ewa553
27.05.06, 17:22
kochani, nie jestem leniwa. ale jak wrzucilam w wyszukiwarke haslo pomidory,
to mi sie setki pokazaly. nie mam sil wszystkiego czytac tylko dlatego, ze mi
sie mszyce na pomidorach pokazaly. jedna plaga wystarczy:))) czy ktos bedzie
laskaw mi powiedziec, co zrobic z tymi mszycami? Nie chce spryskiwac jakas
chemia, interesuja mnie jakies "humanitarne" metody. No i moze jakas uwaga,
czy cos zawinilam? Czy moze deszcze i za duzo wilgoci? Z gory dziekuje za
pomoc.