Dodaj do ulubionych

Mszyce na daturze.

17.07.07, 08:30
Mam na grubo na kazdym lisciu. Stosowalam chemie. Nie skutkuje. Plucze
codziennie kazdy listek ( co nie jest trudne bo dature w tym roku mam
wyjatkowo marna)a wieczorem jest dokladnie to samo. Jak te zarazy wracaja
spowrotem na liscie???
Obserwuj wątek
    • majka307 Re: Mszyce na daturze. 17.07.07, 13:20
      mam drugi rok dature ale nie miała mszycy za to przędziorka w zeszłym roku.
      Stosowałam kąpiele i taki preparat w aerozolu ( zwłaszcza pod liście)Polisect.
      Był skuteczny ale co tydzień musiałam pryskać i niestety datura nie kwitnie ani
      w tym ani w zeszłym roku. zastanawiam się czy się w to dalej bawić bo bardzo
      jest wymagająca i kapryśna. Od 2 dni znowu spadaja liście i nie wiem czemu- 3 x
      dziennie podlewam nie wiem czy to znowy za mało na te upały czy za duzo.
      • cereusfoto Re: Mszyce na daturze. 17.07.07, 13:25
        Czemu podlewasz aż 3 x dziennie? Wystarczy wieczorem lub w przypadku upałów
        można wcześnie rano. Ja codziennie dodaję do wody odźywkę specjalną do datury.
        Trochę przędziorków też było, staram się je usuwać specjalnym preparatem. Ważne
        by nie stała w pełnym słońcu. U mnie stoi w zachodniej części tarasu ale lekko
        ocieniona od południa drzewem. Nie podlewaj w pełnym słońcu! Ja już widzę małe
        zalążki pąków kwiatowych - już się nie mogę ich doczekać.
        • szadoka Re: Mszyce na daturze. 17.07.07, 13:31
          Moja w tym roku na bank nie zakwitnie i chyba ja wywale na kompost. W zeszlym
          roku i dwa lata temu byla przepiekna i kwitla jak oszalala. W tym roku czekalam
          z nadzieja , ze jednak ruszy i czekalam zbyt dlugo bo juz nigdzie nie moge
          dostac mlodych datur.
          Generalnie doszlam do wniosku, ze nie bede juz przechowywac datury. Klopot z tym
          tylko na wiosne bo trzeba latac z ciezka donica jak oglaszaja przymrozki.
    • majka307 Re: Mszyce na daturze. 17.07.07, 13:52
      moze za często podlewałam ale przedwczoraj rano miała takie omdlałe liście i
      pomyślałam że to pewnie za mało jak na nia wody. Ograniczę sie wobec tego do
      podlewania wieczorem. U mnie stoi na balkonie wschodnim słońce jest do 10
      rano.Wyrosła doś ładnie ale nie ma zalążków kwiatów. Może jeszcze coś się
      pokaże. Bardzo bym chciała bo szalenie podobaja mi się datury. A jaki to
      stosowałeś ren skuteczny srodek na przędziorka pamiętasz może bo ten mój chyba
      na tego szkodnika nie był trafiony.
      • cereusfoto Re: Mszyce na daturze. 17.07.07, 14:19
        Wydaje mi się, że strona wschodnia to średnio trafione miejsce dla datury. Żeby
        wytworzyła pąki musi mieć dość sporo światła a tu tylko do 10. Nie możesz jej
        gdzieś przestawić. A nawozisz swoją daturę??? To konieczne by zakwitła.
        A ten środek to taki w sprayu ( kupiłam W CASTORAMIE cena ok. 12 zł. ) o
        nazwie: ABC PRZECIWKO SZKODNIKOM AL.
    • dakusia najlepszym na mszyce sposobem jest :-) 18.07.07, 11:03
      plyn do mycia naczyn, odrobina octu oraz goraca woda do spryskiwacza-
      rozypalacze i opryskac dature. pomoze!
      • majka307 Re: najlepszym na mszyce sposobem jest :-) 18.07.07, 15:26
        jak to gorącą wodę do spryskiwacza. Nie zaszkodzi to roślinie
        • dakusia goraca zeby to wymieszac, ale pryskac 18.07.07, 17:36
          ciepla. Ciepla woda nie zaszkodzi roslinie.
          • dakusia kiedys byl juz watek o walczeniu z mszyca 18.07.07, 17:38
            w ten sposob.

            Powodzenia :-)
    • carmen776 Re: Mszyce na daturze. 20.07.07, 08:48
      Na daturze co prawda nie mialam mszyc ale na bougenvilli owszem i
      najskuteczniejszy okazał się mospilan - dwa opryski wieczorne w odstępie
      tygodnia i ani jednego owada.
      Pozdrawiam
    • jagoda521 Re: Mszyce na daturze. 26.07.07, 10:23
      W tym roku na mojej daturze nie było i nie ma mszyc. Ale w ubiegłym roku to nie
      mogłam sobie poradzić. W pierwszej połowie lipca zaczęły się pojawiać więc nie
      chciałam odrazu stosować chemi, zaczęłam spryskiwać wodą z mlekiem (1:1). Z
      początku skutkowało, ale krótko. Zaczęły się tak mnożyć, że na liściach było
      ich aż grubo, spryskałam karate, a po tym jakby ich przybywało więc
      zdecydowałam się na MOSPILAN. I dopiero po zastosowaniu dwukrotnie mospilanu
      zniknęły na zawsze.
      A swoją daturę podlewam nawet trzy razy dziennie bo jak po godz.15:00 wracam z
      pracy i jest klapnięta to przecież nie można patrzeć jak potrzebuje wody oraz
      podlewam rano i wieczorem.Z nawozem do datur podlewam 2xdziennie. Balkon mam od
      południowej strony. Moja datura jest ogromna i kwitnie bardzo obficie.
      • szadoka Re: Mszyce na daturze. 26.07.07, 12:18
        Ja na swoja tez karate stosowalam ale chyba dobrze im robi :) Kwiatow sie w tym
        roku nie spodziewam... stoi taka nedza i prawie nie rosnie. Az dziwne, zwlaszcza
        ze w poprzednich latach byla ogromnym krzaczorem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka