Dodaj do ulubionych

urządzanie ogrodu zimowego

21.05.03, 12:11
W minionym roku udało nam się kupić fajne mieszkanko, na którego tarasie jest
niewielki (14m2) ogród zimowy. Jeszcze nie zdążyliśmy go urządzić, a ponieważ
to pierwsze nasze doświadczenie z tego rodzaju ogrodem - bardzo proszę o
radę - jakie rośliny powinny się w takim ogrodzie znaleźć (i dzielnie to
zniosą), na co zwracać szczególną uwagę, czy - jeśli nasz ogród jest w pełni
nasłoneczniony przez cały właściwie dzień - powinniśmy zabezpieczyć go
dodatkowo jakimiś roletami? W tym temacie jestem totalnie zielona, więc
pozostanę dozgonnie wdzięczna za każde słówko jego dotyczące :-)
Obserwuj wątek
    • sylwia_29 Re: urządzanie ogrodu zimowego 22.05.03, 12:05
      I nikt nie może służyć żadną radą? :-((( Nie zaprzeczę, trochę poczytałam na
      ten temat, ale okazuje się, że nie wszystko można tak hop! - przenieść na grunt
      własnego "ogródka" - z różnych względów (np. nie wszystkie rośliny, o których
      mowa w różnych wydawnictwach są dostępne itp) Dodam może jeszcze tylko, że nie
      jest to ogród mieszkalny, tylko ogrzewany - zimą temperatura w ogrodzie wynosi
      ok. 10 stopni. Bardzo proszę o wskazówki. Pozdrawiam :-)
      • all2 Re: urządzanie ogrodu zimowego 22.05.03, 12:20
        No to super, możesz tam trzymać wszystkie te rośliny, które normalnie trzeba za
        zimę przenosić do piwnicy/szopy/na klatkę schodową itp. Wszystko co w zimie
        odpoczywa ale nie może przemarznąć. Wszystko z rejonów śródziemnomorskich.
        Oleandry. Zioła. Pnącza niektóre. Kaktusy. I kupę inych rzeczy. Gardenie np,
        które w domu mają za ciepło. Możesz pędzić cebule żeby mieć tulipany w zimie.
        Mnóstwo możliwości. Zazdroszczę.
    • jerzy.wozniak Re: urządzanie ogrodu zimowego 23.05.03, 22:18
      Rośliny w oranżerii,

      Trudne początki
      Już w czasach prehistorycznych, kiedy człowiek nauczył uprawiać rośliny
      jadalne, na obrzeżach swoich poletek zaczął również sadzić te które wyróżniały
      się pięknymi lub pachnącymi kwiatami. Taki był początek powstania ogrodów.
      Pierwsze ich rysunki na papirusach pochodzą z przed 3500 lat pne. Widać na nich
      sztuczne stawy i symetryczne klomby obsadzone roślinami. Na egipskich freskach
      ze ścian świątyni królowej Hataus w Tebach z przed 1600 lat pne. widzimy drzewa
      rosnące w donicach i pracowników transportujących rośliny w koszach. Równie
      stare jest zdobienie roślinami pomieszczeń mieszkalnych. Miało ono początki w
      obrzędach magicznych, ale z czasem coraz powszechniej zaczęto wykorzystywać
      wiązanki kwiatów do dekoracji wnętrz. Niestety ciemne wnętrza domów nie
      pozwalały na utrzymanie w nich żywych roślin. W łaźniach rzymskich budowano
      przeszklone pomieszczenia lub okna w dachu, specularia. Zamiast szkła używano
      dużych kawałków miki. Niestety tego rodzaju oświetlenie nie nadawało się do
      uprawy roślin. W tym samym czasie rzymianie znali już skuteczne metody
      ogrzewania pomieszczeń, stosowali je nie tylko do ogrzewania łaźni, ale również
      w celu przyspieszenia wegetacji warzyw. Na pewno przywozili i uprawiali w
      ogrodach egzotyczne rośliny z odległych kolonii swego imperium. Niestety nie
      zachowały się dowody że chronili je przed chłodem w specjalnych
      pomieszczeniach. Coś co możemy nazwać szklarnią odkryto w resztkach Pompei. W
      niewielkim pomieszczeniu zachowały się resztki półek na których ustawione były
      rośliny zasłonięte ścianą z kwadratowymi oknami. Odkryto w nich resztki warzyw
      i wielu pięknie kwitnących roślin . Tak zaczęła się historia oranżerii i
      ogrodów zimowych. Szkło zaczęto stosować około 2 wieku naszej ery , ale ze
      względu na cenę, szyby zastosowano znacznie później. Pierwsze wzmianki z czasów
      średniowiecznych pochodzą z 1259 roku kiedy to Albertus Magnus wspomina o
      uprawie roślin i drzew cytrusowych chronionych przed zimnem w sztucznie
      ogrzewanych pomieszczeniach. Niestety miłośnicy tropikalnych roślin musieli
      wykazać się kilkuset letnią cierpliwością. W 1611 roku zbudowano w Heidelbergu
      pierwszą sztucznie ogrzewana szklarnię, ale droga do przydomowej oranżerii
      była jeszcze bardzo daleka. Prawdziwy przełom nastąpił w 1670 roku wtedy to
      Holendrzy zastosowali po raz pierwszy stalowe kątowniki . W 1680 roku Chelsea
      Phisic Garden buduje pierwszą szklarnię z dużym przeszklonym dachem. Po roku
      1700 rozpoczyna się wielka budowa, bogacze budują sobie przydomowe szklarnie
      zwane „cicitronieres”. Rewolucja przemysłowa i znaczne przyspieszenie tempa
      życia sprawiło że już wtedy odczuwano potrzebę kontaktu z przyrodą.
      Jednocześnie nastaje wielka moda na kolekcjonowanie tropikalnych roślin. 1820
      roku Anthony Bacon projektuje pierwszy układ ogrzewania pomieszczeń szklarni za
      pomocą gorącej wody, był to przełomowy krok na drodze do ogrodu zimowego.
      Dzisiaj w epoce wyrafinowanych technologii produkcji szkła i tworzyw
      sztucznych, aluminiowych profili , klimatyzacji i nowoczesnych systemów
      ogrzewania, jedynym kłopotem jest odpowiedni dobór roślin do zaprojektowanego
      pomieszczenia.

      Oranżeria czy ogród zimowy
      Przydomowe oszklone pomieszczenia dzielimy na dwa typy. Bez własnego systemu
      ogrzewania i z własnym niezależnym oddzielnie sterowanym ogrzewaniem. Te
      pierwsze, nadają się jedynie do uprawy roślin od marca do końca listopada,
      później rośliny należy przenieść do cieplejszego pomieszczenia, lub dogrzewać
      je elektrycznie czy gazowo w okresie silniejszych mrozów. Takie pomieszczenie
      zwane oranżerią, były budowane dawniej, gdy domy nie posiadały rozbudowanego
      systemu ogrzewania wodnego, ale były ogrzewane ciepłem rozprowadzanym od
      kominka lub piecami opalanymi węglem. Drugi typ to prawdziwe ogrody zimowe w
      których temperatura nawet w największe mrozy jest na tyle wysoka że można w nim
      uprawiać rośliny ciepłolubne, czyli wszystkie te którym szkodzi przebywanie
      przez dłuższy czas w temperaturze poniżej 18 oC. System zainstalowanego
      ogrzewania nie ma tu znaczenia, ważne jest aby w całym ogrodzie zimowym
      panowała w przybliżeniu ta sama temperatura. Obecnie nazwy oranżeria i ogród
      zimowy używane są najczęściej wymiennie.
      Oranżeria jest z pewnością w naszej strefie klimatycznej rozwiązaniem tańszym.
      Ma jednak wiele wad i jeśli będziemy piecykiem dogrzewać rośliny w zimie, to
      koszty eksploatacji mogą okazać się wyższe niż w ogrodzie zimowym, a różnice
      temperatur w poszczególnych partiach pomieszczenia mogą być znaczne. Uprawiać w
      niej możemy gatunki które znoszą okresowe, spadki temperatury w pobliżu zera .
      Takie pomieszczenia nadają się również do obsadzenia ich sukulentami których
      cykl życiowy i przerwa spoczynkowa w zimie umożliwiają im przetrwanie w tych
      warunkach. Pomieszczenie bez własnego systemu ogrzewania powinno być wybudowane
      po słonecznej tj południowej lub po zachodniej stronie budynku. Wystawie
      północna lub wschodnia spełnia swoją rolę jedynie w upalne lato . W pozostałych
      porach roku nawet w słoneczne dni jest tu chłodno i wilgotno. Ogrody zimowe
      możemy wybudować po każdej stronie budynku . Jakie panują w nich warunki i
      jakie w związku z tym możemy uprawić rośliny pokazują zamieszczone tabele.

      Dobór roślin
      Uprawa roślin w ogrodzie zimowym nie różni się od wskazówek zawartych w
      książkach i czasopismach ogrodniczych. Podane są tam również maksymalne wymiary
      oraz pokrój roślin. W naszym artykule chcemy zwrócić uwagę czytelników na te
      szczegóły które są ważne przy uprawie roślin w zimowych ogrodach.
      Rośliny wymagają określonych warunków do wzrostu i rozwoju. Ogród zimowy czy
      oranżeria daje roślinom nieporównywalnie lepsze warunki niż możemy im stworzyć
      w mieszkaniu. Powoduje to górne oświetlenie, które sprawia że rośliny otrzymują
      nieporównywalnie więcej światła. Zależnie jednak od swego położenia względem
      słońca, a przez to ilością i intensywnością oświetlenia, dają możliwość rozwoju
      określonym gatunkom. Dobór gatunków ułatwią zamieszczone tabele.
      Przed zakupem roślin zawsze sprawdzimy jaką osiągają maksymalna wysokość.
      Prawidłowo pielęgnowane osiągają ją już po paru latach uprawy .
      W słonecznym pomieszczeniu, nie musimy uprawiać tylko roślin odpornych na silne
      nasłonecznienie. Możemy skopiować naturę i posadzić rośliny tworząc pietra .
      Rośliny lubiące cień sadzimy w cieniu innych większych i lubiących słonce. Pod
      palmą Livistona choinensis o dużych wachlarzowatych liściach możemy posądzić
      skrzydłokwiaty, a pod nimi niewielkie paprocie . Jeśli jeszcze na pniu palm lub
      wysokich juk przyczepimy w koszykach bromelie i kaktusy epifityczne o pięknych
      i rzucających się w oczy kwiatach, to nawet na niewielkiej powierzchni możemy
      stworzyć mały wycinek tropikalnego lasu. Jeśli mamy dużo miejsca możemy pokusić
      się również o posadzenie ozdobnych pnączy . W słonecznych ciepłych szklarniach
      bugenwilli czy solandry, w nieco chłodniejszych ciepłolubnych odmian klematisów
      i wielu innych, których uprawa w ogrodzie nie jest możliwa. W miejszych
      pomieszczeniach możemy tworzyć mini ogródki skalne obsadzone pięknie kwitnącymi
      gatunkami płożących się roślin okrywowych, takich jak lamprantusy, doroteantusy
      czy ciepłolubnych gatunków z rodzaju komonica (Lotus).
      Większa ilość roślin to także naturalne podwyższenie wilgotności powietrza. W
      takich warunkach możemy uprawić wiele gatunków które nigdy nie rosły by
      wysadzone samodzielnie. Każde pomieszczenie a wiec i ogród zimowy ma swój
      własny mikroklimat. Zależy on od ilości posadzonych roślin, nasłonecznienia,
      temperatury otoczenia, wydajności wymiany powietrza i wielu innych czynników.
      Generalnie większość roślin najlepiej rośnie przy wyższej wilgotności
      powietrza. Zwykle w ogrodach zimowych w których około 30 procent objętości
      zajmują rośliny, wilgotność powietrza jest odpo
    • jerzy.wozniak Re: urządzanie ogrodu zimowego 23.05.03, 22:19




      Opieka nad roślinami.
      Jak już wspomnieliśmy w zimowym ogrodzie rośliny rosną znacznie szybciej niż w
      mieszkaniu. Z tego powodu musimy poświęcać im nieco więcej czasu. Kontrolować
      ich wzrost usuwając boczne pędy, odrosty. Regularnie rośliny podlewać ,
      szczególnie obficie powinny być podlewane rośliny w szklarniach o silnej
      operacji słonecznej. Wyjątkiem są kaktusy które nawet w upalnej szklarni
      zadowalają się niewielka ilością wody. Rośliny podlewamy tylko wieczorem lub
      wcześnie rano. Nie wolno podlewać i zraszać roślin w podczas silnej operacji
      słonecznej. W większych pomieszczeniach nad miejscem gdzie są ustawione
      rośliny można zainstalować zraszacz. Taki sztuczny deszcz aplikowany rano lub
      wieczorem ma dobroczynne działanie nie tylko na same rośliny, ale również na
      całe pomieszczenie. W bardzo słoneczne dni szczególnie wczesną wiosną rośliny
      musimy cieniować. Dotyczy to również kaktusów i innych sukulentów . Ostre
      kwietniowe słonce może spowodować poparzenia roślin przyzwyczajonych do słabego
      zimowego oświetlenia. W szklarniach o bardzo słonecznej wystawie należy
      zainstalować pod dachem przesuwane rolety.

      Lepiej zapobiegać niż leczyć
      Duża ilość roślin zgromadzona na niewielkiej powierzchni to raj dla szkodników
      W tych warunkach szybko opanowują wszystkie rośliny. Najważniejsze jest wiec
      nie leczenie, lecz zapobieganie . Kupujemy tylko rośliny zdrowe , przy zakupie
      większej ilości roślin dobrze jest poprosić o rade osobę znającą się na
      roślinach. Po zakupie wszystkie rośliny opryskujemy zapobiegawczo środkami
      owadobójczymi. Pamiętajmy że w szklarniach hodowlanych zawsze istnieje
      niewielka ilość szkodników , zaniesione do naszej oranżerii mogą szybko się
      rozmnożyć stając się utrapieniem dla właścicieli. Zapobiegawczo stosujemy
      kolorowe lepy czy pułapki feromonowe, które skutecznie eliminują niewielkie
      ilości szkodników i nie są szkodliwe dla otoczenia. W ogrodach zimowych nie
      powinno się stosować opryskiwania roślin środkami chemicznymi. W razie
      pojawienia się szkodników lub chorób grzybowych najlepiej stosować doglebowe
      środki systemiczne. Maja one przedłużone działanie i chronią rośliny znacznie
      dłużej. Zakupione rośliny przesadzamy do nowych doniczek. Starając się nie
      uszkodzić korzeni usuwamy jak najwięcej starego podłoża . Rośliny w szklarniach
      produkcyjnych rosną w jałowym podłożu i są podlewane specjalnymi mieszankami .
      W domowych warunkach podlewane wodą nie rosną. Należy więc przesadzić je do
      ziemi dla roślin doniczkowych.
      Do zimowych ogrodów nie nadają się silnie pokryte cierniami kaktusy kolumnowe
      czy agawy posiadające szydłowate zakończenia liści i silne kolce. Z czasem gdy
      rośliny urosną będą nam boleśnie przypominać o swojej obecności. Są one
      szczególnie niebezpieczne dla małych dzieci. Zamiast nich posadźmy gatunki
      bardziej przyjazne otoczeniu. Np. zamiast kaktusów kolumnowych możemy posądzić
      równie efektowne kolumnowe euforbie, a agawy zastąpić aloesami które obficie
      kwitną i nie maja tak sztywnych i kłujących liści. Nie należy również sadzić
      gatunków silnie trujących Wiele gatunków tropikalnych roślin, jak pięknie
      kwitnące adenium, mają niezwykle silnie toksyczny sok, który po dostaniu się do
      krwi bardzo szybko wywołuje paraliż mięśni. Tego typu rośliny nadają się do
      specjalistycznych kolekcji, a nie do pomieszczeń dostępnych dla domowników.
      Istnieją również rośliny których kwiaty nieprzyjemnie pachną… Jak uciążliwy
      jest taki zapach możemy dowiedzieć się dopiero gdy taki śmierdziel zakwitnie.
      Do najbardziej męczących należą zapachy kwiatów większości dziwideł
      (Amorphophallus, i inne rodzaje) huerni, szczególnie gatunków o niewielkich
      kwiatach, oraz wielu kolumnowych kaktusów takich jak oreocereus czy espostoa.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      P.S. Niestety wykaz roślin oraz tabele o wystawie oranżerii nie wejdą na to
      forum musze wiec wysłać ci je emilkiem – wyślij na mój adres emilka a zwrotnie
      prześlę Ci w Word’zie tabele.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka