bezsensu70
24.06.07, 20:26
na razie wszystko jest ok z moimi pomidorami ale wszyscy mnie straszą, że się
ich nie doczekam, bo pomidory to tylko w szklarni rosną a w gruncie to zaraza
ich zje, albo trzeba popryskać. No to po co ja mam te pomidory? Pryskane to
sobie mogę kupić w sklepie. Może je popryskać nawozem z pokrzyw, a może macie
jakieś sposoby? Już raz pryskałam i podlewałam tymi pokrzywami jak były
kwiaty, a teraz są już owoce, to nie wiem czy można. Pomóżcie.