gabula777 16.04.07, 16:02 ...no powiedzcie z czym? - bo ja z parzydłem leśnym,że też tak może to zdrewnieć.Stare już jest i wyniosłam dwa wiadra "drewna",a osóbka jestem raczej filigranowa... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mali_na Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 16.04.07, 18:17 Ja układałam chodnik i gnatki mnie bolą:) Budziłam się w nocy z bólu nawet przy przewracaniu na drugi bok. Co począć? Wiosna! Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 16.04.07, 18:51 Przepraszam,ale czy Wy nie mozecie jakis chlopow do roboty zagonic Kobieta powinna w ogrodzie tylko siedziec i blyszczec pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 16.04.07, 18:54 Jeszcze czego, w ten sposób dbamy o linię. Inaczej można sobie błyszczeć jak kulista bombka. Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 16.04.07, 19:00 Kochanego cialka nigdy za wiele,a taką lichotke to wiatr gotow do sasiada przeniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 16.04.07, 19:18 No ja czasem gonię,ale jak mam czekać,aż On będzie miał czas,a potem jeszcze ochotę. Na bolące gnatki mi pomaga długa, gorąca kąpiel w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś
mali_na Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 17.04.07, 10:48 Nie mam wanny:( lecz prysznic A dziś dalszy ciąg prac, korowanie, przycinanie, sprzątanie po pracach chodnikowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 17.04.07, 14:10 He he, moj mowi , ze ogrod to moja "dzialka" i moja frajda i palcem nie chce kiwnac, chyba, ze przymusze. Ale 3 duze kupy kompostowe sama po ogrodzie rozwlec musialam... Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 17.04.07, 14:50 Ha! U mnie to samo z tym,że specjalnie nie odkładam roboty, bo potem nie daję rady - dlatego wszystko staram się robić na bieżąco ( i nie myślcie, że nie mam nic innego do roboty!). A mój mąż jedynie ( dla niego to AŻ tyle )kosi trawę. Odpowiedz Link Zgłoś
joloczka Re: Ale się dzisiaj urobiłam... 17.04.07, 16:09 Ale chyba nie mowicie wszystkie o moim mezu!!! Gdy wzielam sie za wygrabanie trawnika z suchej trawy spod spodu, powiedzial do mie: "Kochanie, zostaw, ja to zrobie". Zrobilam kawalek na ile wystarczylo mi sil. Po tygodniu nadal byl zrobiony tylko ten kawalek... Znow wzielam sie sama, ale bylam sprytna i poprosilam o pomoc. Okazalo sie ze nie umie, wiec mu pokazalam i wyjasnilam "tajemnice sukcesu"... - stwierdzil ze mi to jednak idzie duzo lepiej. Tyle mojego bylo ze przynajmniej mi te sucha trawe zbieral i wynosil :-))) Moja sasiadka trawnik kosi przewaznie sama... Taki to juz gatunek zaprowadzilysmy sobie do ogrodow :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: Ale się dzisiaj urobiłam...em 17.04.07, 21:01 glupio sie przyznac,ale cale popoludnie tyralem na dzialce. czyscilem skalniaki z chwastow i nawet roslinki juz widac. > Taki to juz gatunek zaprowadzilysmy sobie do ogrodow :-((( Dlatego,niektore gatunki sa pod szczegolna ochrona. Odpowiedz Link Zgłoś
joloczka Re: Do Cereusfoto 17.04.07, 16:12 Czy dobrze rozpoznalam ze w doniczce masz oleander? Moge sie spytac jakiego koloru ma kwiaty i czy pelne? Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: Do Cereusfoto 17.04.07, 19:46 Oleander w odmianie variegata ma kwiatki bladoróżowe. Obok lantana. P.S. Co do wygrabiania tej trawy to mój mąż wiem co by powiedział: a po co to robić? Wyrośnie nowa... Odpowiedz Link Zgłoś