Dodaj do ulubionych

canny - co zrobilam źle

03.10.06, 16:45
dostałam w zeszłym roku piekne canny - President red ( chyba).
Dorodne kłącza trzymałam w zimie w trocinkach w chłodnym pomieszczeniu,
czasem pokropiłam. Zgodnie z tym co na www o cannach.
W marcu dałam do skrzynek na okno w garazu i podlewałam. Było jednak długo
zimno, garaż słabo ogrzewany i nie wyszły.W maju mimo wszytsko wsadziłąm do
ogródka, ale wyglądały jakby zgniły.
3 mi jakos się wygrzebały, ale nie zakwitły, maja same liście.
Jak myślicie, co zrobiłam nie tak? A co teraz z nimi zrobić, żeby mieć ładne
w przyszłym roku?
lubię canny... czerwone... z zielonymi liśćmi... :-(

zosia
Obserwuj wątek
    • czupurkowata Re: canny - co zrobilam źle 04.10.06, 09:04
      Ojojoj, mnie to samo spotkało, za jednym wyjątkiem ( Jedna canna pięknie
      zakwitła)...
      Prawdopodobnie - za głęboko wsadziłam i dlatego nie kwitną...
      Ale jeśli jest inna przyczyna to też czekam na odpowiedź.
      Pozdrawiam
      • lady-r Re: canny - co za wybredne rośliny 04.10.06, 09:17
        Mogły mieć za sucho latem.Ja jedną posadziłam w ziemi pod domem,urosła do 40 cm
        chociaż podlewałam,drugą posadziłam w donicy na balkonie i lepiej podlewałam ta
        zakwitła ale jedna na wiosnę mi zgniła i to ta o listkach w żółte paski:(,stała
        w domu na parapecie może miała za zimno?ale dwie sobie poradziły no nie wiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka