Million bells

14.04.07, 23:35
tak sobie rozwazam, czym obsadzic taras w tym roku i baaardzo wpadły mi w oko
million bells. Ale... no własnie, w zeszłym roku miałam surfinie i szczerze
dały mi w kość przez codzienne usuwanie przekwitłych kwiatów. W tym roku
bardzo chciałabym tej watpliwej rozrywki uniknąć. Czy ktos ma jakieś
doswiadczenia z ta roslinką, też jest tak kaprysna?
A jesli nie million bells, to co atrakcyjnego i niezbyt pracowitego? Dodam,
ze taras mam od południa, zacisznie, ale częściowo ocieniony (akacja)
    • jerzy.wozniak Re: Million bells 15.04.07, 06:33
      Wszystkie odmiany petunii uprawia się w zasadzie podobnie, choć jest ich setki
      a wyglądają bardzo różnie. Petunie lubią stanowiska słoneczne i ciepłe, podłoże
      musi być wilgotne i lekko kwaśne. Rośliny te nie tolerują wapnia w podłożu i
      podlewanie ich twardą „kranówą” kończy się dla nich tragicznie. Do podlewania
      zawsze używamy deszczówki. Na przełomie sierpnia i września można im przyciąć
      pędy - wtedy ponownie obficie pokryją się kwiatami. Sadzonki przygotowujemy w
      styczniu i lutym, ale oczywiście jak to ja radzę kupić młode rośliny w sklepie.
      Jurek
      • gabula777 Re: Million bells 15.04.07, 09:57
        Tak to już jest,że albo trzeba obcinać przekwitłe kwiaty,albo rośliny same się
        czyszczą i trzeba nieustannie zmiatać płatki.Jakoś nie mam szczęścia do kwiatów
        o których piszesz,choć bardzo mi się podobają,bo lubię rośliny o niewielkich
        kwiatach.Często po przesadzeniu z małej doniczki roślina nie chce się
        przyjąć.Kupiłam kiedyś większą już w pojemniku,ale jak pojawiły się mszyce to
        niczym nie dało się ich zwalczyć.Teraz sadzę scewolę i polecam,nic nie trzeba
        obcinać,zamiatać,no i ten piękny kolor...:-)
    • szadoka Re: Million bells 16.04.07, 13:32
      Mnie sie ani razu nie udaly... wole niezawodna pelargonie i kocanki.
      • mama-kangurzyca Re: Million bells 26.04.07, 00:01
        Dzieki za wszystkie wieści - no zbyt optymistyczne to one nie są :(. Podjełam
        męską decyzję: posadzę sunsatie, oby sie tylko gdzies udało kupic!
        • gabula777 Re: Million bells 26.04.07, 08:50
          Miałam w zeszłym roku żółtą sunsatię,była piękna do końca czerwca,a potem na
          długich pędach miała parę kwiatków tylko na końcach.Przycięłam ją,bo tak mi
          poradzono,ale już ładnie nie odrosła i do końca lata wyglądała"śmieciowato".Być
          może,że letnie upały dały jej się we znaki,bo niektóre rośliny mimo podlewania
          nie lubią zbyt wysokich temperatur.Ma drobne kwiatki,które się osypują
          przekwitając i lepiej ją sadzić jako dodatek podobnie jak lobelię.Wybrać należy
          jej też niezbyt gorące stanowisko i dbać bardzo o wilgotność.
Pełna wersja