Kwiatki na balkonie

27.04.07, 23:38
Chciałabym zawiesić w tym roku na balkonie skrzynkę z jakimiś fajnymi
kwiatkami ale sie na tym kompletnie nie znam a poza tym nie mam ręki do
kwiatów. Mimo to chcialabym aby było ładnie. Rok temu kupiłam pelargonie i
nie byłam zadowolona bo sie strasznie sypały i cały balkon w plamach, których
często nie dało sie doszorować.
Podobają mi się takie gęste wiszące kwiatki i proszę o radę mamy "znające
temat". Balkon mam usytuowany od wschodu i od rana do około 13 jest
nasłoneczniony.
@->---
    • aetas Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 07:18
      surfinie i petunie są śliczne i super wyglądają na balkonie, znaczy oczywiście
      kwestia gustu, mnie się podobają, no i balkon "tonie" w kwiatach, ale one też
      się w końcu zaczynają sypać i lecą takie barwiące płatki, za piękne to nie
      jest, ale więcej są ładne i kwitnące coraz to nowymi kwiatkami niż opadające :)
    • rita75 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:00
      > Chciałabym zawiesić w tym roku na balkonie skrzynkę z jakimiś fajnymi
      > kwiatkami ale sie na tym kompletnie nie znam a poza tym nie mam ręki do
      > kwiatów. Mimo to chcialabym aby było ładnie. Rok temu kupiłam pelargonie i
      > nie byłam zadowolona bo sie strasznie sypały i cały balkon w plamach, których
      > często nie dało sie doszorować

      pierwsza kwestia- sypanie sie, wiekszosc kwiatow sie sypie...moglabys
      poeksperymentowac z begoniami kaskadowymi- ladnie sie prezentują, szczegolnie
      czerwone, badz pomaranczowe i zolte
      e-ogrody.com/begonia_kaskadowa_rozowa,0,1814.html
      w korytkach ladnie prezentuje sie zolty bidens razem z blekitna zwieszajaca sie
      lobelią

      e-ogrody.com/bidens_solaire_star,0,1937.html
      www.superogrod.pl/129,encyklopedia.html
      e-ogrody.com/bidens_solaire_star,0,1937.html
    • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:10
      polecam surfinie, bujnie rosną, długo kwitną ale jest jeden warunek musisz je
      regularnie zasilać!
      ładnie wyglądają np: czerwone surfinie posadzone razem z żółtym bidensem(
      uczepem)
      begonie zwisające też dają murowany efekt i jak najbardziej nadaja się na
      wschodnią wystawę
      • kattkak Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:16
        surfinie są piękne ale wymagające regularnego nawożenia i podlewania.
        Poza tym często nie "wytrzymują" do września.
        U mnie na balkonie od lat sadzę pelargonie wiszące, które przeżyją moje
        niesystematyczne podlewanie. Kwiatki pelargonii wiszącej są mniejsze od
        pelargonii stojącej, ale za to mniej brudzą.
        Pięknie wyglądają skrzynki z niecierpkiem i werbeną wiszącą.
        • rita75 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:20
          niecierpki sa bardzo ladne...tylko trzeba stale podlewac przynajmniej dwa razy
          dziennie- nie znosi przesuszenia, za kazdym razem, gdy sie skusilam i kupilam
          takiego kwiatka - dlugo nie wytrzymywal- szybko usychal...a co do pelargonii
          bluszczowych- faktycznie, zniosa wszytsko
        • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:21
          werbena jest piękna ale jest poddatna na choroby grzybowe, jak jej po
          posadzeniu nie spryska się preparatem grzybobójczym to zywot jej bywa krótki
          • rita75 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:26
            w zeszlym roku cos takiego mialam...werbena ni z gruchy ni z pietruchy zaczela
            usycchac, chociaz podlewalam, moze to byla grzybica?
            • aetas Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:27
              to chyba zależy, nie wiem od czego, ja nie nawoziłam swoich surfinii i petunii,
              rosły super i kwitły im coraz nowe kwiatki, ale może to kwiestia... farta? ;)
              • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:34
                być może posadziłaś do ziemi która zawierała domieszkę nawozu ( bo takie też są
                w sprzedaży) i kwiaty miały co jeść:)
                • aetas Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 13:16
                  renia1807 napisała:

                  > być może posadziłaś do ziemi która zawierała domieszkę nawozu ( bo takie też

                  >
                  > w sprzedaży) i kwiaty miały co jeść:)


                  a wiesz, że to możliwe? bo kupowałam tę ziemię razem z kwiatkami, więc
                  sprzedawczyni sama mogła mi taką doradzić, a ja sie zgodziłam i wzięłam, nie
                  zastanawiając się, jak to sie częo mi zdarza, co kobieta do mnie mówi... ;-)
                  ale efekt był super, naprawdę, dlatego tak sobie zapamiętąłam, że te kwiaty
                  takie niewymagające :)
            • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:37
              objaw grzybicy to biało-szary nalot na liściach i łodygach który szybko się
              rozprzestrzenia
              • rita75 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 08:39
                cos takiego chyba tez bylo...pozniej zaczela usychac
    • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 09:04
      Mathiola, jeśli nie zależy ci np. na kwiatach zwisających to równie dobrze
      możesz posadzic do skrzynek czerwone szałwie i aksamitki, te kwiaty będą ci
      kwitły aż do pierwszych przymrozków
      poza tym są tanie, szałwia kosztuje przeciętnie 1-1,5zł a aksamitka podobnie
      co rok kupuje te kwiaty i sadzę do donic/misek i jestem z nich zadowolona
      • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 09:09
        Mahalia miało być, przepraszam
    • niusianiusia Zwisajace, gęste i kwieciste = surfinie 28.04.07, 21:23
      wzdłuż balkonu posadziłam 6 sztuk. Na całej długości wisiała gigantyczna,
      metrowej długości kurtyna z kwiatów. Codziennie wlewałam tam w sumie 6 litrów
      wody. Kiedy pojechałam na wakacje, szwagier przybiegał do nas codziennie aby
      podlewać. Wyglądały pięknie, ale nigdy więcej.... Miałam dosć tachania wody na
      balkon. Każdy kwiatek, który przekwitnie należy urywać zanim zawiażą się
      nasiona. Przy takiej ich ilości nie było to takie łatwe. Codzienna ich
      pielęgnacja zajmowała mi jakieś pół godziny. Pelargonie rulez!!!!!!!!opcja na
      ten rok.
      • lola211 Re: Zwisajace, gęste i kwieciste = surfinie 29.04.07, 21:39
        Mam takie same doswiadczenia- zadnych surfinii. W dodatku bardzo lubia je
        mszyce i bywa ze sa cale nimi oblepione.I te brazowiejace lepkie liscie i
        uschniete kwiaty, ktore codziennie trzeba zrywac- kto ma na to czas?

        Tylko i wylacznie pelargonie, najmniej pracochlonne.I piekne.
    • mamameg Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 22:49
      Jeśli nie chcesz, żeby się sypały płatki, to spróbuj posadzić pnącza o
      kolorowych liściach np wilec z bordowymi liśćmi, wilec z żółtymi,zapomniałam
      nazwy trzeciego, u nas nazywają to "komarzycą", ma długie pędy i liście z białą
      obwódką.
      • renia1807 Re: Kwiatki na balkonie 28.04.07, 22:59
        ta komarzyca to plectrantus
        www.jardiniere.net/Les%20plectrantus/Forms/DispForm.aspx?ID=30&Source=http%3A%2F%2Fwww%2Ejardiniere%2Enet%2FLes%2520plectrantus%2FForms%
        2FAllItems%2Easpx&RootFolder=%2FLes%20plectrantus
    • mamameg Re: Kwiatki na balkonie 29.04.07, 21:36
      >>Dzięki za plektrantrusa, jakoś nie mogę zapamiętać nazwy. A, jeszcze kocanki
      mają szare lub żółte liście i zwisają, nadają się do kompozycji.
    • iwles Re: Kwiatki na balkonie 29.04.07, 22:18
      Pelargonia zwisająca ładnie wygląda z kocanką.
      Z innych kwiatów ładne na balkonie są:
      Begonia,
      surfinia i petunia - ale te nie lubią przeciągów.
      Verbena
      Lobelia
      Bakopa
      Niecierpki (nie lubią słońca)
    • bea116 Re: Kwiatki na balkonie 29.04.07, 22:55
      Ja praktycznie teraz co rok sadzę pelargonie bluszczolistne - balkon mam od tej strony co Ty. Generalnie najmniej roboty, tylko podlewać, a że wzdłuż balkonu mieści mi się 12 60cm skrzynek to szalenie ważne. Mozna zasilać nawozem, ale mozna kupić też od razu specjalną mieszankę balkonową (ziemia + nawóz + keramzyt dla lepszego upowietrznienia korzeni)i pozamiatane, rosną jak głupie. A pelargonie są odporne na przesuszenie - można wyjechać na upalny weekend:)), mszycooporne (próbowałam innych np. niecierpków, wszystko zjedzone, karłowate i okropnie wyglądało)i kwitną do października. Zależy też jaką odmianę wybierzesz - jak miałam kiedyś takie jedne różowe to prawie w ogóle się nie sypały, było to bardzo dawno i nie pamiętam nazwy, ale dobry ogrodnik doradzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja