Dodaj do ulubionych

mech na trawie

12.05.07, 10:59
juz mi ręce opadają, sypałam wapnem na jesieni,na drugi rok wiosną specjalną
odżywką do zwalczania mchu i jak go mam tak mam co robić.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: mech na trawie 12.05.07, 12:00
      Polubić :) Nie bedziesz musiała zadarniać :)
      • venus22 Re: mech na trawie 12.05.07, 12:05
        kocham mech! jest taki mieciutki i ladniutki!

        Venus
    • sunia11 Re: mech na trawie 12.05.07, 14:53
      dzięki za wasze posty no to od dziś turlamy się w tym pięknym dywaniku a co
      tam ,jest naprawdę piękny zajmuje coraz więcej miejsa ,wygoni mi trawę , a co
      tam niech żyje mech.
      • yoma Re: mech na trawie 12.05.07, 15:32
        Może po prostu ustal im strefy wpływów? :)

        A jak się miło chodzi boso po takim dywaniku...
        • horpyna4 Re: mech na trawie 12.05.07, 15:48
          U mnie od północy mech przeważa nad trawą, a w dodatku rozsiały się stokrotki.
          Trzeba kosić, ale rzadko. I jest bardzo ładny dywanik.
    • szadoka Re: mech na trawie 12.05.07, 18:00
      Zachwycac sie :). Ja lubie moj mech. Na poczatku chcialam zwalczac ale ogrod ma
      byc przyjemnoscia a nie walka.
    • janu5 Musisz iść do psychoanalityka 12.05.07, 21:04
      Skoro obecnośc mchu powala cię z nóg i traktujesz go jak wroga to z pewnością
      nie jest bez przyczyny. Musisz iśc do fachowca ktory okresli co takiego zaszło w
      twoim zyciu ,że tak piekne stworzenie jak mech traktujesz jak najgorszego wroga.
      Może chodzi o złe skojarzenia . Np turlając się na wycieczce szkolnej po mchu
      przezyłaś coś czego finał był nieoczekiwanie zły dla ciebie.
      • petronika1 mech to problem... 12.05.07, 21:29
        ...jeśli ktoś chce mieć piękny trwaiasty trawnik.

        Też mam ten problem - mech pojawia się na kwaśnej ziemi. Walczę z nim sypiąc
        wapno, oprysk (juz nie pamiętam jaki), wygrabianie itp. Ważne - nie wolno zbyt
        nisko kosić trawnika (taka błahostka a wiele daje) - spróbuj!

    • anna.2007 Re: mech na trawie 13.05.07, 07:56
      Mech polubiłam i nie traktuję jak wroga. Miejscami jest go więcej niż trawy.
      Jest naprawdę bardzo ładny. Ma piękną zieloną barwę nawet zimą. Wiecie jak
      trudno wprowadzić mech na działkę celowo. Czytałam kiedyś artykuł o ogrodach z
      mchem. Skomplikowane, kosztowne i nie zawsze się udaje. Może nie do końca
      chodziło o taki mech jak mój, ale jest naprawdę w porządku.
    • sunia11 Re: mech na trawie 13.05.07, 08:33
      dziękuje serdecznie za rady; wogóle b. lubię mech ten w lesie ,jak po dywanie i
      nic mi się nie zdarzyło w tym mchu,a szkoda by był temacik,posłucham waszych
      rad i zostawie go w pokoju ,zostaje mi tylko przekonać męza a z tym będzie
      gorsza walka niż z mchem,pozdrawiam .
      • gabula777 Re: mech na trawie 13.05.07, 08:40
        Mech świadczy o dobrym mikroklimacie w ogrodzie i tylko się cieszyć z tego powodu.
      • yoma Re: mech na trawie 13.05.07, 08:55
        Sunia pokaż mężowi ten wątek :)

        W ogóle uważam, że ogród sam wie, co jest dla niego dobre i jeśli zdecydował, że
        ma być mech, to mech ma być, pozdrawiam
        • sunia11 Re: mech na trawie 13.05.07, 09:57
          dzięki ,za zangażowanie.
        • horpyna4 Re: mech na trawie 13.05.07, 10:16
          Yoma, dobrze to ujęłaś. Ja nie rozumiem osób, które zamiast dostosować uprawy
          ozdobne do warunków glebowych i mikroklimatycznych, chcą na siłę zmieniać te
          warunki. Mech to jeszcze pestka, ale jak ktoś chce koniecznie na mokradle mieć
          suchy, sosnowy las, albo na piaszczystej wydmie uprawiać rośliny bagienne? Bo
          on jest akurat hobbysta od tego, a że nabył nieodpowiednią do swojego hobby
          ziemię, to przecież można ją zmienić... przypominają się dawne radzieckie
          pomysły odwrócenia biegu rzek syberyjskich...
          Ja rozumiem, że czasem chcemy coś mieć w ogródku, albo czegoś nie mieć. Ale w
          naturę nie warto ingerować zbyt brutalnie. Efekt bywa żałosny.
          • ina24 Re: mech na trawie 17.05.07, 21:40
            Aż się boję coś napisać przeciwko Jego Miękkości Mchu, ale co tam:) Robi się
            dziurki w tym dywaniku i sypie sie tam suchy piasek. można wypróbować na
            małutkiej powierzchni, wielkości chuseczki do nosa np. Słyszałam o tym na
            własne uszy od właściciela pięknego ogrodu, najpiękniejszego w okolicy, chociaż
            bez mchu:))
            • venus22 Re: mech na trawie 18.05.07, 02:12
              alez- jak pisze Horpyna - jesli komus sie chce niech robi na mokradle sosnowy
              lasek :)

              Venus
            • yoma Re: mech na trawie 18.05.07, 14:25
              Suchy piasek to ja, mam, skolko ugodno :) I mech :)
    • anna.2007 Re: mech na trawie 18.05.07, 07:53
      Ale ja mam piękny mech właśnie na bardzo suchej działce, sam piach. Nie muszę
      go dosypywać. Sąsiadowi zabrakło piasku do budowy i po prostu wykopał sobie
      trochę z ogródka.
      • ina24 Re: mech na trawie 18.05.07, 08:32
        No i o kant rady sąsiada:)) Widocznie mech to indywidualność i nie poddaje się
        regułom. A swoją drogą jaka to przyjemność chodzić boso po własnym mięciutkim
        mchu, wśród zapachu świerku i jałowców ;))
        • ina24 Re: mech na trawie 18.05.07, 08:37
          Mojego sasiada oczywiście, tego który kazał sypać piach :)
      • horpyna4 Re: mech na trawie 18.05.07, 10:28
        Bo są różne gatunki mchu. Inne rosną w miejscach wilgotnych, inne w suchych.
        Chociaż w takich suchych czasem dochodzą też porosty, bardzo piękne zresztą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka