Dodaj do ulubionych

Nadwyżki roślin

22.09.06, 12:53
Jak zagospodarować nadwyżki roślin ?

Mniej więcej 5 lat temu, pod dłuższej przerwie, zacząłem swoją amatorską
zabawę z kwiatami. Początkowo poszukiwałem, kupowałem rośliny, nasiona.

Obecnie sytuacja jest odwrotna. Mam nadwyżki roślin, nasion, cebulek. Mi jest
dziś żal wyrzucać bulwy dalii, cebule tulipanów, narcyzy, mieczyków, korzenie
dziwaczków i wiele innych, które nie tak dawno z trudem, dużym nakładem czasu
i ponosząc poważne koszty zdobywałem, a potem mnożyłem dla potrzeb dwóch
ogrodów, jakie mam.

Dla mnie przyjemnością jest nie tylko opieka nad podstawowym „stadem”, ale
też zapylanie kwiatków, otrzymywanie nowych siewek, krzyżowanie odmian,
sadzonkowanie, szczepienie. A wszystko zaczęło się od tego, że z róż, a
później chryzantem ucięte kawałki włożyłem do ziemi i rośnie z nich dziś
kilkadziesiąt krzaków (bez żadnych ukorzeniaczy). Tylko potem co z tym
wyhodowanym materiałem robić ? Trochę mróz pomaga, ale czy zawsze będzie ?

Z sąsiadami jest tak, że chętnie każdą sadzonkę czy cebulkę przyjmą, lecz nie
wkładają w utrzymanie roślin żadnego wysiłku i wszystko po prostu latem
usycha. Stwarza to nawet niemiłą atmosferę.

Sądzę, że warto pokusić się o zorganizowanie z jednej strony giełdy wymiany
roślin, cebul czy nasion, a z drugiej strony pomocy tym, którzy z różnych
względów dopiero zaczynają. Sam otrzymałem kilkadziesiąt roślin.

Jest jeszcze dodatkowa strona takiej akcji. Otóż niemal wszystko jest
dostępne w hiper-, super-, czy zwykłych marketach, lecz w zdecydowanej
większości jest to materiał tzw. importowany. Ale mam pewne zastrzeżenia. To
co jest w sprzedaży, w moim odczuciu, nie jest dobrej jakości z licznych
powodów, jest też wiele zwykłego oszustwa. Deklarowany opis rośliny nie
odpowiada potem rzeczywistości. Przykłady: mieczyki - 50 szt. cebul mix
okazuje się jednokolorowych, datury mają inny kolor kwiatu niż zaznaczony na
doniczce, róże tez zupełnie inne niż opisane, tulipany kwitnące tylko raz, bo
okazało się, ze materiał jest niezdrowy genetycznie, cebulki frezji
preparowane do specjalnej hodowli, a sprzedawane dla amatorów. Zatem
otrzymując materiał z proponowanej giełdy mam większe szanse mieć doczynienia
z czymś sprawdzonym. Wreszcie w mojej ocenie nasiona, cebulki, sadzonki są
zbyt drogie. Przy zakupie kilkudziesięciu opakowań to już poważny wydatek.

Nadmieniam, że nie mam specjalnie chęci robienia przesyłek pocztowych czy
temu podobnych, ale wykopane rośliny, cebule, czy zebrane nasiona wraz z
opisem i zdjęciem zamieszczonym w „Ogrodach” gdzieś „w worku” zostawiłbym z
nadzieją na uzyskanie jakiejś nowości i dla siebie.

Zatem proponuję przedyskutować, czy są szanse, aby ktoś regionalnie podjął
się pośrednictwa w prowadzeniu takich giełd. Wszak może pobierać, jakąś
skromną opłatę od nabywającego.
Pozdrawiam, freo
Obserwuj wątek
    • brynia2 Re: Nadwyżki roślin 22.09.06, 14:10
      Freo, rozumiem Cię doskonale, ale coś mi się wydaje, że trudno będzie
      zorganizować coś takiego, o czym piszesz. Forma wysyłkowa nie jest znowu taka
      strasznie trudna, tylko trochę zachodu wymaga, a ileż radości przynosi :)
      • freo Re: Nadwyżki roślin 22.09.06, 14:56
        Moja propozycja jest kierowana do osoby w woj. mazowieckim. Może ktoś będzie
        zainteresowany takim drobnym biznesem.

        Oddałbym gratis około 500 (oznakowanych co do wielkości roślin, koloru kwiatu)
        cebul czy bulw/korzeni, sadzonek:
        rozmaitych tulipanów, wiele narcyzy, szafirków, krokusów, mieczyków, begonii,
        dalej lilie, kalie, kanny, łubiny, dziwaczki, dalie, dalietty, chryzantemy,
        pelargonie, asparagus, lawenda, zimowity i dziesiątki innych, wiele (około 50)
        rozmaitych nasion w tym kobei, uczepu, rącznika, titonii, trochę sadzonek
        małych.

        Natomiast chętnie odebrałbym za niewielka opłatą kilka roślin do zakładanego na
        wiosnę oczka wodnego.
        • brynia2 Re: Nadwyżki roślin 22.09.06, 15:34
          Freo, ładne mi nadwyżki, toż to ogrooooomne ilości :) Oceniam to oczywiście
          okiem miniogrodnika-pasjonata, a nie handlowca. Gdybym była na Twoim miejscu, to
          tak jak Ty, też chciałabym przekazać takie nadwyżki we właściwe ręce.
          Jeśli nie miałbyś nic przeciwko wysyłce, to ja chętnie przyjmę cebulki
          tulipanów, narcyzów, szafirków, krokusów, mieczyków i lawendy. Pelargonie też
          kocham, ale nie wiem, czy to nie byłby zbyt duży kłopot dla Ciebie z wysłaniem
          ich, bo zdaje się, że o sadzonki chodzi. Oczywiście zobowiązuję się pokryć
          koszty wysyłki. Jestem z mazowieckiego. Co Ty na to? Jakby co, to pisz śmiało na
          gazetową.

          PS. Mam koleżanki na tym forum, z którymi już wymieniałam się na to i owo, i w
          razie czego mam komu wysłać takie nadwyżki.
          • brynia2 Re: Nadwyżki roślin 22.09.06, 20:08
            Odzewu żadnego nie mam, więc rozumiem, że nie jesteś raczej zainteresowany moją
            propozycją lub sprawa już nieaktualna. Szkoda, bo nie tylko ja bym się cieszyła.


        • leda16 Re: Nadwyżki roślin 22.09.06, 21:55
          Zastępowa i ja jesteśmy z Krakowa. Ale ja w celach zawodowych jeżdżę samochodem
          w obrębie woj. małopolskiego: Nowy Targ, Myślenice, Bochnia, Tarnów. 28.IX.
          będę w Nowym Targu. Mogłabym coś podrzucić albo wysępić. Dla mnie problem to
          wykopywanie /nie mam dużej tężyzny fizycznej :(.
    • noether kuj-pom 22.09.06, 15:07
      Witam, jesli moge, dodam swoje skromne zdanie...
      Mnie osobiscie jako naprawde raczkujacemu ogrodnikowi przydalaby sie pomoc w
      kazdej postaci. jestem pierwsza osoba w rodzinie ktora ma wlasny kawalek ziei.
      mieszkam w nowym miejscu, sasiadow nie znam i raczej ich nie mam (sasiaduje z
      ich polami uprawnymi). znajomi pozastali w miescie w blokach. nie mam pomocy,
      wiec nie tylko chetnie wymienilabym sie roslinka, ale rowniez chetnie
      zaprosilabym na kawe i spacer po mojej dzialce.
      na forum nie zawsze otrzymuje odpowiedz na pytanie czy inna pomoc...
      proponuje zaczac od tego aby watek podzielic na regiony/wojewodztwa, w praniu
      sie okaze jakie sa mozliwosci i czy ludzie sa w stanie sie wymieniac czy nawet
      spotykac (ile jest osob chetnych z danego regionu do wymiany)...I albo sie uda
      albo watek umrze smiercia naturalna...pozdrawiam.powodzenia
      Joanna
      • freo Re: kuj-pom 22.09.06, 17:22
        w kwestii rad dla "raczkującej"
        Taka podstawowa rada - dobrze przygotować ziemię wtedy pozostałe, inne rady są
        niemal zbędne.

        Co robię ? Otóż pod roślinami mam zakopane wiele przyczep traktorowych liści. W
        wyniku powierzchnia części uprawnej działki podniosła mi się o około 15 cm.
        Teraz kopię płytko, aby tego podłoża nie mieszać za bardzo.
        Nie używam żadnych nawozów, a ze środków ochrony jedynie strumień wody i czasem
        round-up. Chwastów generalnie nie wyrywam tylko "maluję" pędzlem. A i sypię
        zimą trochę wapna.

        Pod ziemią, bardzo piaszczystą, mam taką ciemno-brązową warstwę jakby torfu,
        pełną dżdżownic. W efekcie rośliny są mocne, a wręcz potężne - malwy do 4 m
        wysokości, rączniki mają teraz 3 m, cynie około 1,6 m, titonie były wysokie na
        2,5 m, ale wiatr połamał. Z jednej kanny mam po 20 pędów nowych. Niektóre
        rośliny mają bardzo płytki system korzeniowy i nie wykorzystują tego podłoża
        jak żeniszek, czy gerbera.

        I problem podlewania jest mocno uproszczony. W upały wystarczyło raz w tygodniu
        podlać dynie, ogórki, pomidory i wszystko rosło, z tym że podlewanie trwało 2
        dni, a woda jest podgrzewana w baterii słonecznej.

        Ujemna strona takiego podłoża, to nornice, ale z nimi też można wygrać.
        • zastepowa Re: giełda, 22.09.06, 22:09
          kilka krotnie próbowałam zorganizować taka giełdę na terenie naszych ogródków.
          Niestety bez echa, ponieważ jestem osobą dosyć śmiała to zawsze coś wysepie od
          sąsiadów, a i ONi wiedzą że do mnie mogą zajrzeć, po coś nowego.
          Sława odgrażał się, ja wykopałam sporo irysów i pójdą na kompost niesty.
          • ignorant11 Re: giełda, 23.09.06, 02:55
            zastepowa napisała:

            > kilka krotnie próbowałam zorganizować taka giełdę na terenie naszych ogródków.
            > Niestety bez echa, ponieważ jestem osobą dosyć śmiała to zawsze coś wysepie
            od
            > sąsiadów, a i ONi wiedzą że do mnie mogą zajrzeć, po coś nowego.
            > Sława odgrażał się, ja wykopałam sporo irysów i pójdą na kompost niesty.

            Sława!

            NO jestem jestem!

            BVyłem nieco zaganiany, ale skoro maja isc na kompost to ja sie do Ciebie
            zgłaszam

            Dla skrócenia komunikacji proponuje gg 1728585

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
              • brynia2 :)))))))))))))))))) 25.09.06, 22:37
                zastepowa napisała:

                > Czy ktoś jescze chętny ???!!!!

                Małgosiu, a jakie masz iryski i co tam masz w zanadrzu? Może rudbekię masz?
                Odpisz na gazetową :)))
              • ignorant11 Re: giełda, 26.09.06, 16:08
                zastepowa napisała:

                > Sława,
                > wysłałam wiadomość na gazetę.
                > Napisz co jeszcze mam wysłać oprócz irysów.
                > Czy ktoś jescze chętny ???!!!!



                Sława!

                Odpisałem Tobie.

                Dziekuje.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
              • mickiewicz92 Re: giełda, 06.10.06, 20:09
                zastepowa napisała:

                > Sława,
                > wysłałam wiadomość na gazetę.
                > Napisz co jeszcze mam wysłać oprócz irysów.
                > Czy ktoś jescze chętny ???!!!!
                WITAM chetnie bym przyjal jakies nadwyzki POZDRAWIAM
          • rybka444 Re: giełda, 26.09.06, 21:43
            chetnie przyjme każdą nadwyżkę roślin, koszty wysyłki oczywiście pokrywam
            poproszę o SMS Z NR TEL. NA MÓJ TEL.0605788191 TO ODDZWONIE I PODAM ADRES
            WYSYŁKI
          • allize Re: giełda, 03.10.06, 10:12
            Zostało Ci jeszcze tych irysów? Jeśli tak to daj znać. Mogę podesłać jakieś
            inne cebule/nasiona lub sadzonki. Jestem z małopolski.
    • ignorant11 Wielokrotnie próbowałem 23.09.06, 02:51
      Sława!

      Zainicjowac taka giełde wymiany.

      Vide choćby watek :przyjmuje darowizny

      Niektóre z tych roslin szczególnie mnie zainteresowały.

      Moze przedyskutujemy na gg 1728585

      To nic że jestem z Wrocławia to nawet lepiej.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • mazumo Re: Nadwyżki roślin 23.09.06, 19:50
      freo,napisz proszę z jakich okolic jesteś ,ja też jestem z
      woj.mazowieckiego,chętnie wymieniłabym się z tobą ponieważ mam kilka kolorów
      liliii wodnych,grążela,houtunie,sit i jeszcze tatarak i taką maleńką roślinkę
      wodną ale nie znam nazwy,ponieważ rośliny wodne dosyć duże wysyłka nie wchodzi
      w grę,ja mieszkam przy trasie WarszawSkierniewice tak po środku
    • rybka444 Re: Nadwyżki roślin 25.09.06, 11:42
      dopiero kupiłam działke i jestem zainteresowana każdymi roślinami ,wchodziłam
      na wiele sklepów wysyłających roślinki ale gubie sie w tych
      nazwach ,cenach,uprawach dlatego chetnie odkupiłabym powiedzmy w za kwotę ok.50-
      60 pln. cebulki badz byliny, które sadzi sie jesienia. Moje wielkie uznanie dla
      takiego zainteresowania i fascynacji w uprawie i rozmnażaniu kwiatów. Jestem z
      okolic radomia i czekam na odpowiedz z poważaniem Ania
    • ewa553 Re: Nadwyżki roślin 25.09.06, 18:41
      ogrodek mam dopiero od roku, doswiadczenie zerowe. odbilo sie to ujemnie na
      oczku. kupowalam na wiuosne lilie wodne, ale ciagle wygladalo na to ze ich tak
      malo to i sporo dokupilam. efekt taki, ze chodze po ludtziach, zanosze miednice
      pelne lilii wodnych, lilie trzymaja znajomi w miseczkach w domu, a oczko ciagle
      jeszcze zarosniete. Bo i inne rosliny, nie wiem jak sie nazywaja, ale wygladaja
      troche jak skrzyp, tez sie rozrosly. I irysy ktore rosly przy samym brzegu,
      rozrosly sioe do polowy oczka. oczko nierwielkie, nie mam juz co z roslinamyi
      robic. jesli mi powiecie jak mozna wyslac takie wodne rosliny, to mozecie
      dostac sporo w prezencie. mieszkam w niemczech.
      mnie by skolei ucieszyly dalie w mocnych kolorach, bo moje okazaly sie
      wszystkie biale:((((
    • onnanoko Coś na parapet? 26.09.06, 09:27
      A może ktoś byłby chętny na wymianę doniczkowych? Zbyt wielkich
      nadwyżek "bieżących" nie mam, ale z radością coś niecoś rozmnożę i podeślę np.
      wiosną. Ktokolwiek zainteresowany...?
      • m0711 Re: Coś na parapet? 26.09.06, 09:57
        A jakie konkretnie roślinki mogłabyś rozmnożyć? W sumie i u mnie co nieco by
        się może znalazło, napisz więc co Cię interesuje to może dojdzie do wymiany :)
        • onnanoko Re: Coś na parapet? 27.09.06, 09:54
          Z takich ciut ciekawszych na pewno mogłaby być billbergia, kilka różnych
          passiflor, ripsalisów i fikusów, gynura, globba, ruelia, kohleria, geranium
          tzw. anginka, brzoskwiniowy hibiskus, syngonium o różowawych liściach, ołownik,
          strzałkowiec, eukaliptus, begonia koralowa i może kilka innych, sporo różnych
          fiołków (też odmianowych, chciałby ktoś się wymienić odmianowymi????),
          dendrobia, hoja - różowa i może jeszcze inne, jeśli odpowiednio się rozrosną...
          Pod tym ostatnim warunkiem może być jeszcze np. anturium, eucharis, gardenia,
          no, będzie tego trochę, muszę się jeszcze dokładniej rozejrzeć po
          parapetach! :) Zresztą co i rusz pojawia mi się coś nowego!
    • mam6lat Re: Nadwyżki roślin 26.09.06, 20:08
      kiedyś mieszkałam w domu z ogrodem,
      skonczyłam ogrodnictwo
      i zostałam "u męża" w blokowisku na X piętrze...
      ale kupiliśmy działkę (rekraacyjną)
      i mobilizujemy sie, zeby zdobbyć kolejne pieniądze, sprzedać tą działkę i
      ostatecznie kupić
      kawałek wiejskiej ziemii "do życia";
      chętnie przyjmę wszelkie Wasze nadwyzki
      (ziemię - juz upatrzoną chcemy zakupić w ciągu najbliższego roku)
      teraz mam do dyspozycji - na ewentualne przetrzymanie roślin
      2 zagody i piwnicę u dziadka :)
      prosze o pomoc :)
      • ewa773 Re: Nadwyżki roślin 27.09.06, 19:35
        HALO , ukorzeniłam dla ciebie oleandra, ale nie odezwałąś się i tydzień temu
        oddałam wraz z innymi maluchami dla Małgosi z Wrocławia. Jeśli nadal chcesz to
        znów przygoyuje sadzonki i jakpś do warszawy wyekspediuje.
          • ewa773 Re: Nadwyżki roślin 29.09.06, 15:17
            mam oleandra półpełny kwiat , w domu jest blado różowy ,a wtym roku kwitł na
            zewnątrz i był mocno różowy. Czerwony pojedyńczy dopiero się ukorzenił,więc z
            tego dopiero w przyszłym roku,One się szybko ukorzenią, aa ponieważ nie mam
            miejsca to oddaje maluch zaraz po ukorzenieniu.
        • mam6lat Re: Nadwyżki roślin 28.09.06, 17:11
          :)
          pewnie, ze chciałbym
          a ja cały czas o tym oleandrze pamietam!
          nawet miałam się przypominać ;)
          miałam tylko bardzo pracowite tygodnie za sobą - "robiłam kwiaty" na 5 ślubów -
          uf cos ruszyło :)
          • ewa773 Re: Nadwyżki roślin 29.09.06, 15:21
            mogę jeszcze raz ukorzenić, tylko muszę oddawać zaraz po ukorzenieniu, nie mam
            gdzie na zimę przechowywać, a poza tym przywiązuję się do moich roślinek.
            • d.wludyka Re: Nadwyżki roślin 03.10.06, 08:18
              Do ewa773
              Czy dobrze wydaje mi się, że jesteś z Wrocławia?
              Jeżeli tak to ja chętnie przyjęłabym też sadzonkę oleandra (jakoś nie wychodzi
              mi ukorzenianie). Chętnie oddam coś w zamian tylko najlepiej żebyś sobie sama
              coś wybrała. Mam min. trochę roślin okrywowych, świetnie poprzyjmowały mi się
              obcięte na wiosnę krzewuszki, wygląda na to, że przyjmą mi się sadzonki
              laurowiśni. Jeżeli szukasz czegoś szczególnego napisz, zobaczę czy mam.
              • ewa773 Re: Nadwyżki roślin 04.10.06, 19:43
                Oleander jest tym co zawsze mi wychodzi będę jeszcze miała trzy lub cztery
                sadzonki. jutro przygotuje do ukorzenienia. Pozostałe gałęzie mają pąki i liczę
                że jeszcze w domu dokwitną , bo jutro będzie miał przeprowadzkę do mieszkania.
                tylko proszę się odezwać za miesiąc bo do tej pory w tym okresie się
                ukorzeniały.U mnie oleander zachowuje się jak chwast.To różowy.
                czerwony mam tylko jeden i bardzo mały, słabo rośnie.Ale teraz pójdzie do domu
                więc może się weżmie do rośnięcia.
                jestem z wrocławia więc za miesiąc proszę o kontakt i umówimy się jak dostarczyć.
                ewa773@gazeta.pl
                  • ewa773 Re: Nadwyżki roślin 05.10.06, 09:37
                    Chętnie, i mniej więcej za miesiąc się wymienimy.Ale jakby co to nie jest
                    warunek konieczny. Ja dość często bywam we Wrocławiu, więc jakoś się umówimy.
                    pozdrawiam
                  • ewa773 Re: Nadwyżki roślin 06.11.06, 16:40
                    jeden duży(30cm) ,już do oddania,szczegóły wysyłam na e-mail,to będzie dla
                    ciebie,a dwa mniejsze które się ukorzeniają będą dla dziewczyn gdzie trzeba
                    dosłać pocztą. Makaka natchnęła mnie pomysłem jak to zrobić aby nie uszkodzić
                    roślinki.

                    pozdrawiam
    • ignorant11 Cyprys-nasiona 26.09.06, 20:43

      Sława!

      Nie wiem jaki gatunek, bo zbierałem szyszki w Bretanii, ale nieco moge wysłac
      zainteresowanym maniakom iglastych.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • makaka74 mam trochę nadwyżek nasion 29.09.06, 14:57
      kwiatów ale takich zwykłych ogrodowych - lwie pyszczki, nagietki, gazanie i
      takie inne. W sumie można to wszystko kupić w sklepach ale jeśli ktoś
      reflektuje to wrzuce w kopertę, łądnie opiszę co jet co i prześlę.

      Trafiłam tu przypadkowo i po raz pierwszy, ale jeśli ktos reflektuje, proszę o
      info na @ gazetowego albo makaka@interia.pl.

      Jeśli ktokolwiek będize zainteresowany tego typu nasioanmi, poszukam dokładniej
      czego mam za dużo i wypiszę kompletną listę.

      Osobiście nieśmiało wspomnę że bardzo chętnie przyjęłabym różności których
      jeszce nie posiadam, ale juz pewnie wszystko zostało rozdane...

      Pozdrawiam :)
      • ewa773 Re: mam trochę nadwyżek nasion 29.09.06, 15:12
        Ja reflektuje na gazanie i nasturcje, nasionka, sama mogę wyslać wilce(pnącze)
        już pokrzyżowane więc różne odcienie niebieskiego a nawet roż, mogę jeszcze
        zebrać nagietki, lub ukorzenić mrozy lub lawędę, trzmielinę na następny rok.
        A to jest przyjemność w wymianie. Lubie nowe znajomości
      • makaka74 Re: mam trochę nadwyżek nasion 02.10.06, 16:34
        zrobiłam mały spis nasion którymi chętnie moge się podzielić:

        lwia pyszczka - mieszane
        słonecznik evening sun
        słonecznik sonnengold
        chaber centaurea moschata
        gazania mieszana (rigens)
        aksamitka żółta wysoka
        złocien właściwy
        niecierpek
        firletka kwiecista purpurowa
        wilec (powój pnący) Ipomoea purpurea
        stokrotka pospolita mieszana
        rozwar fioletowy (mariesii)
        rącznik pospolity (piękny, okazały kwiat z olbrzymimi liśćmi, o wysokości 2-3
        m, u mnie go nazywaja kasztanowcem ze względu na kształt lisci, szkoda tylko że
        jest jednoroczny)

        chętnie wymienię na coś czego jeszcze nie mam w ogrodzie lub poprostu prześlę
        jeśli ktoś będzie reflektował.
        pozdrawiam :)
        • zastepowa Re: Bryniu, Madziu i Maćku, 03.10.06, 01:14
          wyslałam dzisiaj wieczorem - priorytetem.
          Mam nadzieję, iż dotrą w środę. Jak umiałam tak zapakowałam. Nie miałam czasu,
          ani możliwości aby lepiej to zrobić.
          Dajcie znać jak dojdą, a przy okazji Magda będzie miała sporo zajęcia
          i zgadywania co też tam jej wysłałam.
          Bryniu zaopiekuj się liśćmi laurowymi, nie mogą zostać na zimę w polu.
          Maćku o ile się nie mylę to poszukiwałeś fiołków. Wsadziłam leśne i ogrodowe
          (białe).
          • m0711 Re: Bryniu, Madziu i Maćku, 03.10.06, 08:07
            Małgosiu Ty mi lepiej takich zagadek nie dawaj bo w czwartek jadę do Krakowa i
            muszę zasadzić wszystko w środę :).. A jak tu sadzić jak się nie wie co się
            sadzi?? :)
            Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
            • zastepowa Re: Madziu , 04.10.06, 22:18
              to po prostu zakop wszystko razem i wyjdzie na wiosnę piękny mix - zioła z
              irysokrokosmiami lub fiołkomięta.
              Jeszce inny wariant trzmielinorozchodnik.
              Ale dałaś czadu przecież mogłaś odebrać osobiście wraz z konultacjami.
              Ja wyjeżdzam w piatek na szkolenie więć pewnikiem minełybyśmy się.
          • brynia2 do Zastepowej :) 03.10.06, 16:06
            zastepowa napisała:

            > wyslałam dzisiaj wieczorem - priorytetem.

            Myślę, że nie zapomniałaś wsadzić do paczki krasnoludka, który po dotarciu na
            miejsce, poleci do ogrodu i posadzi roślinki tam, gdzie trzeba ;)))
            Ale zrobiłaś mi niespodziankę fajną :)))

          • ignorant11 Re: Bryniu, Madziu i Maćku, 07.10.06, 18:03
            zastepowa napisała:

            > wyslałam dzisiaj wieczorem - priorytetem.
            > Mam nadzieję, iż dotrą w środę. Jak umiałam tak zapakowałam. Nie miałam
            czasu,
            > ani możliwości aby lepiej to zrobić.
            > Dajcie znać jak dojdą, a przy okazji Magda będzie miała sporo zajęcia
            > i zgadywania co też tam jej wysłałam.
            > Bryniu zaopiekuj się liśćmi laurowymi, nie mogą zostać na zimę w polu.
            > Maćku o ile się nie mylę to poszukiwałeś fiołków. Wsadziłam leśne i ogrodowe
            > (białe).


            Sława!

            DZiekuje jeszcze raz, choc podziekowałem Ci w osobny watku.

            A które sa białe?

            Te w doniczce czy te luzem?

            I co Cie interesuje w rewanzu?

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • makaka74 Re: mam trochę nadwyżek nasion 10.10.06, 14:19
            niestety nie jestem z małopolskiego, ale jeśli nie byłoby to problemem, to
            bardzo chętnie przyjęłabym bulwę dalii karłowatej i nasiona nasturcji pnącej. O
            ile oczywiście nie będzie problemu z wysyłką zwykłą pocztą. W zamian mogę
            zaoferować bulwy dalii bordowej wysokiej (takie strzępiaste duże kwiaty), dalii
            czerwowo-białej (wysoka, takie małe kwiaty jak baloniki) lub nasiona które
            wymieniłam wyżej w jednym z postów. pozdrawiam :)
    • noether Re: Nadwyżki roślin 09.10.06, 12:24
      no fajnie ze tak sie wymieniacie, a co z nami poczatkujacymi? u mnie tylko
      trawa, no i robinie rosna jak glupie, ale kto by chcial takiego chwasta? glupio
      jest mi was prosic o cokolwiek, jesli nic nie mam w zamian...
      • ignorant11 Re: Nadwyżki roślin 09.10.06, 12:59
        noether napisała:

        > no fajnie ze tak sie wymieniacie, a co z nami poczatkujacymi? u mnie tylko
        > trawa, no i robinie rosna jak glupie, ale kto by chcial takiego chwasta?
        glupio
        >
        > jest mi was prosic o cokolwiek, jesli nic nie mam w zamian...


        Sława!

        Moze uda mi sie zebrać nieco złotokapu, który bedzie slicznie korespondowal do
        Twoich robini...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • noether Re: Nadwyżki roślin 09.10.06, 13:39
          ojej, dziekuje....wiesz mam 1,5 ha do zagospodarowania i bardzo skromne srodki:-
          ( powoli ruszam do boju, na te jesien zaplanowalam rozpoczecie obsadzania
          kamieni (20m2) i siatki ogrodzeniowej (narazie czesci: 50m. poszukuje sposobow
          na zdobycie wszelkich roslinek skalniakowych (im bardziej ekspznsywne
          i "dywanowe" tym lepiej) , poza tym jakies krzewy typu pecherznica, tawula ,
          zylistek, a nawet ligustr lub co kolwiek...ech, narazie konczy sie na
          przegladaniu watkow na forum i stron szkolek:-) gdyby komus przyszlo cos do
          glowy...pozdrawiam.j ps kuj-pom
          • ignorant11 Re: Nadwyżki roślin 09.10.06, 13:56
            noether napisała:

            > ojej, dziekuje....wiesz mam 1,5 ha do zagospodarowania i bardzo skromne
            srodki:
            > -
            > ( powoli ruszam do boju, na te jesien zaplanowalam rozpoczecie obsadzania
            > kamieni (20m2) i siatki ogrodzeniowej (narazie czesci: 50m. poszukuje
            sposobow
            > na zdobycie wszelkich roslinek skalniakowych (im bardziej ekspznsywne
            > i "dywanowe" tym lepiej) , poza tym jakies krzewy typu pecherznica, tawula ,
            > zylistek, a nawet ligustr lub co kolwiek...ech, narazie konczy sie na
            > przegladaniu watkow na forum i stron szkolek:-) gdyby komus przyszlo cos do
            > glowy...pozdrawiam.j ps kuj-pom


            Sława!

            Skalniak bedziesz budowala latami...

            Teraz warto poszukac w szkólkach lesnych drzew do obasadzenia wysokiej zieleni.

            W szkólkach lesnych dostaniesz material za grosze.


            Ja mam w sumie z dzierzawa 3ha i nawet nie gradzam.

            Na włsnym dopiero powbijam pale(graniczne) i posadze szybko rosnace drzewa, bo
            podrost brzozowy ma juz 3-5m...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • noether Re: Nadwyżki roślin 09.10.06, 14:02
              dzieki za odpowiedz, ja tez chetnie obsadzilabym sie drzewami, bo jeszcze nie
              postawilam domu (jeszcze nie skonczylam spraw pozwolenia na budowe)a juz
              szykuja mi sie sadziedzi (zaczynaja budowe w marcu). ale chyba nie wolno
              stawiac "zywoplotu" wyzszego niz 2m. brzozki a owszem ,juz mam, od strony lasu.
              a co bys zaproponowal jako szybkorosnace drzewa na granicy.jakby co proponuje
              kontakt na gg:7748841, bo zaczynamy zbaczac z tematu watku:-)
        • lady-r Re: Lady- 19.10.06, 22:31
          Ja również dziękuję mam nadzieję że ten wątek nie padnie i będziemy wymieniać
          się na wiosnę to świetny sposób na powiększenie kolekcji za niewielkie pieniążki
          (koszt przesyłki)Małgosiu ale tej ziemi nie żałowałaś :)a masz dobrą ,ciężką to
          cię bidulko w koszty większe napędziło na przyszłość możesz mniej kłaść a te
          paczki i tak w dobrym stanie dochodzą pozdrawiam cię serdecznie
    • makaka74 nadwyżki dalii balonikowatych czerwono-białych 20.10.06, 12:44
      jeśli ktoś reflektuje, bardzo chętnie prześlę bo wczoraj wykopałam i mam ich
      około mnóstwa :) wrzuciłabym tutaj ich fotke ale nie potrafię niestety.
      Wszystkich zainteresowanych proszę o mail na makaka@interia.pl.
      Bardzo chętnie też wymienię moje dalie na jakieś inne rodzaje.
      pozdrawiam i życzę miłego weekendu!
    • ena17 Re: Nadwyżki roślin 21.10.06, 19:54
      A to są moje nadwyżki :
      Aster jesienny niski: biały i fioletowy,Dzwonek jednostronny,Dzwonek
      karpacki:biały i fioletowy,Fiołek wonny:biały i fioletowy,Irys syberyjski ,Juka
      karolińska,Gożdzik brodaty,Miesiącznica dwuletnia,Naparstnica,Bluszcz
      pospolity,Czyściec wełnisty,Miodunka ćma,Mozga trzcinowata,Omieg
      kaukazki,Sadziec konopiasty,Żurawka"Palace Purple",Pierwiosnek
      wielkokwiatowy,Malwy,Tawuła chińska,Funkie:Golden Tiara,Pacifik blue edger,Royal
      Standard,Plantaginea,Albomarginata,Kosacce
      wysokie:żółte,fioletowe,brązowe,Kosacce skalne niskie:żółte
    • ena17 Re: Nadwyżki roślin ciąd dalszy. 21.10.06, 20:08
      Rośliny skalne nadwyżki:
      Floks szydlasty:różowy i biały,Gozdzik kropkowany :czerwony,Jastrzębiec
      pomarańczowy,Rogownica Biebersteina,Rojnik różne odmiany,Firletka smółka,Tojeść
      rozesłąna,Zawciąg nadmorski,Skalnica Arendsa, Rozchodnik
      odm:biały,kaukazki,kaukazki "Tricolor",ostry,naskalny,ościsty,kamczacki,wielki.
      Szukam:
      Miodunek,Funki,Żurawek odmian,Języczki:dłoniasta,syberyjska,tangucka,Liatry
      kłosowej białej,Miskantów różne odm.,Jężycznika pospolitego,Serduszki wspaniałęj
      białej.
      • aja9 Re: Nadwyżki roślin . 21.10.06, 20:50
        Moje nadwyżki;
        Cebule Ismeny 2-3 letnie (13 szt),Zefiranta Różowego (10),Tyfonium venosum (2,5
        cm- 12szt), karpy dalii pomarańczowej miniaturki (5 szt0,cebule liii tegoroczne
        odrosty około 2 cm Royal Sunset (15szt).
        ( mozna ją zobaczyc w mojej galerii)

        aja9.galeria.interia.pl/

        Mam także do oddania 12 cebul Hippeastrum, różne kolory i wielkości tych
        cebul.Niestety majA na łuskach taki czerwonawy nalot.Jeśli ktoś je zechce to
        pokrywam koszt wysyłki, bo inaczej na śmietnik.

        Jeśli by ktoś miałby nadmiar Colchicum autumnale 'Album',Jeżówki purpurowej
        różową i biała to bym była bardzo chętna.

        Pozdrawiam Ania
          • pimpinellanisum Re: Nadwyżki roślin . 18.11.06, 21:31
            UWAGA!!! (pozwole sobie krzyknac...przepraszam )

            Przyjme kazde, dokladnie kazde roslinki ktore mozna wysadzic na Podlasiu!!! Moi
            rodzice weszli w posiadanie domku ze sporym terenem zielonym (0,35 ha) i
            niestety nie ma na nim nic po za jedna sliwa opentana przez szarke, kilkoma
            samosiewkami drzew ktore raczej bedzie trzeba usunac bo w czasie wiatru
            uderzaja w domu... Przed domem byly piekne lilie i tzw. warszawianki...ale po
            przejsciu ekipy kladacej kanalizacje nic sie nie uchowalo, a ziemie zrzucili
            gdzie sie dalo wiec spodziewm sie wyrastajacych okazow w dziwnych miescach...
            wycieli mi nawet (rychy) roze, ktora rosla tam od 60 lat!!! Tak wiec bylabym
            bardzo wdzieczna za cokolwiek!! W zamian moge jedynie zaoferowac koleuski, bo
            tylko to miesci sie w mieszkanku :(

            Z gory dziekuje.. bo moja prosba jest aktulana mysle, na kilka lat do przodu :)
            • zastepowa Re: Nadwyżki roślin - do Ani 22.10.06, 08:52
              Napisłam do Ciebie na gazetę, ale nie mogę wejśc w pocztę bo coś tam sie dzieje
              z serwerem. Napisz czy liscik dotarł do Ciebie.
              Nazwa tego dziwoląga nic mi nie mówiła dlatego sie dopytywałam.
              Ale już teraz wiem co to takiego. Wsadziłam 2 lata temu do ogrodu i czasami się
              pojawia. Nie kwitnie, albo ja tego nie widzę.
              • aja9 Re: Nadwyżki roślin - do Zastepowej 22.10.06, 09:29
                Wiadomośc dotarła do mnie, roślinki wyślę we wtorek bo jutro mnie nie ma.Co do
                Typhonium venosu to u nas to nie zimuje a bulwa musi miec jakieś 4-6cm średnicy
                aby zakwitła.Ja wysadzam go do donicy a jesienią do piwnicy bez ziemi doskonale
                zimuje.
                Zajrzyj do mojej galerii tam jest jego kwiat.(w Aroidy)

                aja9.galeria.interia.pl/

                pozdrawiam Ania
                • zastepowa Re: Nadwyżki roślin - do Zastepowej 22.10.06, 21:02
                  aja9 napisała:


                  > Zajrzyj do mojej galerii tam jest jego kwiat.(w Aroidy)
                  >
                  > aja9.galeria.interia.pl/

                  > pozdrawiam Ania
                  Aniu,
                  zaglądałam zaraz wczoraj przepiękne masz roślinki.
                  A ten śmierdziuszek również oglądałam.
                  Nie wiem jakim cudem przezimował w gruncie. Mam go jakieś 5 lat. Kwitł zaraz
                  jak kupiłam- dzieczyny w sklepie ogrodniczym kazały bulwkę połozyć gdzie bądź.
                  Dopiero jak przekwitnie wsadzić do ziemi. I tak zrobiłam i zapomniałam.

                  Aniu,
                  jeżeli nie zrobi Ci kłopotu to wsadz 2 szt. dalii.
                  Będę wysyłać Ewie moje to dołozyłabym inny kolor. Ja mam tylko białe i żółte.
                  • zastepowa Re: Nadwyżki roślin - do Aja9 pomyłka 22.10.06, 21:16
                    zastepowa napisała:

                    > aja9 napisała:
                    >
                    >
                    > > Zajrzyj do mojej galerii tam jest jego kwiat.(w Aroidy)
                    > >
                    > > aja9.galeria.interia.pl/
                    >
                    > > pozdrawiam Ania
                    > Aniu,
                    > zaglądałam zaraz wczoraj przepiękne masz roślinki.
                    > A ten śmierdziuszek również oglądałam.
                    > Nie wiem jakim cudem przezimował w gruncie. Mam go jakieś 5 lat. Kwitł zaraz
                    > jak kupiłam- dzieczyny w sklepie ogrodniczym kazały bulwkę połozyć gdzie bądź.
                    > Dopiero jak przekwitnie wsadzić do ziemi. I tak zrobiłam i zapomniałam.
                    >
                    > Aniu,
                    > jeżeli nie zrobi Ci kłopotu to wsadz 2 szt. dalii.
                    > Będę wysyłać Ewie moje to dołozyłabym inny kolor. Ja mam tylko białe i
                    żółte.
                    >
                    >
            • zastepowa Re: do Bryni 21.10.06, 23:51
              Toż to bedzie istne cudo. Widziałaś piekności u Kasi. Ja też połakomiłam się
              ismeny - które mi zgniły lub coś zjadło.
              Żeby jescze tak rozdawali ziemię.
              • brynia2 Re: do Bryni 22.10.06, 00:03
                zastepowa napisała:

                > Żeby jescze tak rozdawali ziemię.

                Masz na myśli 2 hektary? :)))
                Ja jestem baaaardzo chora ;) Na koleusy
                • zastepowa Re: do Bryni 22.10.06, 08:27
                  Ale chyba na wiosnę, bo u nas te kolorowe pokrzywki brazylijskie chyba nie
                  zimują ?
                  Tak są bardzo piekne, widziałam u Cereusfoto. A te donice dodają im jeszcze
                  elegancji.
                  2 ha to troszkę za dużo, chyba że miałabym tam 1 ha lasu.
                  Marzenia sa piękne.
                  • kajato cebulki 22.10.06, 09:33
                    Może ktoś ma nadmiar roślin które zimują w ziemi np. tulipany, krokusy i inne.
                    Chętnie przyjmę. Oczywiście - pokryję koszty.
                    Do wymiany nie mam wiele /początkująca/ ale może coś się znajdzie.
      • 1capri1 Re: Nadwyżki roślin ciąd dalszy. 22.10.06, 19:29
        Ania, czy moge sie usmiehnąc do Ciebie o astry białe i niebieskie , dzwonki
        też białe i niebieskie i naparstnicę?
        A nie masz ostróżek?
        Niestety nie mam nic z roślin, które szukasz, tylko funkie, ale nie wiem jakie
        rodzje - nawet zdjeć nie moge zrobić bo zeżarły je ślimaki.
        Mam za to białe kosaćce( nie masz na liście)
        pozdrawiam
        Zosia
      • brynia2 Re: do Bryni 22.10.06, 16:44
        ena17 napisała:

        > Odpowiem pózniej coś moja poczta niedziała:(

        Moja też. To przez te zmiany na serwerze. Poczta raz działa, a raz nie.
    • aja9 Re: Nadwyżki roślin rozdałam. 23.10.06, 20:15
      Witam.Moje nadwyżki roślin juz rozdałam.Zainteresowanym dziewczynom odpisałana
      meile.
      Zostały tylko Hippeastra.Może jednak ktoś się skusi? Niestety nie są
      najzdrowsze.Nie wiem czy tą chorobę można zwalczyc?

      Ania
          • zastepowa Re: Nadwyżki roślin rozdałam. 26.10.06, 21:38
            Aniu,
            dzięki piękne- roślinki dotarły w idealnym stanie.
            Jutro zaraz wysyłam paczkę do Ewy i dokładam karpy Twojej dalii.
            Mam prośbę czy możesz napisać jak mam się opiekować roślinkami.
            Czy ismenie obciąć te grube korzonki, bo szłyszałam i obciąć i nie obcinać.
            Zefiranty - też nic o nich nie wiem.
            Z Zygunią pewnie masz kontakt- oj zazdroszczę Ci - jest ci u Niego co podkradać.
            • zastepowa Re: Ewo przepraszam, 27.10.06, 22:55
              ale odeszłam z poczty z tzw. kwitkiem. Nie wysłałam paczki.
              Zaśpiewli 123,00 PLN , kajam się na forum ku przestrodze innych.
              To jest straszne. Myśłałam ,iz paczka do sąsiadów może najwyżej kosztować
              2 razy więcej ale aż 10-cio krotnie. Mogłam oczywiście to sprawdzić wcześniej,
              a nie deklarować wysyłkę.
              Mam nauczkę i jest mi wstyd.
          • zastepowa Re: Nadwyżki roślin rozdałam. 03.11.06, 22:45
            aja9 napisała:

            że mogę ci przesłac jeszcze się skontaktuje.
            >
            > Ania
            Aniu,
            weszłam na stronkę którą mi podałaś.
            Zarejestrowałam się , ale nie dostałam potwierdzenia.
            Nie wiem co mam dalej zrobić, a chciałabym dopełnić naszych uzgodnień.
            Może napisz jak mam to zrobić ?
            Wyślij też na gazetę.
    • noether Chcialam podziekowac Ani 16.11.06, 19:13
      za przesylke, to juz druga przesylka z roslinkami jak otrzymalam i nadal jest
      to dla mnie czyms niesamowitym. Podziwiam Wasza chec i zaangazowanie w
      dzieleniu sie owocami swojej pracy. Chcialam tutaj (nie bede zakladac nowego
      watku, bo administrator mnie pogoni;-))podziekowac ANI, (eja19), za przeslanie
      mi az 17 sadzonek. I chociaz paczka dotarla do mnie 6 dnia, to roslinki tak
      byly zabezpieczone (kazda osobno, dokladnie owinieta), ze pewnei nawet nie
      zauwazyly podrózy;-).jeszcze raz dziekuje. postaram sie jakos zrewanzowac.
      narazie oprócz "dzikiej" roslinnosci nie mam na dzialce nic, czym moglabym Was
      zainteresowac. ale dzieki bozence (makaka) i ani (eja)powoli to sie
      zmienia...dziekuje. przesylam pozdrowienia.Joanna
    • pimpinellanisum Re: Nadwyżki roślin 18.11.06, 21:36
      przepraszam za powtorke postu ale tak nie fortunnie go umiescilam...

      UWAGA!!! (pozwole sobie krzyknac...przepraszam )

      Przyjme kazde, dokladnie kazde roslinki ktore mozna wysadzic na Podlasiu!!! Moi
      rodzice weszli w posiadanie domku ze sporym terenem zielonym (0,35 ha) i
      niestety nie ma na nim nic po za jedna sliwa opentana przez szarke, kilkoma
      samosiewkami drzew ktore raczej bedzie trzeba usunac bo w czasie wiatru
      uderzaja w domu... Przed domem byly piekne lilie i tzw. warszawianki...ale po
      przejsciu ekipy kladacej kanalizacje nic sie nie uchowalo, a ziemie zrzucili
      gdzie sie dalo wiec spodziewm sie wyrastajacych okazow w dziwnych miescach...
      wycieli mi nawet (rychy) roze, ktora rosla tam od 60 lat!!! Tak wiec bylabym
      bardzo wdzieczna za cokolwiek!! W zamian moge jedynie zaoferowac koleuski, bo
      tylko to miesci sie w mieszkanku :(

      Z gory dziekuje.. bo moja prosba jest aktulana mysle, na kilka lat do przodu :)
    • wm11 Re: Nadwyżki roślin 10.02.07, 23:55
      Witam i pozdrawiam o pseudozimowym odrętwieniu :) Ponoć zima już się kończy,
      więc domyślam się, ze wkrótce będzie tu większy ruch :)
      Może przy okazji wiosennych porządków znajdziecie jakieś rośliny lub nasiona,
      których macie za duzo? Ja chętnie wszystko przyjmę, łącznie z wodnymi. :) Jeżeli
      to możliwe, to proszę o kontakt mailowy, zobowiązuję się pokryć koszty wysyłki
      lub przyjechać po rośliny (okolice Wrocławia). Ja moge podzielić się jeszce
      niezbyt wielką ilością roślin (gdyż mój ogród jest młodziutki), ale są to:
      mieczyki, nagietki, macierzanka, kasztanowiec, i wiecej w tej chwili nie
      pamiętam. Ale zobowiązuję się przetrząsnąć zapasy :) Pozdrawiam Wojtek
        • pysia56 Re: Nadwyżki roślin 12.02.07, 09:28
          Dzień Dobry,

          dopiero zakładam ogród, na dość piaszczystym terenie, teraz to ugór
          nieużytkowany od lat, byłabym wdzięczna za jakieś niepotrzebne już Wam
          nasionka, cebule cokolwiek - bo u mnie jeszcze prawie nic nie ma. Koszty
          przesyłki pokryję, mieszkam w mazowieckim, więc mogłabym podjechać i odebrać
          osobiście.
          Mój adres mailowy: pysia56@nospam.gazeta.pl
          Z góry dziękuję
    • awok trawy ozdobne 16.02.07, 15:59
      Czy ktoś ma moze za dużo traw ozdobnych - poszukuję wysokich traw, w róznych
      kolorach.
      Oczywiście pokryję koszty wysyłki i będę bardzo wdzięczna :-)
      • makaka74 Re: trawy ozdobne 20.02.07, 17:31
        witam :)
        posiadam tylko jedną, nie za wysoką, ale za to bardzo odporną i niewymagającą -
        rośnie gdzieś do 40-50 cm - tak na oko. nie pamiętam tylko jak się nazywa.

        pozdrowienia :)
        • zastepowa Re: trawy ozdobne 21.02.07, 01:35
          makaka74 napisała:

          > witam :)
          > posiadam tylko jedną, nie za wysoką, ale za to bardzo odporną i
          niewymagającą -
          >
          > rośnie gdzieś do 40-50 cm - tak na oko. nie pamiętam tylko jak się nazywa.
          >
          > pozdrowienia :)

          Jak jest to możliwe, to chętnie wezmę nadwyżki każdej trawy.