Dodaj do ulubionych

Dąbrówka rozłogowa....

16.05.06, 12:29
Mam zamiar przesadzić kępę dąbrówki, która ma już pączki kwiatowe. Czy mogę to
zrobić, czy nie zaszkodzę jej?
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 12:55
      Nie udało mi się nigdy zaszkodzić dąbrówce w żaden sposób. Wyjątkowo odporna
      zawodniczka :o)

      pieskuba
    • akk7 Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 12:58
      Oj, trzeba jej pilnować. Wszystko potrafi zagłuszyć. bardzo żywotna.
      • brynia2 Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 13:01
        Właśnie dlatego muszę ją przesadzić, jeszcze nie zdążyła się rozpanoszyć,
        Dziękuję Wam pięknie. Czyli mogę dzisiaj pomachać łopatą :-)))
        • horpyna4 Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 13:19
          Dąbrówka ma na szczęście rozłogi naziemne. Zawsze je można nieco obciachać.
          • martvica Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 16:13
            Bo ona się korzeni płytko, a potem rozrasta jak... dzika;) Moja Mama sie kiedyś
            zlitowała, wykopała 1 rozetkę z trawnika, żebym jej nie skosiła, i wsadziła na
            grządkę w warzywniku. A teraz nie mam miejsca na rukolę:>
            • horpyna4 Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 16:23
              Zawsze możesz pocieszyć się, że gorzej byłoby z rogownicą. To tak, jak z poradą
              rabina, żeby kupić kozę, a potem sprzedać...
              • brynia2 Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 17:25
                horpyna4 napisała:

                > Zawsze możesz pocieszyć się, że gorzej byłoby z rogownicą.

                Oj, święta prawda, wiem coś o tym :-)))
                • martvica Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 18:27
                  Ha, rogownicę kiedyś miałam, ale zdechła:P Serio! Za ciemno się jej zrobiło
                  (sąsiedzi zbudowali dom od południa, i dwa klony sie rozrosły) dąbrówka jest
                  bardziej wytrzymała chyba:)
                  • horpyna4 Re: Dąbrówka rozłogowa.... 16.05.06, 19:56
                    Fakt, dąbrówka rośnie dziko w lasach, czyli znosi cień, a rogownica kocha słońce
                    jak wszystkie rośliny pokryte kutnerem. Czyli jeśli chce się wytępić rogownicę,
                    to trzeba ją przykryć, np. papą, a sama zdechnie? Dobrze wiedzieć.
    • brynia2 Re:Doktorat napiszemy wspólnymi siłami, jak..... 16.05.06, 20:11
      tak dalej pójdzie, z ogrodnictwa oczywiście ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka