Dodaj do ulubionych

Zostałem działkowcem

16.07.07, 10:28
Udusiwszy się w bloku, po grillu na działce znajomych ujrzałem zapuszczone
cudo z gruszami i wielką śliwą... i już kilka dni później byłem w posiadaniu.
Mam teraz kawał roboty do zrobienia - chwasty po pachy. Pytanie do was:
Wystarczy je wyrwać, czy trzeba jakąś chemią polać, żeby znów nie urosły? Czy
mogę jeszcze zasiać trawę? Działka jest bardzo nasłoneczniona więc przydałaby
się odmiana lubiąca słońce i nie wymagająca podlewania dwa razu dziennie. Nie
musi być jakaś szczególnie piękna:) I czy jest jakieś pnącze szybko
porastające altany i płoty? O drzewka to już nawet nie pytam, bo już chyba
nie wpłynę na zawartość robaków w gruszkach...
Obserwuj wątek
    • dakusia chwasty lepiej wyrwac. 16.07.07, 12:26
      lejac chemie zdzialas duzo jednorazowo, bo chwasty i tak beda odrastac. Trawe
      mozna jeszcze siac tyle, ze bedziesz musial codziennie wschodzace nasiona
      podlewac.
    • ewa553 Re: Zostałem działkowcem 16.07.07, 19:11
      ja dwa lata temu przejelam taka dzialke z zielskiem metrowym. Na szczescie
      tylko w czesci grzadkowej, bo trawniki sasiedzi kosili. No wiec ja najpiarw co
      sie dalo powyrywalam, a potem kopalam ziemie na glebokosc lopaty i przerzucajac
      skiby wyciagalam tysiace korzeni. Najgorsze to chyba te od perzu: takie
      dlugasnie, biale. Bylo tego strasznie duzo. Dlatego sadze ze takie przekopanie
      i wyczyszczenie jest wazne, bo inaczej bedziesz mial zaraz spowrotem zielska.
    • madzialu Re: Zostałem działkowcem 18.07.07, 10:26
      Znalazłem coś takiego jak "chmiel japoński". Ponoć szybko porasta wszystko co
      mu stanie na drodze. Ma ktoś doświadczenia z tym pnączem? Ale czy to można
      sadzić o tej porze roku? I jak gęsto?
      • gabula777 Re: Zostałem działkowcem 18.07.07, 12:05
        Chmiel japoński jest pnączem jednorocznym i wysiewa się go wiosną do gruntu.To
        pnącze nie kwitnie, ale ma ładne liście i daje dużą masę zieleni,więc osłania
        skutecznie.Owija się wokół podpór i nie musi mieć kraty,ale wystarczą zamocowane
        pionowe linki.
        • pixel33 Re: Zostałem działkowcem 20.07.07, 10:04
          "Jednoroczny" to znaczy, że co roku trzeba sadzić od nowa, tak? (Naprawdę
          jestem początkujący). W takim razie odpada. Potrzebuję czegoś co raz wsadzone
          będzie zimować i na wiosnę znów puszczać liście. Dzięki.
          • sunia11 Re: Zostałem działkowcem 20.07.07, 10:35
            witam ,też działkowicz ale już 5 lat ,taka sama działka jak w opisie na
            początku ;+ kilka b. starych drzew ,teraz nareszcie widzę swoją działkę, w
            mojej galerii są zdjęcia, zapraszam ,jako zasłonę pergoli i innych zasłon
            zastosowałam,winoblusz. w odmianach ,rdest b. odporna na mrozy ,nawet jak na
            wiosnę przymarznie jak tym roku, to pięknie potem odbiła, milin jest
            piękny .tylko po latach dopiero zakwita, w centrach ogrodniczych proszę
            poszperać,jeszcze jest czas na wsadzanie .pozdrawiam.
    • magritte801 Re: Zostałem działkowcem 27.07.07, 21:44
      najbardziej odpornym pnączem jest winobluszcz pięciolistkowy, jest też
      winobluszcz trójklapowy 'Veitchii", ale trzeba na początku pilnowac zeby nie
      przemarzl. ja bym sadzila jakies ladne i kwitnące, np glicynie, albo hortensję
      pnącą, ale ta lubi cień... zwykly bluszcz pospolity hedera helix tez lubi cień,
      ma male listki, ale jest ladnym pnączem, szczegolnie te odmiany o ciekawych
      listkach np 'Goldheart', przy czym tez lubi przemarzać...można tez posadzić ze
      sobą 2 odmiany clematisa i gdy jedna przestaje kwitnąć zaczyna druga powiedzmy w
      innym kolorze....:)
      pozdrawiam K.


      Projektuję ogrody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka