Dodaj do ulubionych

choinka w doniczce

13.11.06, 21:31
Bardzo proszę o pomoc. Mam na balkonie choinkę w doniczce. Rok temu została
wykopana z ziemi i posadzona w dużej donicy. Zakupiliśmy specjalną ziemię do
iglaków i ukorzeniacz. Podlewałam ją czasami nawozami dla choinek przeciw
brązowieniu i spadaniu igieł. Niestety nie jet zbyt okazała. Do Świąt jszcze
trochę czasu dlatego pytam co należy zrobić by poprawić jej wygląd? Zakupiłam
nowy nawóz do iglaków i przeniosłam ją do mieszkania by miała cieplej. Chyba
lepiej by nie dopuścić do zamarznięcia ziemi i później do ponownego jej
rozmrażania na czas Świąt? Cały czas gubi igły mimo podlewania.
Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: choinka w doniczce 13.11.06, 21:36
      Traktuj ją spryskiwaczem, w mieszkaniu jest za suche powietrze. Oczywiście nie
      ma żadnej gwarancji, że przeżyje, ale będzie miała więcej szans.
    • jerzy.wozniak Re: choinka w doniczce 14.11.06, 08:43
      Drzewa iglaste nie nadają się do mieszkania, a o ile będzie miało dość wilgoci
      zacznie rosnąć i zmarnieje. Jak wszystkie gatunki drzew rosnących w naszym
      klimacie wymaga ona spoczynku zimowego co do choinek (sezon tuż tuż wstawiam
      artykuł który napisałem kilka lat temu.
      Opiekujemy się drzewkiem
      Boże Narodzenie kojarzy się nam z ustrojoną świecidełkami choinką – symbolem
      Świąt. Jeśli chcemy, aby długo pozostawała ona ozdobą naszego mieszkania,
      powinniśmy otoczyć ją prawidłową opieką.

      Cięta czy w doniczce?
      Minęły już czasy, gdy cięte świerki uszczuplały powierzchnię młodych zalesień.
      Mimo to handlowcy często sięgają po reklamowy chwyt, określając choinkę
      nazwą „ekologiczna”, aby sprzedać towar. Jednak obecnie, gdy wszystkie drzewka
      uprawiane są na specjalnych, w większości zagranicznych plantacjach, tam gdzie
      świerk czy jodła rosną nawet trzy razy szybciej niż w Polsce, dla ochrony
      przyrody nie ma znaczenia, czy wybierzemy choinkę „ekologiczną” w pojemniku,
      czy też ciętą. A prezenty wyglądają tak samo zachęcająco zarówno pod jedną, jak
      i pod drugą. Wszystko więc zależy od zasobności naszego portfela i wielkości
      drzewka. Świerki czy jodły w pojemnikach są zwykle niewielkie (większe
      musiałyby mieć co najmniej 50-litrowe wiadro) oraz znacznie droższe od ciętych.
      Jednak mimo ceny szczególnie często kupują je właściciele ogrodów lub działek
      rekreacyjnych.

      Cięte
      Wybieramy świeżo ścięte drzewko, u którego igły nie opadają, gdy przesuniemy po
      nich ręką. Najlepiej wybierać jodły, gdyż znacznie dłużej utrzymują igły.

      Jodłę od świerka łatwo odróżnić: ma on miękkie, większe, płaskie i tylko lekko
      kłujące igły, a jego kora jest ciemna, najczęściej stalowo-szara. Zwykle
      sprzedawane są jodły kaukaskie.

      Drzewko wstawiamy do stojaka z pojemnikiem na wodę, tak aby dolna część pnia
      była stale w niej zanurzona. Wodę należy regularnie uzupełniać. Pamiętajmy, że
      jodła szlachetna i kaukaska pochodzące z importu mają bardzo gruby pień i
      trudno je oprawić w niewielkim stojaku przeznaczonym dla rodzimych świerków.

      Miejsce na choinkę powinno być położone jak najdalej od kaloryferów, w możliwie
      chłodnym miejscu.
      Oprawianie - niełatwa sprawa
      Bez odpowiednich narzędzi, na dywanie lub w przedpokoju, oprawienie drzewka
      iglastego, które często jest pokryte plamkami żywicy, nie jest prostą
      czynnością. Dlatego lepiej kupić choinkę w sklepie, w którym sprzedawcy
      wstępnie przygotują nam ją do oprawienia lub dołączą w komplecie pasujący do
      średnicy pnia stojak. Jeśli mamy swój ulubiony stojak, zabierzmy go, jadąc po
      drzewko. Sprzedawca szybko dotnie pień do jego średnicy, a nam pozostanie
      jedynie zmontowanie ich w domu. Jeśli nie mamy stojaka ze zbiornikiem wody,
      pomyślmy o jego kupieniu, szczególnie gdy choinką będzie świerk. Przed
      ubieraniem drzewka sprawdźmy, czy jest wystarczająco stabilne. Jeśli nie - co
      często się zdarza, zwłaszcza gdy ma pokaźną szerokość i wysokość - należy jego
      wierzchołek przytwierdzić do ścian za pomocą grubej żyłki wędkarskiej. Choinka
      bowiem podczas schnięcia częściowo się odkształca i często niespodziewanie
      przewraca na dywan, niszcząc przy okazji większą część delikatnych ozdób.
      Ekologiczne
      Iglaki do ogrodu sprzedawane w pojemnikach rosną w nich często ponad rok, a ich
      korzenie są prawidłowo rozwinięte i nieuszkodzone. Przed świętami w handlu
      możemy spotkać także drzewka posadzone do pojemnika tuż przed sprzedażą,
      których rozległy system korzeniowy został odcięty, a jego resztki wciśnięte
      byle jak do niewielkiego wiaderka. Takie drzewko - o ile w ogóle później
      przyjmie się w gruncie - będzie gorzej rosło nawet przez kilka lat.

      Przed zakupem sprawdźmy, jak wygląda ziemia w pojemniku. Drzewko rosnące w nim
      przez dłuższy czas często wypuszcza korzenie przez otwory na dnie. Powierzchnia
      ziemi jest pokryta igliwiem lub nawet trawą i mchem, czego nie zauważymy przy
      drzewkach posadzonych parę tygodni wcześniej.

      Choinkę w donicy musimy regularnie podlewać! Nie wolno dopuścić do przesuszenia
      ziemi w pojemniku.

      Po świętach nie wystawiamy choinki od razu na balkon lub do ogrodu. Najpierw
      musimy przyzwyczaić ją do chłodu, trzymając w zimnym i widnym miejscu. Zalecane
      jest to szczególnie wtedy, gdy temperatura na dworze wynosi znacznie poniżej 0
      st. C. Tak zahartowane drzewko możemy posadzić w ogrodzie, jeśli tylko ziemia
      nie będzie zmarznięta, co ostatnio często się zdarza nawet w lutym.

      Nie powinniśmy wystawiać drzewka na balkon lub taras, gdyż podłoże w niewielkim
      pojemniku może szybko całkowicie przemarznąć. Jeśli jednak musimy to zrobić,
      umieśćmy pojemnik do większej drewnianej skrzynki, której dno i boki najlepiej
      wyłożyć styropianem. Jeżeli nie ma mrozu i jest ciepło, drzewko należy podlewać
      nawet zimą.

      Może się zdarzyć, że po kilku tygodniach podlewane i stojące w ciepłym
      pomieszczeniu drzewko mimo bombek i ozdób zacznie rosnąć, wypuszczając na
      końcach gałązek świeże, bardzo jasne przyrosty. Takiego drzewka nie możemy
      posadzić zimą! Musimy je przechować – pamiętając o oszczędnym podlewaniu - w
      chłodnym i jasnym pomieszczeniu (klatka schodowa) aż do wiosny. W kwietniu
      możemy posadzić w ogrodzie.

      Pamiętajmy, że często sprzedawana w pojemnikach jodła kaukaska jest drzewem
      wrażliwym i nieodpornym na duże mrozy, więc można ją sadzić jedynie na
      zachodzie Polski, w innych rejonach kraju łatwo przemarza. Podobne wymagania ma
      również jodła szlachetna. Całkowicie odporne są jedynie nasze krajowe świerki i
      jodły.
      Wesołych Świąt i niezwykłych prezentów pod pięknym drzewkiem!

      Jerzy Woźniak



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka