poi-poe
06.10.12, 11:11
Sepia wspomnień i zieleń nadziei.
gdy w stare mury
obrosłe wisterią
wchodziła muza
ze swą histerią
zwykłem był
jej róż chłodzić fioletem
błękitem, by magenty
jednością zrosła się
z glicynii mitem
lecz zapachy róż
więdną jesienią ...
pozostaje wrzos pamięci
z wystygłą kwiatu
czerwienią
nadejdzie puszysta niania
uśpi marzenia wspomnień
dając spokój ciału i duszy
do czasu, gdy przebiśnieg
zimowy alabaster skruszy
wtedy lila-róż krokusa
pojawi się wśród gości
z żółcią szafranu –
pyłkiem zazdrości
i znów zieloność wiosny
ożywi żądze
z płonną nadzieją
że wiem, co robię
i więcej nie zbłądzę