isis! 19.05.03, 23:22 ... konika? Czy conica? Czy jak właściwie? I czy może byc wsadzony na stałe do wielkiej donicy, czy musi jednak na stały grunt? Śliczne toto! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wkrasnicki Re: Świerczek biały... 21.05.03, 08:10 Ja w ubieglym roku zasadzilem w gruncie i faktycznie sliczne toto, ale przyrosty ma mikroskopijne, wiec nalazy go sadzic na obrzezach, bo inne drzewka szybko go przerastaja. Ze wzgledu wlasnie na ten powolny wzrost chyba nadaje sie do donicy, ale radze poczekac na opinie kogos o wiekszym doswiadczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: Świerczek biały... 21.05.03, 12:08 wkrasnicki napisał: > sliczne toto, ale przyrosty ma mikroskopijne, wiec nalazy > go sadzic na obrzezach, bo inne drzewka szybko go > przerastaja. Kupiłam niewielki, sprzedający mówił, że rośnie do wysokości 1 m. przez 10 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
ikusia2 Re: Świerczek biały... 21.05.03, 11:30 W temacie "iglaki w doniczkach na taras" pan Jerzy wymienia "conicę" jako nadającą się do uprawy w pojemniku. I. Odpowiedz Link Zgłoś
barbinator Re: Świerczek biały... 21.05.03, 18:45 isis! napisała: > ... konika? Czy conica? Czy jak właściwie? > I czy może byc wsadzony na stałe do wielkiej donicy, czy musi jednak na stały > grunt? Śliczne toto! Prawidłowo to jest świerk biały odm. Conica. Do donicy nadaje się jak najbardziej. Radzę tylko pamiętać o opryskach przeciwko przędziorkom, bo ta odmiana jest wyjątkowo na nie podatna (można użyć preparatu Neoron, albo innego - jest duży wybór) Pozdr. B. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Świerczek biały... 23.05.03, 22:15 Witam na forum Gazety! Conica – ale to tylko nazwa odmiany więc nie liczcie że będzie pisana prawidłowe wszystkich sklepach!. Ten niewielki świerk, jak i inne odmiany świerka białego miniaturowe i pospolitego nadają się do uprawy w donicach ( umyślnie nie piszę doniczkach!). przy ich uprawie tak jak u innych miniatur świerków zwracamy uwagę na przędziorka świerkowca – w krótkim czasie ten łotr może zniszczyć nam nasze cudaczne drzewko! Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś