Gość: Izabella
IP: *.vgernet.net
28.10.01, 00:05
Na poczatku lata kupilam piekna fuksje.Byla duza i miala mase pieknych
kwiatow.Powiesilam ja przed wejsciem da domu i trzymala sie bardzo ladnie ale
przez tylko jakies dwa miesiace i potem zaczela gubic kwiaty i liscie.Pod
koniec lata obcielam ja zostawiajac tylko kilkucentymetrowe"kikuty"ktore po
kilku tygodniach przerodzily sie w piekne liscie a ja przed obawa zinma
wnioslam ja do domu.Slyszalam ze jest to kwiat domowy? Myslalam ze przetrzyma
mi zime i bedzie pieknie rosla.Niestety mimo podlewania strasznie zmarniala i
pogubila liscie.Zwracam sie z pytaniem czy moge ja jeszcze uratowac czy
powinnam wywalic i dac sobie spokoj z tym kwiatem.Fuksje podobaja mi sie
strasznie ale chyba nie warto kupowac aby po dwuch miesiacach wyrzucic.Wspomne
jeszcze ze nawozilam ja latem a wiec wydaje mi sie ze dbalam o nia w odpowiedni
sposob.