprzedażą.
      · Podłoże w pojemniku nie może być zachwaszczone i porośnięte mchem.
      Dotyczy to nie tylko krzewów i drzew, ale wszystkich roślin sprzedawanych w
      pojemnikach.
      Balotowane
      · Drzewa i krzewy balotowane są wykopywane w szkółkach, a ich bryła
      korzeniowa owijana jest grubą tkaniną.
      · Powinna być ona zwarta i wilgotna, co łatwo sprawdzić, dotykając jej
      ręką.
      · Rośliny w balotach przyjmują się tak samo dobrze jak te w pojemnikach.
      Można je sadzić właściwie przez cały rok, jeśli tylko ziemia nie jest
      zmarznięta.
      Z nagim korzeniem
      · Rośliny, które są sprzedawane z nagimi korzeniami, przyjmują się o
      wiele trudniej.
      · Korzenie powinny być szeroko rozłożone i regularne, z dużą ilością
      drobnych korzonków o średnicy około 2-3 mm.
      · Łatwo łamiące się, drobne korzenie mogą świadczyć o ich przesuszeniu.

      Teraz do łopaty!!!!
      Na kilka dni przed posadzeniem roślin należy dół wypełnić woda i poczekać aż
      cała wsiąknie. Wszystkie czynności podczas transportu i sadzenia należy robić
      ostrożnie, tak aby nie uszkodzić bryły korzeniowej
      Przed posadzeniem drzewa należy ustawić je w miejscu, gdzie ma rosnąć i raz
      jeszcze zastanowić się, czy wybrana lokalizacja będzie prawidłowa.

      Drzewa z nagimi korzeniami powinny być do momentu posadzenia zadołowane w
      wilgotnej ziemi (mogą tak leżeć kilka dni); na czas transportu dobrze jest
      korzenie okryć mokrymi gazetami i włożyć do torby foliowej. Drzewa w
      pojemnikach dokładnie podlewamy. Jeśli podłoże jest bardzo wysuszone, dobrze
      jest na pół godziny wstawić pojemnik do wody, aż ziemia nasiąknie
      Poszczególne etapy:

      I
      W przygotowanym miejscu wykopujemy dół 2-3 razy szerszy od bryły korzeniowej
      drzewa, zależnie od tego, czy drzewo jest w pojemniku, w balocie, czy też ma
      odsłonięte korzenie. Dla drzew pojemniku wystarczy dół 2 razy większy, dla
      drzew i krzewów w balotach lub z nagimi korzeniami - 3 razy. Na glebach
      ciężkich dołek musi mieć 3 razy większą średnicę niż bryła korzeniowa, a glebę
      należy dokładnie wymieszać z próchnicą. Korzenie w dole nie mogą się zawijać i
      powinny być równomiernie rozłożone.

      II
      Glebę z dołka miesza się z ziemią próchniczą w stosunku 5:1. Widłami wzrusza
      się ziemię po bokach dołka, by ułatwić rozrastanie się systemu korzeniowego;
      jest to szczególnie ważne na glebie ciężkiej i gliniastej. Na dno dołka nie
      wolna wkładać nie rozłożonego kompostu i resztek roślinnych, gdyż gnijąc,
      utrudniają ukorzenianie się roślin.

      III
      Jeśli mamy zamiar użyć jednego lub kilku palików do podtrzymania drzewa, trzeba
      wbić je w grunt blisko środka jeszcze przed włożeniem drzewka do dołu.
      Następnie uważnie wyjmujemy roślinę z pojemnika, tak by nie uszkodzić korzeni.
      Pozwijane, zbite korzenie rozprostowuje się delikatnie ręką, by nie uszkodzić
      bryły korzeniowej. Uszkodzone korzenie dobrze jest przyciąć sekatorem, a ranę
      posmarować maścią ogrodniczą, np. Dendromalem. Drzewa lub krzewy balotowane
      umieszczamy w dołku na właściwą głębokość, a następnie usuwamy materiał
      owijający korzenie. Rośliny z nagimi korzeniami wkładamy do dołka i delikatnie
      rozkładamy korzenie.

      IV
      Trzymając przy paliku drzewko, rozkładamy jego korzenie. Za pomocą listewki
      sprawdzamy głębokość sadzenia - powinna ona być taka sama jak ta, na której
      drzewko rosło w szkółce. Wskazuje na to ciemny ślad na jego pniu. Trzymając
      drzewko przy paliku, obsypujemy delikatnie korzenie ziemią, uprzednio
      rozdrabniając grabiami większe bryły.

      V
      Teraz delikatnie udeptujemy podłoże, dodając w miarę jego osiadania nowej
      ziemi. Na glebach gliniastych i ciężkich nie ubijamy podłoża zbyt mocno. Gdy
      sadzimy drzewo z nagimi korzeniami, podczas ich obsypywania ziemią dobrze jest
      kilka razy potrząsnąć rośliną, tak aby ziemia dostała się między korzenie. Na
      glebie piaszczystej niewielkie zagłębienie wokół drzewa zatrzyma wodę podczas
      podlewania i opadów.

      VI
      Nieznacznie przycinamy część nadziemną, aby korzenie nie musiały dostarczać
      zbyt dużej ilości wody traconej przez parowanie. U krzewów usuwamy pędy niskie,
      uszkodzone oraz zbyt długie. Po tym zabiegu drzewko przywiązujemy do palika,
      używając jednej lub więcej opasek, i obficie podlewamy. Na glebach ciężkich
      przed podlaniem trzeba wzruszyć widłami lub grabiami ich wierzchnią warstwę,
      tak aby woda mogła dobrze wsiąkać w podłoże. Aby powstrzymać rozwój chwastów i
      zapewnić utrzymanie wilgoci, w promieniu około 50 cm ściółkujemy okolice
      drzewka 5-7-centymetrową warstwą mielonej kory.

      Posadzić to nie wszystko
      Przez pierwsze 2-3 lata po posadzeniu drzewem należy troskliwie się opiekować.
      Ważne jest, by miało wystarczającą ilość wody, szczególnie w okresach suszy, w
      przeciwnym razie będzie słabo rosło, a nawet może uschnąć. Miejsce wokół drzewa
      odchwaszczamy, ściółkujemy i nawozimy regularnie. Wszystkie te czynności
      ułatwiają ukorzenianie się rośliny i sprawiają, że rośnie szybciej i zdrowiej.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • maciekwiercinski Jeszcze o sadzeniu i korzeniach... 30.01.03, 02:45
        Sława!

        W początkach uprawiania ogrodu, a niektórzy wiedzą już, że interesuję sie
        dużymi roslinami, o tartacznych rozmiarach, byłem wielkim fanem roslin w
        pojemnikach...
        I jestem nim nadal, ale już nieco bardziej krytycznym...

        Na mój krytyzm wpłynęły podręczniki dla leśniczych, którzy bardzo ostrożnie
        wypowiadali sie na temat roslin w kontenerach...

        Gdyż drzewa w kontenerach, często mają splątane korzenie, które potem w miare
        wzrostu drzewa mogą się nawet krzyżować, co wpływa na jego osłabienie...

        Pod wpływem tej lektury zacząłem zawsze przed sadzeniem rosupływac bryłę
        korzeniową i korzenie indywidualnie rozkładać na kopczyku...

        Również przestałem bać sie skracać korzenie, które na ogół zabezpieczam
        dostepnym środkiem grzybobójczym...

        Tu bym prosił nie tylko naszego experta o rozwiniecie tematu i komentaż...

        Druga sprawa, która mi się przypomniała to problem wykrotów.

        Bo przecież sadząc drzewa, które osiągną kiedyś ogromne rozmiary, raczej
        chcielibysmy wybierać odporne gatunki...

        I tu zaczyna sie problem, bo kiedyś uważałem daglezję, za drzewo nie ulegające
        wykrotom ( może zasugerowałem się olbrzymimi rozmiarami: w Polsce do podobno 80
        m, a stanie Waszyngton nawet 114 m, teraz jednak po kilku wykrotach w Masywie
        Ślęzy już tak nie ufam daglezjom...

        Z gatunków iglastych za odporne na wykroty uchodzi jodła, ale przezcież i nasze
        bardzo podatne świerki dorastają do 60m, a widziałem wiele bardzo dużych (
        lekko 30m) drzew swobodnie rosnących wystawionych na churaganowe wiatry...

        Zatem zagadnienie odporności jest nieco bardziej skomplikowane, więc tutaj też
        prosiłbym o opinie i komentarze...

        I oczywiście na koniec mam pytanie do wszystkich, którzy mogą cokolwiek
        powiedzieć o systemach korzeniowych drzew i krzewów, bo raczej większość opisów
        nawet w dedrologiach pomija to zagadnienie o kapitalnym przecież znaczeniu.

        Nie tylko dla bezpieczeństwa, ale również dla uprawy, bo inne jest działanie
        osuszające drzewa o palowym systemie korzeniowym, a inne o płaskim...

        Pozdrawiam

        Maciek
    • petro5 Re: systemy korzeniowe 14.01.03, 15:04
      Bardzo dziękuję za tak szczegółowe potraktowanie tematu. Teraz będzie mi trochę
      łatwiej. Mam jeszcze zapytanie, w ogrodzie mam dąb wprawdzie jest jeszcze
      młody ma około 2 m wysokości i szerokości, rośnie prawie w centrum i
      zauważyłam ,że wokół trawa robi się jakaś sucha i łysa. Czy powinnam się
      obawiać,że jego korzenie w przyszłości będą miały zły wpływ na trawę i rośliny
      rosnące wokół. Może go przesadzić?
      • jerzy.wozniak Re: systemy korzeniowe 21.01.03, 10:07
        Witam na forum Gazety!
        Jest to możliwe, gdyż drzewo osusza teren wokół siebie, a szczególnie młode
        mające płytki system korzeniowy, oraz dodatkowo efekt ten jest bardziej
        widoczny na takiej glebie jaka jest u Pana w ogrodzie. Dębu bym nie ruszał,
        gdyż przesadzenia drzewa większego niż 2 metry jest zawsze ryzykowne i na
        dodatek kosztuje wiele wysiłku. Po pewnym czasie trawa zacznie rosnąc, a
        dodatkowo można ja wzmocnić dosiewając mieszanek do miejsc zacienionych czy
        miejsc pod drzewami. W skład takich mieszanek wchodzą gatunki traw odporne na
        brak światła oraz na niekorzystny wpływ garbników zawartych w liściach wielu
        drzew w tym także dębu.
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak
Pełna wersja