Dodaj do ulubionych

Pytanie w sprawie iglakow

06.11.06, 20:39
Jest polowa listopada czesc drzew znajduje sie w stanie letargu tzn. liscie
pospadaly i drzewa spia snem zimowym. Iglaki sa zielone i wyglada, ze jeszcze
trwa proces wzrostu. Jak to jest z iglakami czy jeszcze rosna i rozwijaja sie
w normalnym tempie czy tez proces wzrostu odbywa sie w zwolnionym tempie?
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Pytanie w sprawie iglakow 06.11.06, 22:42
      tak samo przechodzą okres spoczynku;
      modrzew zrzuca igły, a niektóre sie przebarwiają-brazowieją-
      tuje, cypryśnik, metasekwoje;
      igły nie są wieczne , co kilka lat się zmieniają

      natomiast korzenie drzew , krzewów, rosną jeszcze do temp.minus 5, dlatego mozna
      sadzić jesienią- żeby zdążyły sie ukorzenic przed zimą
    • jerzy.wozniak Re: Pytanie w sprawie iglakow 07.11.06, 07:19
      Z iglakami rzecz ma się nieco inaczej niż z drzewami gubiącymi liście, choć
      kilka gatunków gubi igły lub nawet całe kótkopędy na zimę. Ich okres
      spoczynkowy nie jest w naszym klimacie tak wyraźny i zależy głownie od stopnia
      przemarznięcia gleby. Jeśli jest zmarznięta wegetacja ustaje jeśli nie drzewo,
      a szczególnie korzenie rosną bardzo powoli. Jednak nie należy ich sadzić
      jesienią gdyż obecność igieł na drzewie sprawia, że gdy mocno świeci słonce
      woda paruje poprzez igły (są to niewielkie ilości, bo igły są doskonale
      zabezpieczone przed transpiracją odwrotnie niż liście, ale jednak zachodzi).
      Wówczas korzenie znajdujące się w zmarzniętej ziemi nie mogą pobierać wody i
      roślina usycha, co często błędnie jest odczytywane jako przemarzanie.
      Oczywiście u świeżo posadzonych roślin u których system korzeniowy nie jest
      silnie rozwinięty i korzenie nie wychodzą poza obszar przemarzania gruntu (w
      ostrych zimach może on sięgać nawet 2 metry pod powierzchnię!). U nich zjawisko
      to jest o wiele bardziej groźne niż u drzew o rozwiniętym i nie uszkodzonym
      systemie korzeniowym. To właśnie dlatego tak wiele różaneczników cierpi o tej
      porze roku. Mają one bowiem powierzchniowy system korzeniowy nigdy nie
      sięgający głębiej niż w naszym klimacie występuje strefa przemarzania gruntu,
      szczególnie we wschodniej części kraju. Dlatego wiosną należy odgarniać ściółkę
      podczas ciepłej i słonecznej pogody, aby wierzchnia warstwa gruntu w pobliżu
      roślin jak najszybciej rozmarzła oraz cieniować same rośliny. Ta tak zwana
      susza fizjologiczna jest tym co wyróżnia drzewa zimozielone od drzew
      zrzucających liście na zimę. Dlatego drzewa liściaste często są sadzone nawet
      późną jesienią mimo, że jest zbyt mało czasu na odbudowanie choć po części
      systemu korzeniowego, mogą dobrze rosnąć, zaś drzewa iglaste należy sadzić w
      takich terminach, aby ukorzeniły się przed zimą i były zdolne do pobrania wody
      na przedwiośniu, gdy praży lutowe słońce.
      Jurek
      • jokaer Re: do Pana Jurka 07.11.06, 10:07
        Witam!
        Kiedyś pytałam ale jakoś bez efektu :)) więc może teraz

        Dawno temu uczyłam się , że iglaste najlepiej sadzić kwiecień - maj; teraz w
        książkach piszą do końca sierpnia;

        jakie jest Pana zdanie, może akurat poparte doświadczeniem ?

        pozdrawiam- Jola


        ----

        dagmargallery.old-house.net
        • dakusia ech wiedza zmienna jest i trzeba ciagle ją 07.11.06, 13:38
          rewidowac (vide medycyna)...
        • ignorant11 Re: do Pana Jurka 08.11.06, 03:01
          jokaer napisała:

          > Witam!
          > Kiedyś pytałam ale jakoś bez efektu :)) więc może teraz
          >
          > Dawno temu uczyłam się , że iglaste najlepiej sadzić kwiecień - maj; teraz w
          > książkach piszą do końca sierpnia;
          >
          > jakie jest Pana zdanie, może akurat poparte doświadczeniem ?
          >
          > pozdrawiam- Jola
          >
          >
          > ----
          >
          > dagmargallery.old-house.net

          Sława!

          MOim zdaniem WYŁAcznie wiosna i to tak wczesnie jak tylko sie da, gdy
          rozmarznie ziemia.

          W tym terminie posadziłem kilka tysiecy iglaków i przyjeło sie praktycznie 100%


          Termin jesienny jes niekorzystny z powodów opisanych przez Jurka.
          Miałem najczęsciej straty.

          Mówi sie,że iglaste kończa przyrost ok 15VIII i do 15IX nalezy je posadzic.

          Jednak nalezy apmietać i tym,że jesień u nas raczej jest sucha w
          przeciwieństwie do wsiony, co z pewnością dodatkowo osłabi nasze drzewka.

          Mój leśniczy nie sadzi w terminie jesiennym.



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • jajagna Re: do Pana Jurka 09.11.06, 18:53
            ignorant11 napisał:


            > Sława!
            >
            > MOim zdaniem WYŁAcznie wiosna i to tak wczesnie jak tylko sie da, gdy
            > rozmarznie ziemia.
            >
            > W tym terminie posadziłem kilka tysiecy iglaków i przyjeło sie praktycznie
            100%
            >
            >
            > Termin jesienny jes niekorzystny z powodów opisanych przez Jurka.
            > Miałem najczęsciej straty.
            >
            > Mówi sie,że iglaste kończa przyrost ok 15VIII i do 15IX nalezy je posadzic.
            >
            > Jednak nalezy apmietać i tym,że jesień u nas raczej jest sucha w
            > przeciwieństwie do wsiony, co z pewnością dodatkowo osłabi nasze drzewka.
            >
            > Mój leśniczy nie sadzi w terminie jesiennym.
            >

            Bardzo mnie ta informacja zmartwiła :(((( Ogród zakładałam w tym roku i
            większość iglaków sadziłam wiosną i latem, ale kilka ostatnich posadziłam dwa
            tygodnie temu....To są świerki kłujące, wszystkie hodowane w pojemnikach. Czy
            to coś zmienia, w sensie czy mają większe szanse na przetrwanie? U mnie mokro,
            glina...no i pada cały czas...Co mogę zrobić, żeby mi się nie zmarnowały...?!
            • kot_behemot8 Re: do Pana Jurka 09.11.06, 21:43
              jajagna napisała:

              > Bardzo mnie ta informacja zmartwiła :(((( Ogród zakładałam w tym roku i
              > większość iglaków sadziłam wiosną i latem, ale kilka ostatnich posadziłam dwa
              > tygodnie temu....To są świerki kłujące, wszystkie hodowane w pojemnikach. Czy
              > to coś zmienia, w sensie czy mają większe szanse na przetrwanie? U mnie
              mokro,
              > glina...no i pada cały czas...Co mogę zrobić, żeby mi się nie zmarnowały...?!



              Nic im nie będzie, spokojnie:) Nic szczególnego robić nie musisz, tylko wiosną
              dobrze podlewaj zwłaszcza jeśli będzie sucho a podobno ma być.
              Inna sprawa, że świerk kłujący za mokrym i gliniastym podłożem raczej nie
              przepada, jeśli możesz to wiosną przesadź w inne miejsce.
              • ignorant11 Re: do Pana Jurka 10.11.06, 01:19
                kot_behemot8 napisała:

                > jajagna napisała:
                >
                > > Bardzo mnie ta informacja zmartwiła :(((( Ogród zakładałam w tym roku i
                > > większość iglaków sadziłam wiosną i latem, ale kilka ostatnich posadziłam
                > dwa
                > > tygodnie temu....To są świerki kłujące, wszystkie hodowane w pojemnikach.
                > Czy
                > > to coś zmienia, w sensie czy mają większe szanse na przetrwanie? U mnie
                > mokro,
                > > glina...no i pada cały czas...Co mogę zrobić, żeby mi się nie zmarnowały.
                > ..?!
                >
                >
                >
                > Nic im nie będzie, spokojnie:) Nic szczególnego robić nie musisz, tylko
                wiosną
                > dobrze podlewaj zwłaszcza jeśli będzie sucho a podobno ma być.
                > Inna sprawa, że świerk kłujący za mokrym i gliniastym podłożem raczej nie
                > przepada, jeśli możesz to wiosną przesadź w inne miejsce.

                Sława!

                Plus to co mowilismy GRUBO wysciólkuj glebe.

                Czy rozwinełas bryłe korzeniowa?


                Jesli ma kształt doniczki to wyjmij je na wiosne i rozloz bryłe na stozku
                ziemii tak jak to sie zaleca przy drzewkach owocowych.

                Trzeba pamietac,że drzewka z pojemników moga miec poskrecane( naogól maja)
                korzenie, to potem prowadzi do patologicznego niedorozwoju systemu korzeniowego.

                Ja mysle, że takie posadzenie/zadołowanie powinno im umozliwic przetrwanie.

                Swierk kłujacy to akurat rekordowo odporna roslina.



                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
    • micra45 Re: Pytanie w sprawie iglakow 07.11.06, 19:53
      Moje iglaki w pojemnikach zabrałam do nieogrzewanego ,oszklonego balkonu .
      Temperatura nie spada tam poniżej +5 st , czy mogą tam stac i czy ciągle
      rosną , jak się nimi opiekować
      • kot_behemot8 Re: Pytanie w sprawie iglakow 09.11.06, 21:51
        micra45 napisała:

        > Moje iglaki w pojemnikach zabrałam do nieogrzewanego ,oszklonego balkonu .
        > Temperatura nie spada tam poniżej +5 st , czy mogą tam stac i czy ciągle
        > rosną , jak się nimi opiekować


        Musisz regularnie podlewać przez całą zimę. Trochę za ciepły ten balkon, wydaje
        mi się, że iglaki potrzebują zimowego spoczynku w ujemnej temperaturze.
        • jajagna Do Kota - Behemota i Ignoranta 10.11.06, 17:29
          Kocie, niestety przesadzenie w inne miejsce nic nie da, bo wszystkie Inne
          Miejsca wyglądają na mojej działce tak samo.
          Ignorancie, bałam się robić cokolwiek z korzeniami, żeby ich nie uszkodzić...:(
          Ale iglaki siedzą w dołkach wypełnionych ziemią do iglaków i są mocno
          ościółkowane a Wy jeszcze dodatkowo natchnęliście mnie nadzieją, że wszystko
          będzie dobrze. Określenie "rekordowo odporna roślina" to miód na moje serce :))
          Dzięki serdeczne. Mogę spać spokojnie i patrzeć jak rosną!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka