Dodaj do ulubionych

kiwi na tarasie - mozna??

22.05.06, 19:36
wlasnie zastanawiam, czy mozna hodowac "kiwi" aktinidia pstrolistna (Actinidia
kolomikta) na tarasie? oczywiscie w duzej donicy?
napiszcie, jak hodowla sie sprawuje? trudna - latwa?
Obserwuj wątek
    • scolair Re: kiwi na tarasie - mozna?? 22.05.06, 21:04
      Zalezy jaki to taras - w domku, w bloku, na dachu? Ile tam miejsca?
      Bo ta Actinidia baaardzo szybko rosnie nawet w donicy. Moze tez byc problem z
      przezimowaniem korzeni - tu jest wazne stanowisko i czy jest wietrznie.
      Jezeli te warunki spelnia taras to smialo mozesz sadzic.
      • mirzan Re: kiwi na tarasie - mozna?? 22.05.06, 21:28
        W donicy rośnie wolno, wytrzymuje mrozy, ale korzyści z niej nie ma.
        Jeśli zawiąże owoce, to je zrzuca.Są ładniejsze pnącza.Kolorowe liście
        ma aktinidia pstrolistna, męska, nie owocująca.
    • brynia2 Re: kiwi na tarasie - mozna?? 22.05.06, 21:34
      Tomku, ale wiesz o tym, że to pnącze jest rośliną dwupienną i liście
      przebarwiają się ładniej u egzemplarzy męskich? Pewnie dla tych listków chcesz
      ją mieć u siebie? Podobno owoce są bardzo smaczne.
      • mirzan Re: kiwi na tarasie - mozna?? 22.05.06, 22:00
        Bardzo smaczne są owoce aktinidii ostrolistnej, o wiele lepsze od kiwi
        sklepowego, chociaż mniejsze.Pstrolistnej nie spróbowałem, chociaż mam ją
        kilkanaście lat.Albo je,ślimaki zjedzą, albo opadną.
        • brynia2 Re: do Mirzan 22.05.06, 22:24
          mirzan napisał:

          > Bardzo smaczne są owoce aktinidii ostrolistnej, o wiele lepsze od kiwi
          > sklepowego, chociaż mniejsze.

          Mirku, ale zdaje się, że są różne odmiany. Jaką byś proponował do ogrodu we
          wschodniej Polsce?
          • mirzan Re: do Mirzan 23.05.06, 06:15

            > Mirku, ale zdaje się, że są różne odmiany. Jaką byś proponował do ogrodu we
            > wschodniej Polsce?

            Jeszcze nie owocują u mnie odmiany dostępne w handlu.Pytaj o obojnaki,
            czyli takie które nie potrzebują partnera do zapylania.Ostrolistna jest
            odporna na mrozy, każda powinna wytrzymać.Może być problem z czasem dojrzewania
            niektóre dojrzewają bardzo późno, ale omrożone owoce są bardzo smaczne.
            Pozdrawiam.Mirzan
            • tomasz.zuk ojejku, jaki ladny odzew :)) 23.05.06, 14:20
              kochani!!
              wiecie, ja mieszkam w Gdansku, i nie mam wlasnego ogrodka! w Szczecinie mam
              wlasny ogrodek, ale czesto tam nie bywam, bo studiuje i pracuje tutaj. Ogrodkiem
              zajmuja moi rodzice i babcia.
              Ja mam wlasny taras, i dlatego chce miec mala namiastke ogrodu/działki ze
              Szczecina :). Wlasnie hoduje jablka i gruszki na podkladce karlowatej, w
              doniczce, piekne kwitly i teraz z cierpliwoscia czekam na owoce - chociaz sztuka :)
              Co do kiwi, to ja mam szczepione meskie i zenskie w jednym - tata mi zrobil w
              zeszlym roku. Posadzilem do duzej donicy (tak duza, ze zuzylem 4,5 workow 20
              litrowych). Mam nadzieje ze przyjma i bedzie piekne rosl - maly eksperyment robie :)
              oprocz tych owocow ktora wymienilem, co jeszcze moge miec? Dodam, ze mam taras,
              bardzo sloneczny od rana do wieczora i balkon czesciowo sloneczny - tylko ranek
              i kawalek poludnia.
              Mam nadzieje, ze bedzie wiekszy odezw dot., hodowli innych owocow na
              balkonie/tarasie. Marzy mi sie truskawka, ale za pozno na sadzenie. Heh...
              Teraz ide pomidorki posadzic..
              • brynia2 Re: ojejku, jaki ladny odzew :)) 23.05.06, 14:58
                tomasz.zuk napisał:

                > Posadzilem do duzej donicy (tak duza, ze zuzylem 4,5 workow 20
                > litrowych).

                Tomku, żeby tylko balkon wytrzymał Twoje eksperymenty ;-) Podoba mi się Twój
                zapał ogrodniczy :-)
                • tomasz.zuk Re: ojejku, jaki ladny odzew :)) 23.05.06, 17:02
                  mam nadzieje ze wytrzyma, a mieszkam na 7 pietrze :) rosliny sa mlode i rosna
                  oszalale :)
                  w zeszlym roku mialem "tony" kwiatow, m.in. pelargonie, aksamitki, dalie,
                  surfinie, bidensy...
                  w tym roku: jablon, grusza, kiwi, oliwka, pelargonie, pokrzywki, aksamitki,
                  powoj - wilec, pomidory (mam nadzieje, ze nie za pozno sadzilem), surfinia,
                  bidens i pelarginie wiszaca.
                  I zastanawiam co jeszcze kupic i posadzic. Chcialbym jeszcze jedna szybkorosnaca
                  rosline pnaca. Moze cos masz na oku bryniu? :-))
                  No i babus z malutkimm oczkiem wodnym :-) kolo smietnika znalazlem beczke
                  drewniana przepolowiona na pol z plastykowa miska budowlana w srodku i zabralem
                  :-D jest w bardzo dobrym stanie i polakierowalem.
                  • brynia2 Re: ojejku, jaki ladny odzew :)) 23.05.06, 17:24
                    tomasz.zuk napisał:

                    > I zastanawiam co jeszcze kupic i posadzic. Chcialbym jeszcze jedna szybkorosnac
                    > a
                    > rosline pnaca. Moze cos masz na oku bryniu? :-))

                    Tomku, zafunduj sobie passiflorę. Rośnie jak szalona. Ja kupiłam pod koniec
                    kwietnia w Biedronce, miała 15cm, teraz ma 1,60m.

                    > No i babus z malutkimm oczkiem wodnym :-) kolo smietnika znalazlem beczke
                    > drewniana przepolowiona na pol z plastykowa miska budowlana w srodku i zabralem
                    > :-D jest w bardzo dobrym stanie i polakierowalem.

                    Ale z Ciebie spryciulek, tylko pogratulować :-)
                    • brynia2 Re: No i co? 25.05.06, 15:28
                      Tomku, kupiłeś już coś pnącego?
                      • tomasz.zuk Re: No i co? 28.05.06, 22:00
                        Niestety, Brynio... Nie kupilem, czasu mni brak... Teraz wkuwam do egzaminu, bo
                        niedlugo mam 3 egzaminy, bleh... Za duzo kodeksow w glowie mi sie kreci :) jak
                        gwiazdki na niebie :)
                        Mysle, ze kupie po egzaminie, mam nadzieje ze nie za pozno w polowie czerwca.
                        A tak, to sie zastanawiam, czy nie bede mial dzungle na tarasie. Bo jeszcze
                        kwiatki z mieszkania mam juz w najblizszym czasie zaniesc na balkon (m.in.
                        drzewko szczescia, jukka, palma, mnostwo "kaktusikow", bananowiec, draceny,
                        najzwyklejszy aloes, zielistke, bluszcze i jedna rosline ktore za Chiny nie moge
                        zidentyfikowac :) Reszte zostawiam w mieszkanku ze wzgledu na ich wrazliwosc.
                        Heh... :-))
                        • brynia2 Re: No i co? 28.05.06, 22:53
                          Oj, zakupy mogą poczekać, a nauka nie. Kuj, kuj, a będą efekty. Miłej nauki
                          życzę. Daj znać, kiedy egzaminy, to kciuki potrzymam :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka