Dodaj do ulubionych

opuncja ogrodowa

02.04.03, 18:09
Czy zna ktoś jakieś sklepy w Warszawie i okolicach gdzie można kupić ogrodowe
gatunki opuncji?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: opuncja ogrodowa 05.04.03, 20:47
      Witam na forum Gazety!
      Skąd ten pomysł? W Polsce tylko kilka osób ma naprawdę mrozoodporne gatunki
      opuncji. Wypisywane w pisemkach ogrodniczych opowieści o kaktusach do ogrodu to
      brednie pisane przez tak zwanych kaktusiarzy podpierających się przynależnością
      do towarzystwa, do którego może należeć nawet 10 letnie dziecko. Nie macie co
      próbować. Dlaczego?- dlatego że do ich wybrania potrzeba znajomości gatunków i
      dużej wiedzy ogrodniczej. Kaktusy które wytrzymują zimę w ogrodzie dzielą się
      na dwa rodzaje zimnotrwałe i mrozoodporne – powiecie że to, to samo – otóż nie.
      Pierwsze przed zimą należy wysuszyć i zimować pod zadaszeniem chroniącym od
      deszczu nie tylko rośliny, ale i podłoże. Tak należy robić już od sierpnia,
      inaczej nie wyschną należycie i mogą przemarznąć. Wynika to z tego że kaktusy
      te tracą wodę wyłącznie przez odparowanie jej z tkanek, a nie odwodnione
      przemarzają jak każda roślina. Aby więc aby przetrzymały zimę musza siedzieć w
      suchym podłożu inaczej w pierwszy słoneczny dzień pobiorą wodę i przemarzną
      przy nawrotach mrozu. Wbrew temu co piszą nieuki, wiele kaktusów (około 300
      gatunków) powszechnie uznanych za szklarniowe znosi bardzo dobrze zimę na
      świeżym powietrzu. Zeszłej zimy przeprowadziłem eksperyment z najlepszym w
      Polsce hodowcą i znawca górskich kaktusów należących do rodzaju echoinopsis
      Jurkiem Kłosińskim. Siewki ich umieściliśmy w kuwetach na świeżym powietrzu nie
      przykryte przez całą zimę. 80% z nich nie zmarzło. Kilkanaście lat temu
      wykonałem eksperyment ktory dokładnie opisałem w brytyjskim czasopiśmie – otóż
      umieściłem wiele kaktusów pod niewielkim daszkiem i zostawiłem tak na całą
      zimę. Aby nie pobrały wody odciąłem im korzenie. Na 30 gatunków przetrzymało
      sięgające do –30C mrozy 26. a żaden z nich nie widniał w spisie roślin tak
      zwanych zimnotrwałych. Jak z tego widać pierwsza grupa jest dosyć spora i
      obejmuje wiele gatunków które przy prawidłowej opiece z naszej strony
      przetrzymają nawet tęgie mrozy. Najważniejsze jednak aby były prawidłowo
      odwodnione co bez specjalnych zabiegow jest prawie nie możliwe. Dlatego zwykle
      mówi się o niewielkiej liczbie gatunków, które słabo rosnąc na skalniaku nie
      wymaga tak znacznego odwodnienia jak inne gatunki. Druga grupa to kaktusy
      mrozoodporne jest ona niewielka i rożni się od pierwszej głownie tym że posiada
      umiejętność tracenia wody przez korzenie. Czyli gdy światła coraz mniej to
      system korzeniowy odprowadza wodę do podłoża i roślina marszczy się jak stary
      flak. W tym stanie przytrzymuje mrozy nawet do –50C. Tak to nie pomyłka, wiele
      gatunków jak Opuntia fragilis występuje w Kanadzie i niedaleko im do koła
      podbiegunowego. Kaktusy te musza mieć wilgotne podłoże bo w suchym na pieprz
      nie mogą odprowadzić wody i mróz je dobija. Czyli przykryte jak te z pierwszej
      grupy padają a wysadzone bule jak w przepuszczalnym podlożu za nic mają
      największe mrozy. To, co się czyta o kaktusach w pisemkach ogrodniczych to
      ssane z paluszków bzdury przeważnie owoc twórczej pracy starych bezdzietnych
      panien. Oczywiście możecie wierzyć im, a nie mnie, ale tak się źle składa, że
      to ja jestem członkiem elitarnej IOS organizacji zajmującej się badaniem
      sukulentów oraz ich ochroną przed czeskimi złodziejami u nas zwanymi
      kolekcjonerami. No to tak może zbyt długo o kaktusach w ogrodzie. Jeśli uparłeś
      się na opuncje to podaj adres, wyślę ci kilka najbardziej mrozoodpornych i
      zimnotrwałych. Niestety w porównaniu np. z echinocereusami wyglądają na rabacie
      raczej śmietnikowato, ale echinocereusy i inne niezwykle pięknie kwitnące
      gatunki, to naprawdę wyższa szkoła jazdy. Na dodatek w wielu miejscach Polski
      gniją głownie latem, gdyż jak na ich gust jest u nas o tej porze roku za
      wilgotno.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • lukaszkozub Re: opuncja ogrodowa 18.09.03, 21:39
        Serdecznie dziękuję z tak wyczerpującą odpowiedź. Czytałem ją dopiero teraz
        gdyz po wysłaniu pytania miałem dłuższą przerwe w kożystaniu z internetu i po
        prostu o nim zapomniałem. Widzę jaki to złożony problem, więc z sukulentów
        pozostanę chyba przy jucce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka