szadoka 27.08.07, 08:23 Zostalam wczoraj dumna posiadaczka milorzabka ( jeszcze dziecko, ma ze 30 cm). Czy trzeba sie z nim jakos specjalnie cackac zima, czy po prostu posadzic i sam sobie da rade? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: milorzab 27.08.07, 08:40 Miłorząb zupełnie dobrze wytrzymuje nasz klimat, nawet w środkowej Polsce są w parkach drzewa obradzające nasiona (dojrzewają u nas w pażdzierniku). Większym problemem jest to, że bardzo wolno rośnie, zwłaszcza w młodości. Dlatego warto go obstawić wyższymi palikami, żeby nie rozdeptać. Nie ma specjalnych wymagań odnośnie gleby, byleby nie było za mokro. Odpowiedz Link Zgłoś
bober0 Re: milorzab 08.10.07, 14:28 horpyna4 napisała: > Miłorząb zupełnie dobrze wytrzymuje nasz klimat, nawet w środkowej > Polsce są w parkach drzewa obradzające nasiona (dojrzewają u nas w > pażdzierniku). Większym problemem jest to, że bardzo wolno rośnie, > zwłaszcza w młodości. Dlatego warto go obstawić wyższymi palikami, > żeby nie rozdeptać. > Nie ma specjalnych wymagań odnośnie gleby, byleby nie było za mokro. Dokładnie, u mojej ciotki rósł 50cm przez 5 lat na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
dakusia a ja nawoze swojego milorzabka i calkiem 30.08.07, 22:52 szybko rosnie :D poldewalam go cala wiosne i lato gnojowka z chwastow. Przybylo mu ponad 40 cm! polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: milorzab 31.08.07, 08:17 jeśli mieszkasz w Polsce B czyli po wschodniej stronie Wisły to raczej zabezpiecz go na zimę, dopóki nie podrosnie solidnie jest wrazliwy ( wiem ze swojego doświadczenia- okolice Lublina) Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: milorzab 31.08.07, 08:32 Mieszkam pod Warszawa. Postaram sie zrobic mu jakies ubranko na zime :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: milorzab 31.08.07, 10:15 Tylko uważaj, żeby nie było za ciepłe. Powinno być w miarę lekkie i niezaparzające. Takie, co zastąpi grubą warstwę śniegu, na który nie zawsze u nas można liczyć przy silnych mrozach. Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: milorzab 31.08.07, 10:55 Myslam o zrobieniu konstrukcji z siatki lub patykow i nasypaniu lisci albo igiel ( tych ostatnich mam pod dostatkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: milorzab 31.08.07, 22:45 mieszka na mojej działce od 5 czy 6 lat. Opatulam go agrowłókniną i obsypuję liśćmi. A i tak końcówki ma zawsze obmrożone. Jestem z niego ogromnie dumna, jest piekny. Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: milorzab 01.09.07, 21:18 Tylko okrycie nałoż przed prawdziwymi mrozami, a nie jesienią, bo skutek będzie odwrotny - rozhartujesz drzewo. Zabezpiecza się np. w grudniu - chronimy przed mrozami -25 - -30, a nie temperaturami -5, - 10 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: milorzab 02.09.07, 10:37 No właśnie, tak zresztą trzeba zabezpieczać wszystkie rośliny, które teoretycznie nie wymagają zabezpieczenia. Ponieważ może się zdarzyć -35 stopni bez pokrywy śnieżnej, trzeba zabezpieczać rośliny gdzieś tak przy -15, jeżeli zapowiadane są silniejsze mrozy. Zabezpieczanie jesienią to jek ubranie niemowlaka w lipcu w wełniane śpioszki. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: milorzab 03.09.07, 21:17 Mam w ogrodzie G.b.'Praga' i 'Fastigiata' maja po 12 lat, oba samce; bardzo wolny przyrost ale zadnych problemow z zimowaniem; niemniej radze zrobic Twojemu "cieple majtki" z reklamowek wypelnionych scinkami styropianu lub poliuretanu, ulozonymi na gruncie przy samym drzewku; nic wiecej nie trzeba; korone mozesz ewentualnie oslonic przed wysuszajacymi mroźnymi wiatrami wysokim kartonem otwartym na gorze i przytrzymanym wbitymi patykami zeby go wiatr nie zwiał w cholerę! Powodzenia! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: milorzab 03.09.07, 21:50 Żadnego zabezpieczania nie trzeba,wytrzymuje ciężkie mrozy w bezśnieżne zimy w wietrznym miejscu.W dodatku w doniczkach stojących na ziemi, bez okrycia.Czym więcej kombinacji, to dla rośliny gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
zgoorek Re: milorzab 04.10.07, 13:45 Podpisuję się pod tym, co napisał mirzan: w VI'2004 sadzonkę z marketu posadziliśmy na otwartej przestrzeni (choć w niewielkim dołku) i od tamtej pory bez żadnego okrywania rośnie sobie spokojnie. Może nawet nazbyt spokojnie ;) Po tych 3 latach z około 30 cm urósł do 60 cm... Ale za to o tej porze roku jest śliczny: taka intensywnie żółta plama na zielonym tle trawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: milorzab 04.10.07, 19:01 Trochę za wolno rosnie jak na miłorząb. Powiniene mieć usuniętą darń wokół, być wysciółkowany i regularnie nawożony, bo trawa zapewne zabiera mu składniki odżywcze. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: milorzab 05.10.07, 08:23 Mój miłorząb od 5 lat ma 30 cm. W tym roku znowu nic nie urósł. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: milorzab 05.10.07, 09:33 Miłorząb jest drzewem bardzo długowiecznym. Przez pierwsze kilkaset lat rośnie powoli, później szybciej. Mój był do kolan, po ok.10 latach jest wyższy niż do pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: milorzab 05.10.07, 10:34 przy okazji: czy wiecie, ze milorzab jest nazywany drzewem dziadka i wnuczka? jak dziadek zasadzi, to dopiero jego wnuk doczeka sie owocow:) Pauli -- Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi - patrz na nią" Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: milorzab 05.10.07, 10:47 To by było za szybko.Miłorząb jest rozdzielnopłciowy, aby owocował musi być parka, dziewczyna i chłopiec. Płeć można ustalić dopiero u dzrzewa kwitnącego i dosadzić partnera.A jak już ktoś doczeka się owoców, to z obrzydzenia wyprowadzi się, taki zapach mają łupiny. Mam nadzieję, że nie wytnie drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś
zgoorek Re: milorzab 05.10.07, 12:07 KocieBehemocie8, Nasz miłorząb ma usuniętą darń, jest ściółkowany i regularnie nawożony - jak wszystkie inne drzewka i krzewy. Niewielki dołek, o którym wyżej, właśnie temu służy. Niewielki, bo i roślinka nie ogromna. Nawożenie też normalne, jak wszystko inne, bez szczególnego wyróżniania. Nie będę go poganiać - i tak jest piękny. Odpowiedz Link Zgłoś
lizzie74 Re: milorzab 05.10.07, 20:42 Mój ma usuniętą darń, ok. m2, ściółkuję ściętą trawą. Dwa razy w sezonie dostaje trochę nawozu wieloskładnikowego. W 3 lata urósł z patyczka do 1,6 m. Mutant? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: milorzab 06.10.07, 09:56 lizzie74 napisała: > Mój ma usuniętą darń, ok. m2, ściółkuję ściętą trawą. Dwa razy w > sezonie dostaje trochę nawozu wieloskładnikowego. W 3 lata urósł z > patyczka do 1,6 m. Mutant? Nie, całkiem normalny. Nie wiem skąd te opinie o niezwykle wolnym wzroście miłorzębu. W szkółkach, czyli uprawiany w optymalnych warunkach rosnie własnie w takim tempie. Moze oprócz normalnego sa jeszcze jakies formy karłowe? Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: milorzab 06.10.07, 11:09 Chyba gleba i stanowisko ma znaczenie.U moich rodziców na lżejszej, żwirowatej te same rośliny są wyższe, bardziej wybujałe i rosną szybciej niż na mojej zwięzłej, gdzie są bardziej zwarte i rosną wolniej.W osłoniętym budynkami ogrodzie też rośliny z reguły lepiej rosną niż na otwartym terenie. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: milorzab 06.10.07, 11:38 No właśnie, w gliniastej ziemi rośliny rosną jak w doniczkach. Miałam kiedyś taki przypadek, nie pamiętam już co to było - irga, czy ognik. Mniejsza z tym, pamiętam tylko tę bryłę korzeniową po wykopaniu (krzak przez 3 lata nic nie urósł), zbite korzenie miały kształt tego dołka, w który toto było wsadzone. Po przesadzeniu w inne miejsce krzak zaczął rosnąć jak wściekły. To było moje pierwsze doświadczenie z roślinami w glinie... Może taki miłorząb, co zupełnie nie chce rosnąć, też powinien być przesadzony? Niekoniecznie w inne miejsce, czasem wystarcza wykopanie, znaczne powiększenie dołu i wsypanie luźnej ziemi. Miłorząb nie lubi też zbyt mokrego stanowiska, a w ziemi zwięzłej często bywa stagnująca woda. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: milorzab 06.10.07, 13:06 Mój rośnie w glinie, warstwa 15m grubości, jak wyschnie, to trzeba paru lat, aby nasiąkła.Nie mam gdzie przesadzić, musi się męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
64rita Re: milorzab 10.10.07, 02:18 Mój miłorząb w tym roku przemarzł z powodu silnych mrożnych wiatrów na przedwiośniu.Myślałam,że padnie.miał już wtedy zalążki liściowe. zczarniały mu i tak dłuigo stał około miesiąca. potem powoli ruszył.Wkońcu jak się rozbujał to dostał takich długich przyrostów jak jeszcze nigdy, a mam go już 5 lat.Skoro gatynek przetrwał kilka tysięcy lat to nie tak łatwo go unicestwić. Odpowiedz Link Zgłoś
mak752 Re: milorzab 10.10.07, 09:50 wydaje mi sie (z doswiadczenia), ze wcale nie jest az tak delikatny ten milorzab jak mu sie przypisuje. moj 7 latek (ok 1,5m) nigdy nie byl przykrywany, otulany, nawet w najsnieżniejsze i najmroźniejsze zimy. wszystko to przetrwał. w tym roku przymrozki wiosenne pozbawily go pierwszych slicznych listeczkow- odbil rosnie i nic mu nie jest. ja bym az tak bardzo sie nie przejmowała opatulaniem, pieluchowaniem i kubrakowaniem na zime :-) poprostu - lets it grow Odpowiedz Link Zgłoś