owady...:(

26.06.07, 07:15
Witam wszystkich forumowiczów. Piszę do Was z prośbą o pomoc.. Otóż na dachu
mojego domu zagnieździły sie duże bzyczące owady. Nie znam się na tym ale
wyglądają jak trzmiele - duże, "tłuściutkie" tak tępo bzyczące.. W zeszłym
roku nie przeszkadzały mi one ale w tym tak się rozmnożyły że boję się
wieczorem wyjść by podlać ogródek bo własnie wieczorem się bardzo
uaktywniają... Czy ktoś z Was mógłby mi doradzić jak je zmusić do wyprowadzki
z mojego dachu...?
    • mirzan Re: owady...:( 26.06.07, 07:37
      To chyba nie są trzmiele, one nie nie mieszkają takimi dużymi stadami na
      dachach.To napewno coś znacznie gorszego.
      • monrosik Re: owady...:( 26.06.07, 07:42
        Gorszego? tzn?
        • lolaxyz Re: owady...:( 26.06.07, 08:42
          To mogą byc chrabąszcze, bardzo obrodziły tego lata. Jednak nie wydaje mi się,
          żeby to było coś gorszego od trzmieli. W mojej okolicy mają chyba gniazda na
          drzewach, uaktywniają się wieczorem. Są większe od pszczoły ale mniejsze od
          szerszenia i mają jednolitą jasno brązową barwę. Chyba nie atakują ludzi.
          • monrosik Re: owady...:( 26.06.07, 08:45
            Dziękuję za odpowiedz:) tak to chyba chrabąszcze majowe, sprawdziłam w necie..
            czy można je przepłoszyć?
            • horpyna4 Re: owady...:( 26.06.07, 09:29
              Wyluzuj, one nie gryzą. Niedługo przestaną latać.
            • mirzan Re: owady...:( 26.06.07, 12:26
              Przy pomocy nietoperzy albo własnoręcznie, packą na muchy.
    • mjot1 Tak sobie... 26.06.07, 19:05
      ...czytam i zastanawiam się czy w powszechniakach naucza się jeszcze
      tzw. „przyrody”?
      Ja tu jak durny przez lata o jakichś biegaczach nawijam, niczym jakaś ostatnia
      idiota zachwycam się pięknem tygrzyka i świerszcza, doskonałością husarza czy
      żagnicy i zwiewnością złotooka, ba! nawet szerszenia staram się postrzegać jako
      dobro dane nam przez Matkę Naturę.
      A przecie to wszystko nie ma najmniejszego sensu...

      Bez ukłonów!
      Z ręcyma opadłemi M.J.
      • szadoka Re: Tak sobie... 26.06.07, 21:55
        Jest mam nadzieje... To niewiedza powoduje, ze ludzie reaguja strachem i
        obrzydzeniem. Sama odczuwam wstret jak jakis owad na mnie usiadzie ale w
        ogrodzie to one sa u siebie a ja tylko gosciem...
        • venus22 Re: Tak sobie... 27.06.07, 01:00
          """"A przecie to wszystko nie ma najmniejszego sensu..."""""


          odpowiadam z moca:

          MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!

          Mjocie, dzieki tobie sama dosyc podksztalcilam sie w nazwach i widokach
          poszczegolnych "robaczkow",

          ja rowniez zachwycam sie ich uroda,

          ba,! uwazam ze wszelakie chrzaszcze sa tak piekne ze wydalam 50 dolarkow na
          ksiazke ze zdjeciami tych owadow tylko po to aby zachwycac sie ich pieknem.
          i wolalam to niz nowe buty :)
          i jeszcze bym kupila rownie ladne wydania.

          Oczywscie ze to niewiedza wywoluje takie negatywne reakcje.
          Co bardziej zasmuca to to, ze autor/ka nawet nie wie co to jest a juz sie chce
          tego pozbyc...

          Dlatego nawoluje: poznaj najpierw co to jest. poznaj jego role w przyrodzie.
          docen tego urode, nie panikuj - a nawet sprobuj sie zaprzyjaznic ze swoim
          zyjatkiem :)


          Ja mam bardzo mile wspomnienia z chrabaszczami...
          otoz jako dziecko, lapalam z rownie smarkata wiara latajace nisko chrabaszczki
          wieczorem.
          bylo cudownie- gorace letnie powietrze, swiatlo od lamp ulicznych, i te buczace
          tluste bombowce :)

          tak fajnie skrobaly lapkami po skorze i w pudelku. potem sie wypuszczalo na
          wolnosc :)

          Venus
          • mariolaw8 Re: Tak sobie... 27.06.07, 12:38

            > Oczywscie ze to niewiedza wywoluje takie negatywne reakcje.
            > Co bardziej zasmuca to to, ze autor/ka nawet nie wie co to jest a juz sie chce
            > tego pozbyc...
            >
            > Dlatego nawoluje: poznaj najpierw co to jest. poznaj jego role w przyrodzie.
            > docen tego urode, nie panikuj - a nawet sprobuj sie zaprzyjaznic ze swoim
            > zyjatkiem :)


            ja wiem że taki jeden chrabąszcz skład masę jaj , z których przez 3-5 lat w moim
            ogrodzie robi się pełno larw-PĘDRAKÓW, które to zjadają wszystkie korzenie od
            wszelkich roślin
            • venus22 Re: Tak sobie... 29.06.07, 00:54
              brawo!!

              a to tu masz niezawodna metode na WSZYSTKO co sie rusza;
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=60532499&a=60532499
              Venus
Inne wątki na temat:
Pełna wersja