Drób w ogrodzie

03.08.06, 06:35
fotogalerie.pl/galeria/galeria_mirzan
Na zdjęciu ptactwo ogrodowe, jeszcze bardzo młode.Zdjęcie schowane jest pod
Prunus.
    • pinkink2 Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 04:05
      Przepioreczki?
      Bardzo ladne.)))
      I co potem sie z nimi robi?
      Hoduje na jajeczka?
      • mirzan Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 06:50
        Po czterdziestu dniach zaczynają znosić jajka.Bardzo smaczne dietetyczne.
        Jak przestają się nieść, to im sie mówi,że pójdą na rosół.Jeśli nie pomaga,
        trafiają do gara.
        Pod siatką, na której chodzą, jest gruba warstwa trocin.Kupki spadają na
        trociny, a trociny co kilka dni są wymieniane.Te wzbogacone idą na grządkę
        do przekopania.
        • ciociaklementyna Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 12:46
          mirzan napisał:

          > Jeśli nie pomaga, trafiają do gara.

          I one cale zycie, od wyklucia az do gara, spedzaja na tej siatce, znoszac jajka i robiac nawoz do ogrodka?
          To lepiej bys nam tego nigdy nie pokazal!
          • mirzan Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 13:27

            > I one cale zycie, od wyklucia az do gara, spedzaja na tej siatce, znoszac
            jajka
            > i robiac nawoz do ogrodka?
            > To lepiej bys nam tego nigdy nie pokazal!

            Przepiórki mogą mieszkać tylko w klatce albo w wolierze.Wypuszczona na wolność
            startuje jak rakieta i tylna część jej ciała to ostatnia rzecz jaką hodowca
            widzi.
            Jajek nie składają do gniazda,tylko gdziekolwiek,więc muszą mieszkać w klatce.
            Znoszą jajko na siatce,ono stacza sie w dół.Oby psy na łańcuch miały tyle luzu
            co moje ptaki,to byłyby szczęśliwe.
          • gabi9917 Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 14:50
            ciociaklementyna napisała:




            > To lepiej bys nam tego nigdy nie pokazal!


            To nie widziałaś hodowli jajek kurzych na fermie! lub hodowli kur przez
            niektórych działkowców i w jaki sposób trzymają psy na działce!!!!Te przepiórki
            to mają luksus- widno i czysto-oby wszystkie zwierzęta hodowane przez ludzi tak
            miały













            • wari Re: Drób w ogrodzie 05.08.06, 00:51
              Nie wiem jakie warunki mają przepiórki u Mirzana, sądząc z opisu (siatka,
              klatka) mało przyjemne, ale nawet nie o to chodzi. Chodzi o
              absurdalność "argumentów". Co mają do tego psy wiązane na krótkich łańcuchach
              czy kury w fermowej hodowli klatkowej ? To, że gdzieś trzyma się zwierzęta w
              warunkach obozu koncentracyjnego, to nie oznacza, że należy usprawiedliwiać
              trzymanie przepiórek na siatce.
              Co do warunków to przepiórki potrzebują zdecydowanie piasku do kąpieli
              piaskowych które uwielbiają, naturalnego podłoża w którym mogą sobie pogrzebać
              i poszukać czegoś do jedzenia. Stąd powinny mieć albo odpowiednio dużą wolierę
              albo przycięte lotki.
              • pinkink2 Re: Drób w ogrodzie 05.08.06, 00:59
                wari napisał:

                Stąd powinny mieć albo odpowiednio dużą wolierę
                > albo przycięte lotki.

                Czy przyciecie lotek zrobiloby je szczesliwszymi?
                • wari Re: Drób w ogrodzie 06.08.06, 01:23

                  pinkink2 napisała:
                  > Czy przyciecie lotek zrobiloby je szczesliwszymi?

                  W porównaniu z chowem w klatce na siatce zdecydowanie tak.
              • mirzan Re: Drób w ogrodzie 05.08.06, 07:30

                > Co do warunków to przepiórki potrzebują zdecydowanie piasku do kąpieli
                > piaskowych które uwielbiają, naturalnego podłoża w którym mogą sobie
                pogrzebać
                > i poszukać czegoś do jedzenia. Stąd powinny mieć albo odpowiednio dużą
                wolierę
                > albo przycięte lotki.

                Przepiórki to nie wiejskie kury które kąpią się w piaskownicy.Kury nie kąpią
                się dla rozrywki, ale w celu uwolnienia się od pasożytów.Przepiórki na wolności
                mieszkają w trawie i nigdy ich nie widać.Ptaki, które czasem można zobaczyć,
                to kuropatwy.
                Lotki należałoby obciąć, gdyby mieszkały w wolierze.Fruwając zabiły by się
                o ściany i strop.
                • wari Re: Drób w ogrodzie 06.08.06, 01:40

                  mirzan napisał:
                  Przepiórki to nie wiejskie kury które kąpią się w piaskownicy.Kury nie kąpią
                  > się dla rozrywki, ale w celu uwolnienia się od pasożytów.Przepiórki na wolnośc
                  > i
                  > mieszkają w trawie i nigdy ich nie widać.Ptaki, które czasem można zobaczyć,
                  > to kuropatwy.
                  > Lotki należałoby obciąć, gdyby mieszkały w wolierze.Fruwając zabiły by się
                  > o ściany i strop.

                  Nie ma znaczenia po co kury (i przepiórki też) kąpią się w piasku. Mówimy tutaj
                  o komforcie zycia, albo tzw. dobrostanie zwierzat. A warunkiem takiego
                  dobrostanu jest wzbogacenie środowiska w którym żyją (tzw. enrichment), aby
                  uniknąć np. stereotypii. Kury w naturze żyją w lesie, więc laik mógłby uznać,
                  że piasku nie potrzebują. Tym bardziej "łąkowe" przepiórki łatwo znajdą miejsce
                  z piaskiem lub suchą gołą ziemią. Nawiasem mówiąc ich środowiskiem w naturze są
                  nie tylko łąki, ale także powierzchnie o charakterze stepu (obecnie tę funkcję
                  spełniają pola uprawne). Kuropatwę i przepiórke dośc łatwo odróżnić :).
                  Natomiast "czochranie" się w podłozu jest typowe dla obu gatunków i w ogóle dla
                  większości kuraków.
                  Dzikie przepiórki wpuszczone do woliery rzeczywiście by się porozbijały, ale
                  oswojonym, udomowionym przepiórkom japońskim to nie grozi. Poza tym sporo
                  zależy od konstrukcji woliery.
                  • mirzan Re: Drób w ogrodzie 06.08.06, 07:08
                    Tym bardziej "łąkowe" przepiórki łatwo znajdą miejsce
                    >
                    > z piaskiem lub suchą gołą ziemią. Nawiasem mówiąc ich środowiskiem w naturze

                    >
                    > nie tylko łąki

                    Jest mały problem.Przepiórki japońskie nie mają innego środowiska jak klatki.
                    Nawet Japonia nie jest ich środowiskiem.Po prostu taka przepiórka nie występuje
                    w przyrodzie.Ona nawet nie umie jajek wysiedzieć.Nie umie uciec przed kotem czy
                    lisem.Jest to rasa stworzona przez człowieka i może istnieć tylko w takich
                    warunkach, gdzie jest pod opieką człowieka.
                    Czy kanarki też należy uwolnić, tak jak kiedyś słonie?
    • faq Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 11:22
      masz lampy zeby grzac jajeczka czy dorosla przepiorke do wysiadywania? czy moze
      sam ;)?
      • mirzan Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 13:18
        Własnej konstrukcji pudło do wylęgów.Jak prądu braknie, to sam wysiaduję.
        • brynia2 Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 13:22
          mirzan napisał:

          > Jak prądu braknie, to sam wysiaduję.

          Mirku, przyznaj się. Pewnie nie raz zniosłeś jajko ;-)))
          • mirzan Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 13:29
            Czasem się zdarzało, ale to duży wysiłek dla chłopa...
            • pinkink2 Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 16:15
              Mirku, czy moglbys pokazac nam zdjecie doroslej sztuki?
              Nigdy chyba nie widzialam, domyslam sie tylko, wnoszac po wielkosci jajek, ze
              musi byc malutka.
              I, jesli moglbys, wez zdjecie razem z jakims znanym elementem,(pudelko zapalek?)
              zeby miec odniesienie przy porownaniu.

              Bardzo jestem ciekawa....
              • mirzan Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 19:27
                fotogalerie.pl/galeria/galeria_mirzan

                Przedstawiam zdjęcie dorosłych przepiórek.Japońska waży ok 150 gram, moje są
                olbrzymie, ważą po ok 300g.Kogutki strasznie wrzeszczą, kurki przyjemnie
                spiewają.
                • brynia2 Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 19:33
                  Dorosłe wyglądają jak orzechy kokosowe ;-)
                  • pinkink2 Re: Drób w ogrodzie 04.08.06, 21:25
                    brynia2 napisała:

                    > Dorosłe wyglądają jak orzechy kokosowe ;-)

                    U mnie mozna dostac malutkie Cornish hen.
                    To chyba nie sa przepiorki. Nie mam jednak pewnosci. Moze to inna nazwa.

                    Mirzan, musisz byc niezwykle pracowitym facetem.Czy sam sie tym zajmujesz, mam
                    na mysli Twoje lilie, reszte ogrodu i ptactwo.
                    Imponuja mi tacy ludzie.
                    • zyga5 Re: Drób w ogrodzie 06.08.06, 09:04
                      Jest takich zakreconych facetów więcej.Ja też to przerabiałem.MIałem przepiórki
                      i tez je rozmnażałem tylko na mniejszą skalę ale prościej.Moja mama miała takie
                      małe kurki więc podmieniałem jajeczka na przepiórcze.Po dokładnym wyliczeniu
                      dnia wylęgu przywoziłem do domu i w małym akwarium z małą lampką na oczach
                      dzieci się wylęgały.Jaka to była radość.Radzę spróbować.Jajeczek faktycznie było
                      ful i to każde inne.Pozdrawiam pozostałych zakręconych.Ujawnijcie się.
                      • zastepowa Re: Zygunia, a ja już 06.08.06, 09:15
                        krzyżyk na Tobie postawiłam.
                        Rzeczywiście musisz być zdrowo zakręcony jak do nas zaglądasz raz na kilka
                        miesięcy.
                        • zyga5 Re: Zygunia, a ja już 06.08.06, 09:41
                          zastepowa napisała:

                          > krzyżyk na Tobie postawiłam.
                          > Rzeczywiście musisz być zdrowo zakręcony jak do nas zaglądasz raz na kilka
                          > miesięcy.

                          Witam wszystkich.Cały lipiec byłem na urlopie z tego dwa tygodnie nad
                          morzem.Sami rozumiecie.Ale widzę,że tu sobie dobrze sami radzicie.Pozdrawiam.
                      • mirzan Re: Drób w ogrodzie 06.08.06, 12:34
                        Kiedyś podłożyłem jajka bażancie pod liliputkę.Jak zobaczyła co się wylęgło,
                        zabiła pisklę i rozbiła pozostałe jajka.Nie każda liliputka nadaje się na mamkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja