da-sza
10.06.06, 21:40
Mam problem z moim swierkiem.Zostal on kupiony w szkolce jesienia 2004 jako
kopany i posadzony do gruntu pozna jesienia 2004. W ubieglym roku na wiosne
moja dzialka byla podtopiona, ale swierk wybronil sie i w czerwcu wypuscil
nowe przyrosty. Niestety w tym roku wiosna moja dzialka byla wrecz
zatopiona,przez miesiac stala naniej woda.Swierk wyglada jak drzewko
placzace, te ubiegloroczne przyrosty sa czesciowo brazowe i opuszczone do
dolu.Igly nie opadaja. Nie wiem czy to efekt podtopienia czy jakas
choroba.Czy da sie go jakos uratowac? To dosyc duze drzewko, ma 1.5 m
wysokosci.