Dodaj do ulubionych

Krecia robota

20.05.06, 09:24
niech żyją krety!!!... kochane zwierzaczki :)
Obserwuj wątek
    • gochakar Re: Krecia robota 20.05.06, 09:36
      a ja uwielbiam krety i jeze. nie wiem, dlaczego, ale za nimi szaleje. sa takie
      fajne i sliczne.
      • paweljablo Re: Krecia robota 20.05.06, 13:17

        Najlepsze na krety sa takie tabletki z gazem na wolki zbozowe, w mlynie mozna
        sie zapytac, ja stamtad mam, probowalem wielu rzeczy, sloikow i cos tam jeszcze
        ale te tablety najlepsze, polecam
    • zdruff Re: Krecia robota 20.05.06, 10:34
      śmierć kretom!
    • swawolny.diabel Re: Krecia robota 20.05.06, 10:45
      no nie wiedziałem ze kreta mozna złapać żywcem.
      przydatne info o pułapkach na kreta.
      Fajne zwierze ale czasami bywa upierdliwe jak wrzód na d... .

    • jaffay Re: Krecia robota 20.05.06, 11:20
      Bardzo mi się podoba styl autora.Okazuje się że nawet pozornie mało ciekawy
      temat o kretach można czytać z przyjemnością
    • memhos KRETY kochane? 20.05.06, 11:25
      Powiedz to działkowiczom i tym, którzy muszą dbać o trawniki.
      Z drugiej strony doprowadziliśmy do sytuacji absurdalnej: świat
      zwierząt jest kochany i cacy, ale zwierzątka muszą żyć tak, aby
      nie sprawiać nam kłopotów. Inaczej mają prze****. Oto ludzka
      logika :)
    • aicik Re: Krecia robota 20.05.06, 12:03
      Z fosforanem wapnia??? Pierwsze słyszę. Niechaj autor artykułu jeszcze raz dokładnie sprawdzi tę informację...
    • joemama Re: Krecia robota 20.05.06, 12:21
      Świetny artykuł, ale zachodniej mentalności "tylko ja jestem ważny" i "tylko
      moje się liczy" tak szybko nie zmieni. Jeszcze trochę czasu musi upłynąć zanim
      człowiek zrozumie, że nie jest panem przyrody i zacznie postrzegać niekorzystne
      dla niego zjawiska natury, jako immanentne - tzn. takie z którymi zamiast
      walczyć, po prostu należy się zaprzyjaźnić.
    • seledynowa Re: Krecia robota 20.05.06, 15:47
      ale nie podoba mi się, to że nadgryza inne zwierzaczki :-(
      To tak jakby człowiek, lubiacy świeże mięsko zaczynał pożerać
      cielaczka ...odrabując mu tylną nózkę, a reszte zostawiając na potem :-(
    • an-na5 Re: Krecia robota 20.05.06, 22:47
      Już kiedyś to wklejałam - www.winogrona.org/modules.php?
      name=News&file=article&sid=55
      Pozdrawiam!
    • mjot1 Re: Krecia robota 21.05.06, 07:30
      Swój stosunek do kreta przedstawiałem tu już powielekroć.
      Postawa ma „w temacie” jest troszkę odmienna od powszechnie obowiązującej a
      charakteryzującej się tkwieniem nad kopczykiem w pozie dziwacznej a nieruchomej
      z łopatą czy inną motyką dzierżoną w krzepkiej dłoni i z dziwnym wyrazem
      twarzy, z zaciętymi usty, okiem przekrwionym z niewyspania i nienawiści a
      wszystko to w hałasie wszelakiego rodzaju wiatraczków, brzęczyków, butelek czy
      puszek po piwie oraz w snujących się nad ogrodem oparach gnijącego śledzia,
      karbidu i licho wie czego jeszcze...

      Jednak uwagę mą wątek ten zwrócił z zgoła innego powodu.
      Oto bowiem Rilian przy okazji odwiecznego tematu „kret” i prastarą metodą
      (jasno określoną w tytule wątku) stara się wprowadzić w ogrody novum swoiste.
      Po króciutkim a jakże przecie prowokacyjnym wpisie zaraz poniżej subtelnie,
      choć czcionką jaskrawą Rilian zmusza do głębszej zadumy...
      Tak! Toż to fantastyczny pomysł!
      Czyż nie czas by w końcu powyrzucać z ogrodów wszelakiego autoramentu a obce
      nam krasnale (często obleśne) i inne zwierzątka czy amorki i pomnik wiadomy
      postawić?
      Posiadacz takiego ogrodu zyskałby natychmiast na prestiżu. Cieszyłby się
      szacunkiem sąsiadów a i okolicznej ludności.
      A i kret by już nie przeszkadzał, bo ogrodnik z wzrokiem dumnie podniesionym
      podziwiałby dzieło swe a nie gapił się pod nogi.
      Ta... Ogród w stylu „bogoojczyźnianym”... To jest to!
      Skoro powstają prace naukowe, a może nawet osobna dziedzina nauki to czyż ogród
      powstać nie może?
      Taki nasz prawdziwy polski ogród.
      Brawo Panie Rilian!

      Najniższe ukłony!
      Zachwycony M.J.
      • basia961 Re: Krecia robota 21.05.06, 11:33
        Hi, hi...
        "Śmich, śmichem", drogi Mjocie, ale mam takiego "bogoojczyźnianego" sasiada.
        Ustawił był sobie zeszłego lata figurę świętą. Piękną, z tworzywa sztucznego
        jakiegoś zrobioną. Córka małoletnia innego sąsiada- niekatolika taki komentarz
        dała " ten pan podszedł do pomnika z wiertarką, ukląkł, przeżegnał się,
        wywiercił dziury, znów się przeżegnał i poszedł". Te dziury do przyczepienia
        tabliczki posłużyły - Boże broń nie ku chwale Pana, ku chwale tegoż sąsiada
        bogoojczyźnianego.
        Jak widać pomysł na dekoracje nie od Riliana pochodzi.
        • mjot1 Re: Krecia robota 21.05.06, 19:48
          Znam ci i ja zjawiska podobne :-)
          Otóż na terenach gdzie mnie los przytaszczył i gdziem osiadł nie są rzadkością
          prywatne kapliczki zdobne przecudnej urody kwieciem z plastiku.
          Oczywiście niemalże jak w edenie dobro tu i miłość bliźniego wokół panuje. A i
          dobrodzieje nie strzygą swych owieczek i nie wycinają starodrzewu wokół świątyń
          i na cmentarzach.

          Ale, ale Basiu!
          Ja tu i tak mam już przechlapane, lecz Ty ratuj się niebogo! Jeszcze nie jest
          za późno.
          Może właśnie o takiej figurze pomyśl? Mniemam, że Rilian chętnie pomógłby Ci w
          wyborze najodpowiedniejszej (wszak znawca).
          A gdyby tak jeszcze obok rósł sobie święty dąb imieniem JPII ochrzczony tak AD
          2004 przez samego JPII...
          Toż taka inwestycja nie tylko mirem powszechnym, lecz i kasą nielichą
          niechybnie zaowocować gotowa.
          A za lat kilka może nowa Oława... kto wie?
          Ot rozmarzyłem się troszeczkę...

          Najniższe ukłony!
          Obrazoburczy M.J.
          • basia961 Re: Krecia robota 21.05.06, 22:25
            Mjocie, nie ma dla mnie ratunku, nawet Rilian nie pomoże, choc blisko do mnie
            ma, do pracy jego z 15km bedzie.
            Kapliczki przydrożne przecudnej urody są - kwiecie sztuczne pomijając :)))
            Pozdrawiam, Basia
            • mjot1 Re: Krecia robota 22.05.06, 20:11
              „Kapliczki przydrożne przecudnej urody są...”
              Wiem ci ja to :-)
              Uwierz mi na słowo, że potrafię je dostrzec i że wiele one dla mnie znaczą...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5058813&v=2&s=0
              Muszę stwierdzić, że także lud coraz bardziej sobie cenić zaczyna owo dobro
              nasze wspólne. Niestety „cenić inaczej”.
              Coraz częściej „na rozstajach” można spotkać same skorupy...

              Najniższe ukłony!
              Także kapliczkę (o dziwo!) ceniący M.J.
              • mirzan Re: Krecia robota 22.05.06, 21:23

                > Muszę stwierdzić, że także lud coraz bardziej sobie cenić zaczyna owo dobro
                > nasze wspólne. Niestety „cenić inaczej”

                Tak, tak,do Rzymu gotów pieszo iść, a do pracy batem nie zagonisz, zwłaszcza
                teraz,w okresie bezrobocia.Dlatego jeszcze długo będziemy mieszkać e skansenie.
      • ciociaklementyna Re: Krecia robota 21.05.06, 22:50
        mjot1 napisał:

        > Taki nasz prawdziwy polski ogród.
        > Brawo Panie Rilian!

        Drogi Mjocie!
        Trafiles w dziesiatke. Podejrzewam, ze pomniki takie - jak juz stana w kazdej polskiej wsi i w kazdej
        polonijnej parafii za granica - beda w miniaturze sprzedawane i kazdy prawdziwy Polak bedzie je mogl
        stawiac w otoczeniu krasnali, zabek i bocianow w swoim prawdziwie polskim ogrodzie.
        A na wszystkich Rilian znac sie nie moze, bo by musial po calym swiecie na delegacje jezdzic.
        W miescie, gdzie mieszkam, jeden pomnik - wielki a niedobry - stanal niedawno przy polskim kosciele,
        nawet specjalnie zaproszony Lepper przyjechal na odsloniecie. I co ja widze niedawno - w tutejszym
        polskim muzeum stoi miniatura nastepnego, ktory w kolejnej polskiej parafii ma byc wzniesiony. A czy
        myslisz, ze inne parafie dadza za wygrana? O nie! Nie moga byc przeciez gorsze. Albosmy to jacy tacy?
        Teraz juz poleci jak lawina.
        Pozdrowienia,
        nie mogaca sie doczekac dalszych pomnikow,
        ck
        PS. A prawdziwego, zywego kreta nigdy nie widzialam.
        • mirzan Re: Krecia robota 22.05.06, 12:55

          > Pozdrowienia,
          > nie mogaca sie doczekac dalszych pomnikow,
          > ck

          Kazdy musi mieć w ogrodzie polskiego świątka wadowickiego.
          • basia961 Re: Krecia robota 23.05.06, 05:23
            Koniec żartów, weszliśmy na "grząski grunt".
            Pozdrawiam, Basia
          • szadoka Re: Krecia robota 23.05.06, 15:40
            o ile dostanie pozwolenstwo na budowe. Bo w naszym cudnym kraju jesli cos ma
            funtament to jest to nieruchomosc i jako taka pozwolenie na budowe miec musi.
            Chyba, ze sie chce jak Drzymala, Maryjke (tudziez innego swiatka ) na wozku wozic.

            Co do kretow u mnie na piasku Otwockim biedaczyny z glodu by pomarly...
    • ogrodniczka12 Re: Krecia robota 21.05.06, 18:12
      wolność kretom... śmierć pułapkom... :))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka