dziunkab 18.02.08, 13:05 Czy ktos z Panstwa wyhodowal juz glicynie z nasionek. Maja sasiadka ma spora glicynie i wisi na niej pelno nasienia. Czy wystarczy je zerwac i posiac czy raczej nie warto sie bawic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cereusfoto Re: Glicynia - jak? 18.02.08, 14:33 A masz w sobie aż tyle cierpliwości? Ja nie mam - przyznaję się. Wolałam kupić sporą sadzonkę za ok. 35 zł. ( h = 1,8 m ). Odpowiedz Link Zgłoś
ciociaklementyna Re: Glicynia - jak? 18.02.08, 14:36 dziunkab napisała: > Maja sasiadka ma spora glicynie i wisi na niej pelno nasienia. > Czy wystarczy je zerwac i posiac Nie wystarczy. Najpierw trzeba zapytać sąsiadkę, czy można. Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: Glicynia - jak? 18.02.08, 15:28 zdecydowanie lepiej kupić sadzonkę i taką juz z kwiatami, będziesz miała pewność, że kwitnie; glicynia wysiana z nasion kwitnie po 5 - 7 latach nawet 10 --- dagmargallery.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
zza_krzaka Re: Glicynia - jak? 18.02.08, 17:20 z nasion nie warto lepiej jest - jeżeli chcesz wykorzystać glicynię sąsiadki;) zaszczepić na jakiejś winorośli. Sama tak nie robiłam, ale tak właśnie szczepioną kupiłam. Zakwitnie już w 2-3 roku:) fotoforum.gazeta.pl/3,0,629422,2,244.html Zrobiłam z mojej - dla daaalekiego znajomego odkłady ale ukorzeniły się dopiero po 2 latach a czy mu rośnie i czy zakwitła, nie wiem:( Odpowiedz Link Zgłoś
dziunkab Re: Glicynia - jak? 19.02.08, 10:08 Wielkie dzieki za wsuzystkie rady:-) Niestety nie mam szczescia do glicynii. Albo nie rosna albo zmarzna. Wiec pomyslalam, ze moze ta od sasiadki jest odporna na wszelakie trudnosci losowe. Sprobuje przez odkladanie bo to bedzie chyba prostrze niz sianie nasionek. Odpowiedz Link Zgłoś