06.06.03, 22:57
czy ktoś potrafi mi doradzić jak wyhodować drzewko kasztanowca z ...
brązowego popularnego kasztana. Mieszkam na drugiej półkuli świata i ckni mi
się za kasztanem. Czy można byłoby wyhodować lipę z nasion lipy ?- też mi do
niej tęskno!
Obserwuj wątek
    • maciekwiercinski Re: kasztany 06.06.03, 23:04
      vaal1 napisała:

      > czy ktoś potrafi mi doradzić jak wyhodować drzewko kasztanowca z ...
      > brązowego popularnego kasztana. Mieszkam na drugiej półkuli świata i ckni mi
      > się za kasztanem. Czy można byłoby wyhodować lipę z nasion lipy ?- też mi do
      > niej tęskno!


      Witam!

      Z przesłaniem nasion lipy chyba nie bedzie problemu, własnie u nas kwitną...

      Natomiast kasztany trzeba by było w torebce torfem, bo nie lubią presuszenia..?

      Pozdrawiam!

      Maciek
      • vaal1 Re: kasztany 07.06.03, 00:57
        Mam kasztany i nasiona lipy, tylko własnie jak się należycie do tego zabrać?
        Myslę, że najlepiej było by wysadzić to do skrzyneczki i codziennie podlewać?
        • mjot1 Lipy kwitną... Już? 07.06.03, 09:16
          Maćku czy to prawda?
          Bo moje owszem mają pąki, ale jeszcze nie kwiatki.
          Nie ma jeszcze tego zniewalającego zapachu i miłej uchu muzyki owadziej...
          A ostatnimi laty faktycznie stało się tak, że miesiąc lipiec nazwę swą ma tak
          troszkę bez sensu, bo lipy wówczas są już dawno po kwitnieniu.
          Taaa... Robią się nam jakby dwie pory roku.
          Może to i lepiej?

          Vaal1 jak widzę chcesz wprowadzić gatunki egzotyczne!
          A co na to tamtejsze służby? :-)
          „Myślę, że najlepiej było by wysadzić to do skrzyneczki i codziennie podlewać?”
          Też tak sądzę.

          Najniższe ukłony!
          Oczekujący na kwiecisty wybuch lip M.J.
          • vaal1 Re: Lipy kwitną... Już? 07.06.03, 14:01
            Cóż jest to doprawdy egzotyczne; kasztan i lipa w tym klimacie obok palm? Co
            prawda brzozy jakąś tam rosną, choc nie osiągaja tych rozmaiarów co w kraju.
            Nasiona lipy i kasztany przywiozłam z ostatnich wakacji w Chile- nie
            sądziłam że mogą one tam rosnąć- a jednak. A co do naszych służb?- Po
            pierwsze nie powiem im a po drugie to są jeszcze za głupi no i autentycznie
            czarni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka