pixel33
16.07.07, 10:28
Udusiwszy się w bloku, po grillu na działce znajomych ujrzałem zapuszczone
cudo z gruszami i wielką śliwą... i już kilka dni później byłem w posiadaniu.
Mam teraz kawał roboty do zrobienia - chwasty po pachy. Pytanie do was:
Wystarczy je wyrwać, czy trzeba jakąś chemią polać, żeby znów nie urosły? Czy
mogę jeszcze zasiać trawę? Działka jest bardzo nasłoneczniona więc przydałaby
się odmiana lubiąca słońce i nie wymagająca podlewania dwa razu dziennie. Nie
musi być jakaś szczególnie piękna:) I czy jest jakieś pnącze szybko
porastające altany i płoty? O drzewka to już nawet nie pytam, bo już chyba
nie wpłynę na zawartość robaków w gruszkach...