ptasik
26.02.03, 22:17
Witam ciepło, serdecznie i wiosennie
pomimo tego, że nocne i poranne temperatury, szron i szadź oraz leżące gdzieniegdzie placki sniegu (tu na Dolnym Śląsku) mogłyby wskazywać, że zima ma się raczej dobrze.
A tu figa z makiem :-)
To co zauważyłam sama lub podsłuchałam lub po prostu zwęszyłam :-)
1. zauważyłam - pączki na krzewach i drzewach takie, że tylko czekają aby pęknąć i na świat wypuscić pierwsze zielone wiosenne listeczki; najwczesniejsze byliny w moim ogrodzie też wytykają swoje jasnozieklone nosy jakby chciały sprawdzić, czy to już; no i trznadle cytrynowieją coraz bardziej :-), robią się takie cudownie cytrynowe
2. podsłuchałam - bezpośrednio, na własne uszy zalotne trele ptaków przy karmniku, pomimo trwających zimowych rytuałów (najgłosniej i najzalotniej dzwonią panowie sikorkowie), a są tacy , (i to dokładnie jest podsłuchane:-)) którzy słyszeli i wiosenne zalotne spiewanie trznadla;
3. przeczytane - koło Środy Śląskiej widziano i słyszano żurawie, na zbiorniku w Mietkowie widziano stado skowronków, które widziano także w okolicach Szprotawy (znaczy nie to samo stadko, tylko skowronki), w Turcji i Grecji sa już nasze bociany, które lecą 60 km na dzień, tak więc łatwo policzyć , kiedy będą u nas
4. a co zwęszyłam? od paru ładnych dni, bodajże od soboty mamy bardzo słoneczną pogodę. Słońce ogrzewa i oświetla wszystko dookoła i chociaż siedząc w tym czasie pracy, w pokoju na poddaszu niewiele z tego mam możliwość oglądać, to mam możliwość to wąchać. Przez otwarte okno do pokoju wchodzi bez pukania zapach wiosny, najpiękniejszy po zimie zapach na świecie
No myślę, że rzeczywiście najwyższa pora zacząć planować, a właściwie kończyć planować wiosenne prace ogrodowe.