Dodaj do ulubionych

Ale plama:)

30.05.03, 01:09
Czy komuś z Was przydarzyło się coś podobnego? :))))

Pośród roślin, którymi pilnie obsiewałam na wiosnę mój ogródek, znalazła się
kochia czyli mietelnik. Wysiałam piękny rządek, z zachwytem wpatrując się w
zdjęcie na torebce, a drugą ręką plewiąc różne chwastowate, kosmate,
wielopalczaste badziewia samoistnie wyłażące z ziemi...

Minęło parę tygodni...

Posiany mietelnik wzeszedł i coś mi zaczął dziwnie przypominać...

Minął jeszcze tydzień...

Przyjrzałam się uważniej...

No tak!!!

Mam rządek malutkich, wschodzących mietelników tam gdzie je posiałam - oraz
wielkie, dorodne, w duuuużych kępach okazy mietelnika tam, gdzie ich wcale
nie siałam - tylko nie zdążyłam wyplewić!

Pod płotem
Pod drzewami
Między absolutnie wszystkim
A także moja górka gruzu, którą w lecie zamierzam uformować w skalniak, jest
nim porośnięta CAŁA - wygląda prześlicznie :)))

He, he :))))
Obserwuj wątek
    • elaos Re: Ale plama:) 30.05.03, 09:13
      Bardzo często zdarzają mi się takie wpadki.Ostatnio ze smagliczką. Z
      rozdziawionym dziobem podziwiałam tę roślinę na rozmaitych zdjęciach, wreszcie
      kupiłam nasiona, wysiałam w doniczkę na parapecie, zahartowałam, przesadziłam
      do ogrodu, pieczołowicie podlewałam, ocieniałam i wreszcie trafiła na skalniak
      w postaci czterech malutkich kępek. Gdy zakwitła na następny rok to się
      oczywiście okazało, że mam to w ogrodzie już od wieków i o wiele bardziej
      okazałe niż te moje wymoczki z nasion. Wydaje mi się, że to typowe przygody
      ogrodników i to nie tylko początkujących.
      Pozdrawiam - Ela
      • ptasik Re: Ale plama:) 30.05.03, 09:40
        Ale śmieszna:-)
        Takie przypadki były, są i będą zawsze i pewnie przytrafiają się wielu z nas
        Gorzej jak w swojej zapalczywości ogrodniczej wyplewi się jakieś cudo
        bezpowrotnie, bo nie wiedziało sie co to, albo co gorzej zapomniało, że się to
        samemu posadziło, albo posiało :-))) Ja tak mam ! To dopiero plama :-)))
        • all2 Re: Ale plama:) 30.05.03, 11:01
          Całe szczęście że nie tylko mnie się takie rzeczy zdarzają :) Bo mąż się ze
          mnie śmieje. Ale on sam z kolei ukorzenia na balkonie około 30 pędów winorośli
          i wszystkie pięknie się rozwijają... a ja już wiem, że nie będzie miał serca
          wyrzucić żadnego, więc pewnie posadzi je potem co 10 cm...
          :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka