citisus 03.06.06, 10:55 W niektórych krajach obchodzony uroczyście. Spotkania, grile, wzajemne uprzejmości. A jak tam u was ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mjot1 Re: U nas? 03.06.06, 12:09 Niechybnie w zgodzie z prastarą naszą tradycją. „Brama na wściąż otwarta przechodniom ogłasza, że gościnna i wszystkich w gościnę zaprasza” ;-) Najniższe ukłony! Prześmiewca M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 19:36 Posadziłam patyczki, które w odległej przyszłości mają tworzyć żywopłot. Nie widać by choć połowa z nich miała zamiar się przyjąć ale sąsiad z ogródka działkowego zostawił mi kartkę, że żeby strzyc go (śmiechu warte przy tym jak on teraz-teń żywopłot-wygląda)będę musiała wejść na jego działkę. Na razie jest tam dróżka czyli niezagospodarowany jego pasek. No i odechciało mi się działki. Znam przepisy, wiem, że racja leży po jego str. Działka jest baaardzo wąska i jak oddaliłabym żywopłot to zostanie szersza droga. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 19:49 Dziwię się, że sąsiad krzywo patrzy na gratisowy żywopłot :-( Ja chętnie dorzuciłabym połowę kasy na ten żywopłot, gdybyś była moją sąsiadką :-) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 19:54 Niektórzy tak mają, cokolwiek sąsiad zrobi, zaraz doszukują się działania przeciw sobie. Biedni, chorzy, zawistni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 20:01 Nie o walkę przecież chdzi w "mieciu" ogródka.Zresztą, walka jest taka męcząca... :( Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 20:50 Może w takim razie zamist tego żywopłotu, posadź jakieś pnącze. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 21:07 horpyna4 napisała: > Niektórzy tak mają, cokolwiek sąsiad zrobi, zaraz doszukują się działania > przeciw sobie. Biedni, chorzy, zawistni ludzie. Sąsiadka będzie miała żywopłot, a sąsiad ponad metr zniszczonej korzeniami ziemi.Kłopot z usuwaniem odrostów i cień. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 21:49 Zależy, co się posadzi. Z normalnymi ludźmi można wszystko uzgodnić, ale są też i tacy, co się wszystkiemu sprzeciwiają dla zasady. Możesz mi wierzyć, znam takich. Nawet jak się nic blisko nich nie posadzi, to i tak szukają powodów do czepiania się. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 21:54 Ale przecież nie mówię, że ma być to wysoki żywopłot. Pnącze odpada bo noe można mieć ogrodzeń - nie ma na co się piąć. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 22:06 Bywa wścibski gatunek sąsiada. Taki nie może ścierpieć, że nie będzie wszystkiego u Ciebie widzieć. Musi mieć jak na patelni. Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 22:30 Jeżeli zywopłot będzie utrzymany zgodnie z regulaminem to sąsiad Ci może..... Sprawdz dokładnie regulamin. Jeżeli jest to działka w ROD to regulamin obowiązuje wszędzie ten sam. Tak więc możesz spokojnie spać i czekać az zywopłot będzie się nadawał do strzyżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: a u nas...walka o miedzę 04.06.06, 07:09 horpyna4 napisała: > Bywa wścibski gatunek sąsiada. Taki nie może ścierpieć, że nie będzie > wszystkiego u Ciebie widzieć. Musi mieć jak na patelni. Mam takiego.Ale mniej przy nim pracy niż przy żywopłocie.I nie zajmuje mi kilkudziesięciu metrów kwadratowych ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: a u nas...walka o miedzę 03.06.06, 22:29 A pergole i trejaże mogą być na Twojej działce? Jeśli tak, możesz postawić z Twojej strony przed miedzą trejaż czyli coś w rodzaju trzepaka bez środkowej poprzeczki. Od środka do górnej poprzeczej belki rozciągnij linki na kształt wachlarza. Bardzo pięknie wije się po tym wiciokrzew. Odpowiedz Link Zgłoś
korall Re: a u nas...walka o miedzę 08.06.06, 14:49 Wczoraj miałam fajną rozmowę z sąsiadami na podobny temat. Na ich pytanie czy wreszcie zrobimy coś ze swoimi krzakami bo im zwisają do ogrodu odpowiedziałam: jeżeli Państwu to przeszkadza to proszę przyciąć. Jakże się zdziwiłam słysząc odpowiedź: faktycznie to nie przeszkadza a jeszcze ładnie kwitną. Może to jest metoda:) Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Zyczenia dla mojego sasiada.. 04.06.06, 08:56 citisus napisał: > W niektórych krajach obchodzony uroczyście. > Spotkania, grile, wzajemne uprzejmości. > > A jak tam u was ? U nas tez bedzie swietowanie. Przez tygodnie moj sasiad przygotowywal wielkie ognisko skladajac odpady i smieci. Wczoraj dolozyl troche odchodow ptasich i lada dzien poleje to benzyna i podpali. Takiego mam sasiada i zycze mu aby sie ucywilizowal. Bedzie to z korzyscia nie tylko dla sasiedztwa ale dla kraju. Wiem, znajda sie zaraz ludzie ktorzy beda mowic, ze to jest pozostalosc po rozbiorach i poprzednim systemie. Mnie sie wydaje ze to jest POSPOLITE CHAMSTWO ktore sie swietnie ma i rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Zyczenia dla mojego sasiada.. 04.06.06, 09:07 Jest to po prostu prymityw. Stare opony też pali? Nie martw się, jeszcze tysiąc lat i ucywilizuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Zyczenia dla mojego sasiada.. 04.06.06, 09:31 Niestety, też mam takich dziwaków po sąsiedzku :-( Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 05.06.06, 14:02 a ja nie narzekam. Sasiadow mam nieklopotliwych (na ogol) Czasem tylko syn sasiadow , meloman, otworzy balkona i uszczesliwia cala okolice muzuka kiepska ale za to bardzo glosna. Odpowiedz Link Zgłoś
w.antoni Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 05.06.06, 23:01 Ja mam po drugiej stronie płotu osobników, których nie można nazwać sąsiadami. Nawet tymi złymi. To by była obraza sąsiada, jakim on by nie był. Posiadają papiery ukończenia studiów. Oboje nauczyciele (nie daj Boże takich dla dzieci). Co roku piszą na mnie paszkwile powodujące kontrole inspektora budowlanego. Trzykrotne kontrole nie wykazały żadnych niedociągnięć z mojej strony. Nadmieniam, że nie buduję domu, lecz postawiłem ładne,małe dwie altany. Przestrzegam przepisów prawa budowlanego. Ona widząc mnie idącego przez ogród z cegłą bierze się za pisanie donosu. Skarży się na wszystko. Gdyby to mnie nie tyczyło, to nawet im bym współczuł za zaburzenia osobowości. Nadmieniam, że oni nie są jedyni wokół mnie. Z pozostałymi wszystko ok. Więc statystycznie jest dobrze. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów (normalnych). Odpowiedz Link Zgłoś
seledynowa Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 05.06.06, 23:15 w tym roku za późno dowiedziałm się o tym święcie i obchody były skromne - piwko w 2 pary; ale za rok wystawimy stoły i krzesła na uliczce (na szczeście jest slepa) i bedziemy delikatnie "wymuszac" integrację ;-) u nas na szczeście wokól ludzie sympatyczni - cóż same "nówki" ;-) z jednymi jest problem, bo na budowlanej działce postawili prowizoryczna stajnie i juz 4 ogiery tam hasają - bidne bo miejsca mało, ale prawdopodobnie juz długo nie pohasaja, bo ewidentnie złamano prawa (i ludzkie i końskie); udało się nam też oduczyć dalszych sąsiadów skracania sobie drogi przez działke obok - jeszcze niezabudowana i mimo wyraźnych oznaczeń, ze to prywatna własność paru intruzów systematycznie dewastowało ja swoimi autami, nie obyło się bez pyskówe, awantur i interwencji sołtysa, ale teraz jest spokój - szkoda, ze musiało dojść do konfrontacji Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 06.06.06, 07:53 Seledynowa, na takich co autami skracają sobie drogę przez cudzy nieogrodzony teren jest świetny sposób. Trzeba wykopać rów, a z ziemi z rowu wał. Jeżeli działka nie jest zbyt szeroka, to nie jest wcale tak dużo roboty, bo nie musi to być wał przeciwczołgowy. Odpowiedz Link Zgłoś
seledynowa Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 06.06.06, 09:07 Horpyno, przed chwila własnie podałyśmy sobie ręce - tzn. ja i kobitka, która najbardziej walczyła o mozliwość przejazdu - nie będziemy kopac rowu, bo do środy (wykopy kanalizacyjne utrudniają komunikację w okolicy) wyjątkowo jeszcze pojeżdżą (2-3 auta i to sporadycznie), ale za każdym razem starannie zagrodza działkę po swoim przejeździe Jaka ulga! Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_cha Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 06.06.06, 08:04 Psioczyłam na jednego z mojego sąsiadów bo mi zachwaszcza ogrodzenie, nie dba o swój ogród ( a właściwie trawnik, bo tyle tylko ma), zrobił sobie chyba zasłonę z tychże chwaściorów bo ma takie na półtora metra , ja z tym walczę, ale walka beznadziejna... A teraz po tym jak czytam niektóre wypowiedzi, to sobie myślę, że miałam dużo szczęścia, mam wspaniałych sąsiadów. Co tam te kilka pokrzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 06.06.06, 08:19 Jeśli o świtaniu usłyszę dzwonek, to znaczy że zapomnieliśmy zgasić światełko na domku... Odpowiedz Link Zgłoś
marynia30 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 07.06.06, 10:17 Ja mam okropnie dokuczliwą sąsiadkę. Juz kilkakrotnie była włóczona przez sąsiadów po sądach, płacila grzywny i dalej robi na złość. Podejrzewam, że podlała moje bluszczolistne pelargonie (mieszka piętro wyżej) jakimś środkiem z chlorem. I w skrzynkach znalazłam mnóstwo nasion słonecznika- może pomyślała, że ptaki się skuszą i zniszczą mi kwiaty? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 07.06.06, 10:42 Marynia, pomyśl tylko, jak ta sąsiadka cierpi przy tym chorowaniu z zawiści. Od razu zrobi Ci się lżej. Wiesz, tacy ludzie są naprawdę głęboko nieszczęśliwi. I nie ma dla nich żadnej nadziei, są niereformowalni. Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 07.06.06, 11:33 A ja mam super sąsiadów-dzielą sie roślinami,kibicują mi przy zakładaniu skalniaka,pan Bogdan robi mi wszystkie opryski na działce bo jest ogrodnikiem z wykształcenia,robimy razem grile, dzielimy sie domowym ciastem.Czasami tyle gadamy że zabraknie czasu coś porobić.Kiedy mój mąż miał wypadek na kopalni to właśnie sąsiedzi z działki wozili mnie do szpitala.Zimą do siebie dzwonimy i spotykamy sie na kawie.Mam najlepszych sąsiadów na świecie.A co do żywopłotu- to szkoda że nie jesteś moją sąsiadką-bo jeden z moich postawił płyty z eternitu.To dopiero pomysł na odgrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ena17 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 07.06.06, 12:55 To tylko pozazdroscic takich sasiadow,u mnie jeden jest w pozadku,ale drugi za to nadrabia jako ze mieszkam na wsi a on wielki gopodarz ma wybudowany jak na moje oko to zbyt mala stajenke w ktorej trzyma dosc spora ilosc krow,swin ,i kur,ten smrod jest nie do zniesienia a dodam ze w scianie porobil takie dziury wetylacyjna oczywiscie na moja strone , Odpowiedz Link Zgłoś
wiosna20051 Re: jak dobrze miec sasiada 07.06.06, 13:15 u mnie standard. sasiedzi sa w porzadku, ale nie ma zadnej blizszej wiezi miedzy nami, czyli 'dzien dobry, do widzenia'. a szkoda. troche zrobilismy sie sobkowaci albo poprzedni system wyplenil z wielu z nas spoleczne zachowania. np. ja kiedys zaproponowalam, zeby przez lokalna szkole, ktora to spelnia u nas takze funkcje kulturalna, zrobic 'garage sale'. taka impreza nie dosc, ze umozliwia sprzedaz tego co nam juz niepotrzebne, badz kupienie czegos od innych osob, ma tez duze znaczenie integracyjne. p. dyrektor nie zgodzila sie, twierdzac, ze i tak nikt nie bedzie chcial kupic czegos uzywanego od sasiadow, bo nie daj boze potem cala wies zobaczy. pozdrawiam wiosna www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm Odpowiedz Link Zgłoś
marynia30 Re: jak dobrze miec sasiada 07.06.06, 15:03 To opowiem Wam jeszcze anegdotkę. Moja koleżanka buduje dom. Na razie nie ma ogrodzenia, ale granice wyznacza wał ziemi, bo dom budowany jest niżej. Sąsiad u siebie miał rząd malin. Kiedyś ona patrzy, a sąsiad wlazł na jej działkę i grzebie w ziemi . Wyszła i pyta go co robi. A on mówi, że wyrywa maliny, które się u niej posiały, bo to jego maliny... Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: jak dobrze miec sasiada 07.06.06, 21:39 Może dlatego jesteśmy tak zżyci bo w jednym czasie kupiliśmy ogródki i byliśmy nowi więc trzymaliśmy się razem .Teraz jak nas już starsi działkowcy poznali to też się przyłączyli do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
seledynowa I miejsce! :-)))) 08.06.06, 16:00 w kategorii upierdliwości sąsiedzkiej; chyba, że tego od malin przebije sasiad, który, gdy podlewając swój ogród niechcący podleje cudzy, natychmiast uruchamia ...suszarkę do włosów, żeby innym nie było mokro z powodu jego wody ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: I miejsce! :-)))) 09.06.06, 01:37 img216.imageshack.us/my.php?image=piwoniesasiadki15sb.jpg i tak wyglada działka mojej sąsiadki ok 500m2.Teraz są przepiękne piwonie. img110.imageshack.us/my.php?image=piwoniesasiadki3ja.jpg A co najbardziej mnie złości to to, iz moja imienniczka przyjeżdza kosić trawę 3 razy w sezonie. 2 dni za które chcę ja powiesić to - np. 3 maja i 15 sierpnia. Ciekawa jest czy zaliczy w tym roku również Boże Ciało? Niech wejdzie zakaz uzywania spalinówek w święta. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosna20051 Re: I miejsce! :-)))) 09.06.06, 09:57 zastepowa napisała: > A co najbardziej mnie złości to to, iz moja imienniczka przyjeżdza kosić > trawę 3 razy w sezonie. 2 dni za które chcę ja powiesić to - np. 3 maja i 15 > sierpnia. Ciekawa jest czy zaliczy w tym roku również Boże Ciało? Zastepowo, rozumiemm, ze zlosci Cie, ze jej dzialka jest zaniedbana. mnie tez denerwuje, ze kolo mnie wlasciciel dzialki nawet raz w roku jej nie skosi i chwasty przechodza do innych. ale wiesz z tymi swietami to jest tak, ze czesto ludzie zwyczajnie nie maja czasu w inne dni, zeby cos zrobic. ja sie przyznaje, ze kiedy jest jakis wolny dzien i jestem w domu, staram sie ten czas wykorzystac na 'popchniecie' tych rzeczy, na ktore w zwykle dni nie mam czasu. pozdrawiam wiosna www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: I miejsce! :-)))) 09.06.06, 12:42 Małgoś, Ty się ciesz, że sąsiadka ma trawiasty ogród z piwoniami, a że kosi wtedy gdy akurat są święta to trudno, widocznie kiedy indziej nie może. Nie chcę pisać, jaki ja mam jeden "cudny" :-((( widok i to z rodziny męża, zapłakać się można, ale nic nie mogę na to poradzić, buuuu. Teraz to tylko czekam, ale coś mi się zdaje, że mogę nie doczekać lepszego. Po prostu 2 "światy" :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: I miejsce! :-)))) 09.06.06, 13:22 > A co najbardziej mnie złości to to, iz moja imienniczka przyjeżdza kosić trawę > 3 razy w sezonie. 2 dni za które chcę ja powiesić to - np. 3 maja i 15 sierpnia Co powinna robić w te dni? Byłoby bez sensu, gdyby to próbowała robić 15 01. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: I miejsce! :-)))) 09.06.06, 16:58 No dobrze, ale jeżeli warczy w święto pół dnia kosiarką spalinową, to świadczy o jej niskiej kulturze. Sąsiedzi przecież mają prawo do wypoczynku. A może kupcie babie ręczną kosę? Odpowiedz Link Zgłoś
seledynowa Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 09.06.06, 23:26 tydzień temu nie wyszło, a więc ..jutro przy pogodzie, grillu (nowiusienkim! - na skrzydełka w pieprzu cayen i zeberka w świerzych ziołach z rabatki) i beczce piwa uroczyście uhonorujemy ten Dzień Sąsiada :-) tylko komarów nie zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 10.06.06, 17:43 Horpyno, jak byś czytała w moich myślach. Właśnie chodzi mi o to, aby pomyślała o innych. Ja również dziwne rzeczy robię w niedzielę ( przed Bozyn Narodzeniem tapetowałam)ale staram się nie zakłócac spokóju innym. Prawdopodobnie, jak nie będzie padać jutro to też pojadę kosić. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 10.06.06, 17:55 zastepowa napisała: > Prawdopodobnie, jak nie będzie padać jutro to też pojadę kosić. Małgosiu, a czym kosisz? Kosą ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 11.06.06, 23:03 Bryniu kochana, kosimy kosiarką elektryczną. Ale fajnie wczoraj narzekałam, dzisiaj moja sąsiadka wycieła trawsko. W Boże Ciało będzie spokój, no chyba że burza - aby tradycji stało się zadośc. To nie jest złośliwośc z mojej strony, ale po co ludziom działki jak nieznoszą nic na nich pracować. A jest utrapieniem dla trzech sąsiadów i oczywiście prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Dzień Sąsiada ---------do zastepowej... 12.06.06, 01:26 zastepowa napisała: > To nie jest złośliwośc z mojej strony, ale po co ludziom działki jak nieznoszą > nic na nich pracować. > A jest utrapieniem dla trzech sąsiadów i oczywiście prezesa. > > Malgorzatko, nie badz dla niej zbyt surowa.)) Ludzie maja dzialki po to, zeby poleniuchowac na zielonym przeciez! To jest, w moim najglebszym przekonaniu, sens posiadania dzielki za miastem. Rzeczywiscie, niektorym sie lepiej leniuchuje w bardziej wygrabkowanych 'okolicznosciach przyrody' i w tym celu najpierw musza wczesniej wylac do gleby kilka hektolitrow potu.--To najlepszy uzyzniacz, slyszalam, i wiem cos o tym.)) Bywa, ze z czasem wchodzi im to w krew tak bardzo, ze zapominaja o tym jak przyjemnie jest lezec do gory brzuchem i robic NIC zupelnie. A jeszcze inni kochaja dziki busz. Bez prezesa i sasiadow. serdecznie busz(wo)man, p. Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Dzień Sąsiada ---------do zastepowej... 13.06.06, 01:13 Marteczko, ale Ona przyjeza 3 razy w roku w celu wykoszenie trawy . Jest 2 godziny i w nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: Dzień Sąsiada ---------do zastepowej... 13.06.06, 04:16 zastepowa napisała: > Marteczko, > ale Ona przyjeza 3 razy w roku w celu wykoszenie trawy . Jest 2 godziny i w > nogi. No, tak. To zmienia postac rzeczy skoro nawet nie lubi poleniuchowac to musi byc jakis odmieniec. Moze ma w domu krolika. Albo koze.))) Pozdrawiam Cie serdecznie, Malgorzatko Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Dzień Sąsiada ---------do zastepowej... 14.06.06, 22:41 Jutro Boże Ciało, myśle iż to dobry dzien na "Dzien Sąsiada". Pogoda ma być piękna, w lodówce przygotowane jedzonko na grilla i goście zaproszeni. Będziemy spędzać bardzo mile dzień. A sąsiad napewno zajrzy nie jeden.Bo generalnie 90% działkowiczów bardzo się lubi i pomaga sobie na wzajem. Podobnie tak jak tu na forum. Ludzie są bezinteresowni i maja tego samego bzika. Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 12.06.06, 08:42 Zylibyśmy wszyscy spokojniej gdybyśmy liczyli się z drugim człowiekiem.Wczoraj przez dwie godziny było słychać wiercenie w blachach.A najlepsze było to że to ogródek pani psycholog.Kto jak kto ale psycholog powinien znać zachowania i reakcje ludzi.Ja wczoraj podlewałam gnojówką z pokrzyw całą działkę ale poczekałam aż wszyscy pójdą do domu.Nie robiłam tego w piątek bo wiedziałam że w sobotę i niedzielę będzie dużo osób i dlaczego mieliby wąchać moją gnojówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 12.06.06, 08:54 Jak wracam popołudniu zmęczona z pracy, słucham sąsiada piłującego drzewo i trafia mnie jasny ... Trudno wszystkim dogodzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
seledynowa Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 12.06.06, 09:08 a ja sobie wytłumaczyłam, że... odgłosy piłowania, rąbania, koszenia tudziez zapachy gnojówki to ...własnie urok zycia poza miejskiego :-) wole te hałasy niz tramwaje, samochody i muzyka z wielu odbiorników jednoczesnie a zpachy tez lepsze niż asfalt, spaliny itp. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 14.06.06, 23:34 A my, czyli Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa i ja lubimy naszych sąsiadów. Hm... chyba nawet bardziej niż lubimy... Ich obecność na i wokół naszej polanki, odzienie ich i hałasy wywołują w nas zachwyt jeno. Najniższe ukłony! Sąsiadami swemi zachwycon M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Sąsiada .... 15.06.06, 01:22 mjocie - zapomniales dodac jak przypuszczam, ze owi sasiedzi nie znaja calej gamy zachowan zarezerwownych wylacznie dla ludzkosci :( Odpowiedz Link Zgłoś
seledynowa integrująca funkcja porażki ;-) 15.06.06, 09:58 mecz Polska-Ekwador ogladalismy kazdy sobie... no i klops totalny; mecz Polska-Niemcy ogladalismy w trzy rodziny sąsiedzkie, w biało-czerwonych ubrankach i z piskiem na ustach a piwkiem w dłoni i co ...tez klops, ale jakby lżejszy ;-) gole nie padały ale pomysły sypały sie gęsto np. ten o świetlicy, boisku do kosza w slepej uliczce itd. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś